{"id":11742,"date":"2025-12-12T17:49:22","date_gmt":"2025-12-12T17:49:22","guid":{"rendered":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=11742"},"modified":"2025-12-12T17:49:22","modified_gmt":"2025-12-12T17:49:22","slug":"wczoraj-byly-moje-urodziny-moj-adoptowany-syn-plakal-przed-swoim-tortem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=11742","title":{"rendered":"Wczoraj by\u0142y moje urodziny, m\u00f3j adoptowany syn p\u0142aka\u0142 przed swoim tortem."},"content":{"rendered":"\n<p>M\u00f3j adoptowany syn wpatrywa\u0142 si\u0119 w sw\u00f3j tort w milczeniu, a\u017c \u0142zy zacz\u0119\u0142y sp\u0142ywa\u0107 mu po policzkach.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWczoraj by\u0142y moje urodziny\u201d \u2013 wyszepta\u0142, a moje serce zamar\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Z dokument\u00f3w wynika, \u017ce \u200b\u200bdzisiaj\u2026 co jeszcze przede mn\u0105 ukrywali?<\/p>\n\n\n\n<p>Jedno, co wiedzia\u0142am na pewno, to \u017ce nie jestem typem kobiety, kt\u00f3ra marzy o tym, \u017ceby ca\u0142a rodzina mia\u0142a takie same pi\u017camy czy \u017ceby przygotowywa\u0107 domowe jedzenie dla dzieci.<\/p>\n\n\n\n<p>Po prostu wiedzia\u0142am, \u017ce chc\u0119 by\u0107 matk\u0105, kt\u00f3ra potrafi odmieni\u0107 czyje\u015b \u017cycie.<\/p>\n\n\n\n<p>Mia\u0142em si\u0119 sta\u0107 Joeyem.<\/p>\n\n\n\n<p>Joey dorasta\u0142 w rodzinie zast\u0119pczej i z ka\u017cd\u0105 wizyt\u0105 stawa\u0142 si\u0119 coraz bardziej do mnie zbli\u017cony. Jego ma\u0142e paluszki trzyma\u0142y si\u0119 brzegu mojego swetra, a jego ciemne oczy bezg\u0142o\u015bnie pyta\u0142y: \u201eKiedy?\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnego dnia, kiedy wesz\u0142am do domu dziecka, nios\u0105c pluszowego dinozaura \u2014 du\u017cego, mi\u0119kkiego i uroczego z ma\u0142ymi r\u0105czkami \u2014 palce Joeya drgn\u0119\u0142y na widok zabawki, ale on si\u0119 nie poruszy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Usiad\u0142em obok niego i zapyta\u0142em cicho: \u201eNo wi\u0119c, Joey, jeste\u015b gotowy, \u017ceby wr\u00f3ci\u0107 do domu?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Przeni\u00f3s\u0142 wzrok to na mnie, to na dinozaura, po czym zapyta\u0142 cichym g\u0142osem: \u201eCzy my tu ju\u017c nigdy nie wr\u00f3cimy?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Obieca\u0142am mu: \u201eNigdy. Obiecuj\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Po chwili milczenia wyci\u0105gn\u0105\u0142 do mnie r\u0119k\u0119 i doda\u0142 z dziecinn\u0105 powag\u0105: \u201eAle \u017ceby\u015b wiedzia\u0142, nie jem zielonej fasolki\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Mog\u0142em si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0107 i odpowiedzie\u0107: \u201eZaakceptowano\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>I w tym momencie sta\u0142am si\u0119 matk\u0105 \u2013 osob\u0105, kt\u00f3rej przystosowanie si\u0119 do nowego \u017cycia b\u0119dzie pe\u0142ne tajemnic i blizn z przesz\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Urodziny Joeya przypad\u0142y tydzie\u0144 po jego przeprowadzce i chcia\u0142am, \u017ceby by\u0142y wyj\u0105tkowe \u2014 to by\u0142y jego pierwsze prawdziwe urodziny w nowym domu i nasze pierwsze \u015bwi\u0119towanie jako rodzina.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko dok\u0142adnie zaplanowa\u0142am: balony, girlandy i skromn\u0105 stert\u0119 prezent\u00f3w, aby pokaza\u0107 mu, \u017ce jest naprawd\u0119 kochany.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 zacz\u0105\u0142 si\u0119 idealnie \u2013 wsp\u00f3lnie sma\u017cyli\u015bmy nale\u015bniki, zamieniaj\u0105c kuchni\u0119 w cudowny ba\u0142agan pe\u0142en m\u0105ki i \u015bmiechu.