{"id":10381,"date":"2025-11-30T10:46:49","date_gmt":"2025-11-30T10:46:49","guid":{"rendered":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=10381"},"modified":"2025-11-30T10:46:49","modified_gmt":"2025-11-30T10:46:49","slug":"od-jakiegos-czasu-nieustannie-czulam-dziwny-i-trudny-do-opisania-zapach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=10381","title":{"rendered":"Od jakiego\u015b czasu nieustannie czu\u0142am dziwny i trudny do opisania zapach,"},"content":{"rendered":"\n<p>dochodz\u0105cy spod mojego m\u0119\u017ca<br>\u2026czarnej, zmi\u0119tej torby, wci\u015bni\u0119tej g\u0142\u0119boko w \u015brodek materaca, jakby kto\u015b celowo j\u0105 tam schowa\u0142. R\u0119ce trz\u0119s\u0142y mi si\u0119 tak mocno, \u017ce o ma\u0142o nie upu\u015bci\u0142am no\u017cyka. Powoli si\u0119 schyli\u0142am, zapar\u0142o mi dech w piersiach i poci\u0105gn\u0119\u0142am za r\u00f3g torby. By\u0142a lepka, mokra i zimna. Poczu\u0142am ucisk w \u017co\u0142\u0105dku.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eBo\u017ce, co ty zrobi\u0142e\u015b, Trian\u2026?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Wyci\u0105gn\u0119\u0142am torb\u0119 i gdy tylko si\u0119 lekko otworzy\u0142a, zapach sta\u0142 si\u0119 dziesi\u0119\u0107 razy silniejszy. Natychmiast poczu\u0142am md\u0142o\u015bci, wi\u0119c odsun\u0119\u0142am si\u0119, opieraj\u0105c si\u0119 o \u015bcian\u0119. W oczach mia\u0142am \u0142zy. To nie by\u0142 po prostu nieprzyjemny zapach. To by\u0142o co\u015b\u2026 \u017cywego, g\u0142\u0119bokiego, jak zgnilizna, kt\u00f3ra wnika w dusz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dr\u017c\u0105cymi r\u0119kami otworzy\u0142am torb\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>W \u015brodku by\u0142y jakie\u015b ubrania. Ale nie jego. To by\u0142y damskie ubrania: cienka bluzka, rajstopy, tanie perfumy wci\u0105\u017c zachowane w materiale i\u2026 zdj\u0119cie podarte na p\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Czu\u0142am, jak krew odp\u0142ywa mi z policzk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Zdj\u0119cie przedstawia\u0142o kobiet\u0119. Nie Rumunk\u0119. Cudzoziemk\u0119. Pewnie kogo\u015b, kogo spotka\u0142am w podr\u00f3\u017cy, kiedy by\u0142a \u201ew delegacji\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Na odwrocie zdj\u0119cia widnia\u0142 napis niebieskim d\u0142ugopisem:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eObiecuj\u0119, \u017ce nigdy ci\u0119 nie opuszcz\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Obietnica, kt\u00f3ra nie by\u0142a dla mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Opad\u0142am obok \u0142\u00f3\u017cka, \u015bciskaj\u0105c zdj\u0119cie w d\u0142oni, pr\u00f3buj\u0105c zebra\u0107 my\u015bli. Wszystkie jego dziwne chwile, jego nerwy, jego cz\u0119ste wyjazdy, telefon, kt\u00f3ry zawsze trzyma\u0142 przy sobie\u2026 wszystko mia\u0142o sens.<\/p>\n\n\n\n<p>A jednak\u2026 dlaczego schowa\u0142 te ubrania w materacu? I dlaczego tak pachnia\u0142y?<\/p>\n\n\n\n<p>Znowu podnios\u0142am torb\u0119 i pow\u0105cha\u0142am j\u0105 z daleka. Pachnia\u0142a mocno staro\u015bci\u0105, wilgoci\u0105, ale przede wszystkim\u2026 czasem.