Deklaracja Sikorskiego ws. wojny z Iranem. “Mamy się czym zajmować”

Sikorski: nie ma planów dołączenia do wojny w Iranie, mamy wojnę u granic
Sikorski podkreślał w rozmowie z “Rz”, że Polska ma u swych granic wojnę w Ukrainie oraz “Rosję z imperialną ideologią państwową, która wysyła drony w naszą przestrzeń powietrzną”.

Na uwagę, że amerykański prezydent Donald Trump prosił różne państwa np. o udostępnienie baz podkreślił, że Polska takich baz nie ma. – Zresztą było już oświadczenie prezydenta Nawrockiego, że nie wyrazi zgody na udział wojska polskiego w tej wojnie. Natomiast i rząd, i prezydent wyrażają solidarność polityczną z naszym najważniejszym sojusznikiem, ale także z sojusznikami i przyjaciółmi w Turcji, na Cyprze i rejonie Zatoki Perskiej. Polska od zawsze opowiada się także za bezpieczeństwem Izraela w międzynarodowo uznanych granicach – stwierdził.

Atak na Iran. “Mieliśmy świadomość, że coś może się zdarzyć”
Pytany zaś o ewentualne użycie bazy w Redzikowie, która miała służyć do obrony przed Iranem zaznaczył, że w umowach, które negocjował i podpisywał “jest zapisane, że ona ma wykrywać i neutralizować rakiety, które mogłyby zagrażać Europie i Stanom Zjednoczonym”. – Takich rakiet Iran nie wystrzelił – powiedział.

Szef MSZ odniósł się też do pytania o to, czy Iran był rzeczywiście realnym zagrożeniem dla USA. – Stany Zjednoczone i Izrael naturalnie mają swoją ocenę sytuacji, ale ja osobiście “bezpośredniego zagrożenia” dla USA czy Europy, a nawet Izraela nie zauważyłem – mówił.

Jak dodał, Polska przed atakiem na Iran miała świadomość “że coś może się wydarzyć”, jednak “nie znaliśmy ostatecznej decyzji ani daty”.

Leave a Comment