<\/p>\n\n\n\n<p>Nos Joey\u2019a by\u0142 pokryty m\u0105k\u0105, a chaos sprawia\u0142 mu przyjemno\u015b\u0107, niczym ma\u0142a \u015bnie\u017cyca rado\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Po \u015bniadaniu przeszli\u015bmy do prezent\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Wybra\u0142am rzeczy, kt\u00f3re moim zdaniem mog\u0142yby mu si\u0119 spodoba\u0107: figurki akcji, ksi\u0105\u017cki o dinozaurach, a nawet wielk\u0105 zabawk\u0119 w kszta\u0142cie T-Rexa.<\/p>\n\n\n\n<p>Joey powoli rozpakowywa\u0142 ka\u017cdy prezent, ale zwyk\u0142y b\u0142ysk w jego oczach wydawa\u0142 si\u0119 mniej widoczny, ni\u017c si\u0119 spodziewa\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy zapyta\u0142em go, czy podobaj\u0105 mu si\u0119 prezenty, odpowiedzia\u0142 po prostu: \u201eTak. S\u0105 fajne\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142a to entuzjastyczna reakcja, na jak\u0105 liczy\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem przyszed\u0142 czas na tort.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapali\u0142am \u015bwieczk\u0119 i powiedzia\u0142am z u\u015bmiechem: \u201eNo c\u00f3\u017c, solenizancie, pomy\u015bl \u017cyczenie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Joey siedzia\u0142 jednak nieruchomo, ze wzrokiem utkwionym w migocz\u0105cym p\u0142omieniu, jakby by\u0142 czym\u015b nierealnym.<\/p>\n\n\n\n<p>Delikatnie popchn\u0119\u0142am jego talerz w jego stron\u0119 i delikatnie namawia\u0142am: \u201eKochanie, to tw\u00f3j dzie\u0144. \u201eNo dalej, pomy\u015bl \u017cyczenie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Jego dolna warga zadr\u017ca\u0142a, a ma\u0142e d\u0142onie zacisn\u0119\u0142y si\u0119 w pi\u0119\u015bci. Potem powiedzia\u0142 cicho:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTo nie s\u0105 moje urodziny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Zamruga\u0142em ze zdziwienia.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cCo?\u201d \u2014 powt\u00f3rzy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWczoraj by\u0142y moje urodziny\u201d \u2013 wyja\u015bni\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Szepn\u0105\u0142em sam do siebie z niedowierzaniem \u2013 dokumenty, zaproszenia, wszystko m\u00f3wi\u0142o, \u017ce dzisiaj.<\/p>\n\n\n\n<p>Kontynuowa\u0142: \u201eM\u00f3j brat i ja zawsze \u015bwi\u0119towali\u015bmy razem.<\/p>\n\n\n\n<p>Urodzi\u0142em si\u0119 przed p\u00f3\u0142noc\u0105, wi\u0119c mieli\u015bmy dwa urodziny. Tak m\u00f3wi\u0142a babcia Vivi.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142 pierwszy raz, kiedy Joe podzieli\u0142 si\u0119 ze mn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 swojej przesz\u0142o\u015bci \u2013 spojrzeniem na \u017cycie pe\u0142ne strat i t\u0119sknoty.<\/p>\n\n\n\n<p>Opowiedzia\u0142 mi o swoim bracie Tomim i dw\u00f3ch urodzinach, kt\u00f3re kiedy\u015b \u015bwi\u0119towali z przyjaci\u00f3\u0142mi, a\u017c do momentu, kiedy rok temu odszed\u0142 z tego \u015bwiata.<\/p>\n\n\n\n<p>Jego wspomnienia by\u0142y \u017cywe, a rany wci\u0105\u017c \u015bwie\u017ce.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eChcia\u0142bym by\u0107 teraz przy nim\u201d \u2013 wyszepta\u0142, a ja wyci\u0105gn\u0119\u0142am r\u0119k\u0119 i delikatnie \u015bcisn\u0119\u0142am jego d\u0142o\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale potem nagle wsta\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJestem troch\u0119 zm\u0119czony\u201d \u2013 powiedzia\u0142, a ja pomog\u0142em mu si\u0119 zdrzemn\u0105\u0107, delikatnie go otulaj\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>Zanim wyszed\u0142, Joe wyci\u0105gn\u0105\u0142 spod poduszki ma\u0142e drewniane pude\u0142ko \u2013 swoj\u0105 skrzynk\u0119 ze skarbami.<\/p>\n\n\n\n<p>W \u015brodku poda\u0142 mi z\u0142o\u017con\u0105 kartk\u0119 papieru.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTo miejsce. \u201eBabcia Vivi zawsze nas tu zabiera\u0142a\u201d \u2013 powiedzia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Roz\u0142o\u017cy\u0142em kartk\u0119 i zobaczy\u0142em prosty rysunek latarni morskiej i samotne drzewo obok niej.