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy dotar\u0142a do mnie rzeczywisto\u015b\u0107: ubrania by\u0142y sple\u015bnia\u0142e. Prawdopodobnie le\u017ca\u0142y tam od miesi\u0119cy, mo\u017ce nawet od roku lub dw\u00f3ch. Ple\u015b\u0144, wilgo\u0107 i izolacja materaca stworzy\u0142y t\u0119 okropn\u0105 mieszank\u0119 zapach\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Zakry\u0142am twarz d\u0142o\u0144mi. Nie wiedzia\u0142am, czy chc\u0119 p\u0142aka\u0107, czy krzycze\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Siedzia\u0142am tak przez kilka minut, a\u017c m\u00f3j oddech si\u0119 uspokoi\u0142. Potem zacz\u0119\u0142am wyjmowa\u0107 wszystko z materaca. Kawa\u0142ek po kawa\u0142ku. By\u0142o tam kilka ma\u0142ych karteczek, pachn\u0105cych, ale zaniedbanych i sple\u015bnia\u0142ych, ka\u017cda z sentencj\u0105:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJeste\u015b moim \u015bwiat\u0142em\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eB\u0119dziemy razem\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWkr\u00f3tce jej powiem\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Mia\u0142am ochot\u0119 zwymiotowa\u0107. Nie tylko od zapachu, ale i od zdrady.<\/p>\n\n\n\n<p>Czu\u0142am, jak co\u015b we mnie p\u0119ka. Osiem lat. Osiem lat, w kt\u00f3rych wierzy\u0142am, \u017ce mamy siebie. Osiem lat, w kt\u00f3rych przygotowywa\u0142am mu jedzenie, kiedy wraca\u0142 zm\u0119czony do domu, w kt\u00f3rych dodawa\u0142am mu otuchy, kiedy by\u0142 zestresowany, w kt\u00f3rych wierzy\u0142am mu, kiedy m\u00f3wi\u0142: \u201eMam kolejn\u0105 podr\u00f3\u017c\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>A on? Wk\u0142ada\u0142 ubrania swojej pani do materaca, \u017ceby je przede mn\u0105 ukry\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Z trudem wsta\u0142am i rozejrza\u0142am si\u0119 po pokoju. Wszystko wydawa\u0142o si\u0119 inne. To by\u0142o tak, jakby to ju\u017c nie by\u0142 m\u00f3j dom. Jakby powietrze by\u0142o zimniejsze, ci\u0119\u017csze.<\/p>\n\n\n\n<p>W ko\u0144cu otar\u0142am \u0142zy i poczu\u0142am, jak narasta we mnie determinacja. Nie by\u0142am ju\u017c t\u0105 kobiet\u0105, kt\u00f3ra czuje, ale milczy. Nie ba\u0142am si\u0119 ju\u017c, nie by\u0142am ju\u017c naiwna.<\/p>\n\n\n\n<p>Podnios\u0142am telefon i zadzwoni\u0142am do dobrej przyjaci\u00f3\u0142ki, Andreei, o kt\u00f3rej wiedzia\u0142am, \u017ce mnie wys\u0142ucha, nie os\u0105dzaj\u0105c. Po dziesi\u0119ciu minutach by\u0142 u mnie, z zaparowan\u0105 od zimna szyb\u0105 w samochodzie i oczami pe\u0142nymi troski.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy wszed\u0142 i zobaczy\u0142 roz\u0142o\u017cony materac, zaniem\u00f3wi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Co tu jest? \u2014 zapyta\u0142 szeptem.<\/p>\n\n\n\n<p>Poda\u0142am mu zdj\u0119cie. I wszystko, co do tej pory wyczyta\u0142 w moich oczach, przerodzi\u0142o si\u0119 w gniew.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Czy to na ciebie zas\u0142uguje? Czy to ten m\u0119\u017cczyzna, na kt\u00f3rego czeka\u0142a\u015b tyle lat?<\/p>\n\n\n\n<p>Cz\u0119sto mruga\u0142am. \u0141zy piek\u0142y mnie w oczach.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Nie \u2014 powiedzia\u0142am. \u2014 On na mnie nie zas\u0142uguje.<\/p>\n\n\n\n<p>A potem, po raz pierwszy od wielu miesi\u0119cy, poczu\u0142am w piersiach ma\u0142y spok\u00f3j. Nie wielki, nie silny, ale to by\u0142 pocz\u0105tek.<\/p>\n\n\n\n<p>Andreea pomog\u0142a mi spakowa\u0107 wszystko do pude\u0142ka. Ubrania, notatki, zdj\u0119cie. Mocno je zawi\u0105za\u0142am i schowa\u0142am do piwnicy. Mia\u0142am zamiar spojrze\u0107 Trianowi w oczy, kiedy wr\u00f3ci, i zapyta\u0107 go bez krzyku, bez \u0142ez:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDlaczego?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>I jakiejkolwiek by nie udzieli\u0142 odpowiedzi, moje \u017cycie nigdy nie by\u0142oby takie samo. Ja te\u017c nie.<\/p>\n\n\n\n<p>Bo czasami prawda nie przychodzi z ulg\u0105. Przychodzi jak ci\u0119\u017cki zapach, ukryty w materacu, kt\u00f3rego nie mo\u017cna ignorowa\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale kiedy ju\u017c j\u0105 znajdziesz, nie mo\u017cesz wr\u00f3ci\u0107 do \u015blepoty.<\/p>\n\n\n\n<p>A ja w\u0142a\u015bnie znalaz\u0142am swoj\u0105 prawd\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta praca jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i postaciami, ale zosta\u0142a sfabularyzowana dla cel\u00f3w tw\u00f3rczych. Imiona, postacie i szczeg\u00f3\u0142y zosta\u0142y zmienione w celu ochrony prywatno\u015bci i wzbogacenia narracji. Wszelkie podobie\u0144stwo do prawdziwych os\u00f3b, \u017cyj\u0105cych lub zmar\u0142ych, lub do rzeczywistych wydarze\u0144 jest czysto przypadkowe i niezamierzone przez autora.<\/p>\n\n\n\n<p>Autor i wydawca nie ponosz\u0105 odpowiedzialno\u015bci za dok\u0142adno\u015b\u0107 wydarze\u0144 ani przedstawienie postaci, ani za jakiekolwiek b\u0142\u0119dne interpretacje. Niniejsza historia jest udost\u0119pniana \u201etak jak jest\u201d, a wszelkie wyra\u017cone opinie s\u0105 opiniami postaci i nie odzwierciedlaj\u0105 pogl\u0105d\u00f3w autora ani wydawcy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>dochodz\u0105cy spod mojego m\u0119\u017ca\u2026czarnej, zmi\u0119tej torby, wci\u015bni\u0119tej g\u0142\u0119boko w \u015brodek materaca, jakby kto\u015b celowo j\u0105 tam schowa\u0142. R\u0119ce trz\u0119s\u0142y mi si\u0119 tak mocno, \u017ce o ma\u0142o nie upu\u015bci\u0142am no\u017cyka. Powoli si\u0119 schyli\u0142am, zapar\u0142o mi dech w piersiach i poci\u0105gn\u0119\u0142am za r\u00f3g torby. By\u0142a lepka, mokra i zimna. Poczu\u0142am ucisk w \u017co\u0142\u0105dku. \u201eBo\u017ce, co ty zrobi\u0142e\u015b, &#8230; <a title=\"Od jakiego\u015b czasu nieustannie czu\u0142am dziwny i trudny do opisania zapach,\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=10381\" aria-label=\"Read more about Od jakiego\u015b czasu nieustannie czu\u0142am dziwny i trudny do opisania zapach,\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-10381","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10381","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=10381"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10381\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10382,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10381\/revisions\/10382"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=10381"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=10381"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=10381"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}