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapar\u0142o mi dech w piersiach.<\/p>\n\n\n\n<p>Zamiast skupia\u0107 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na budowaniu naszej przysz\u0142o\u015bci, zrozumia\u0142em, \u017ce musz\u0119 pom\u00f3c Joe\u2019owi uzdrowi\u0107 jego przesz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnego dnia sp\u0119dzi\u0142em kilka godzin przy laptopie, przeszukuj\u0105c wyniki wyszukiwania w celu znalezienia wskaz\u00f3wek dotycz\u0105cych rysunku.<\/p>\n\n\n\n<p>Google oferowa\u0142o mi wy\u0142\u0105cznie listy atrakcji turystycznych i miejsc historycznych, dop\u00f3ki nie zaw\u0119zi\u0142am wyszukiwania, filtruj\u0105c je wed\u0142ug naszego stanu.<\/p>\n\n\n\n<p>I oto by\u0142a \u2013 latarnia morska, kt\u00f3ra wygl\u0105da\u0142a dok\u0142adnie jak ta na rysunku Joego.<\/p>\n\n\n\n<p>Obr\u00f3ci\u0142em ekran i mu to pokaza\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Jego oczy rozb\u0142ys\u0142y ze zrozumieniem, gdy wyszepta\u0142: \u201eTo jest to miejsce\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eOkej kolego, ruszamy na przygod\u0119\u201d \u2013 powiedzia\u0142em z u\u015bmiechem, a jego podekscytowanie sprawi\u0142o, \u017ce nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 doczeka\u0107, a\u017c ruszymy razem.<\/p>\n\n\n\n<p>Zabrali\u015bmy ze sob\u0105 kanapki, napoje i przytulny koc na podr\u00f3\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>W drodze Joe trzyma\u0142 mocno sw\u00f3j rysunek i kre\u015bli\u0142 jego linie, podczas gdy ja odtwarza\u0142am audiobooka o dinozaurach \u2013 cho\u0107 by\u0142o jasne, \u017ce jego my\u015bli skupia\u0142y si\u0119 na czekaj\u0105cej go przygodzie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eO czym my\u015blisz?\u201d \u201eZapyta\u0142am, a on niepewnie odpowiedzia\u0142: \u201eA co je\u015bli ona mnie nie pami\u0119ta?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u015acisn\u0119\u0142am jego d\u0142o\u0144, \u017ceby go uspokoi\u0107: \u201eJak ona mog\u0142a zapomnie\u0107?\u201d \u2014 ale nie powiedzia\u0142 nic wi\u0119cej.<\/p>\n\n\n\n<p>Nasz samoch\u00f3d zawi\u00f3z\u0142 nas do t\u0119tni\u0105cego \u017cyciem nadmorskiego miasteczka pe\u0142nego weekendowych turyst\u00f3w, gwarnych sklep\u00f3w z antykami i stoisk z owocami morza.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy jechali\u015bmy, zaproponowa\u0142em: \u201eZapytajmy kogo\u015b\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Zanim zd\u0105\u017cy\u0142am zaparkowa\u0107, Joe wychyli\u0142 si\u0119 przez okno i pomacha\u0142 do mijaj\u0105cej go kobiety, krzycz\u0105c: \u201eCze\u015b\u0107! Czy wiesz, gdzie mieszka moja babcia Vivi?<\/p>\n\n\n\n<p>Kobieta zatrzyma\u0142a si\u0119, po czym wskaza\u0142a r\u0119k\u0105 drog\u0119 i powiedzia\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eOch, masz na my\u015bli star\u0105 Vivi! Mieszka w \u017c\u00f3\u0142tym domu niedaleko klifu. Nie przegapisz tego\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Twarz Joego rozja\u015bni\u0142a si\u0119 nadziej\u0105 i zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do mnie: \u201eOto ona! To tutaj mieszka!<\/p>\n\n\n\n<p>Dotarli\u015bmy do ma\u0142ego domku po\u0142o\u017conego na skraju skalistego klifu, a nad horyzontem g\u00f3rowa\u0142a latarnia morska, kt\u00f3r\u0105 narysowa\u0142 Joe.<\/p>\n\n\n\n<p>Zaparkowa\u0142em i zapuka\u0142em do drzwi.<\/p>\n\n\n\n<p>Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej skrzypn\u0119\u0142o i przede mn\u0105 pojawi\u0142a si\u0119 starsza kobieta o bystrym wzroku i srebrnych w\u0142osach spi\u0119tych w lu\u017any kok, trzymaj\u0105ca w d\u0142oniach fili\u017cank\u0119 herbaty.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCzego potrzebujesz?\u201d \u2014 zapyta\u0142a ostro\u017cnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Odpowiedzia\u0142em: \u201eCzy ty jeste\u015b Vivi?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Zawaha\u0142a si\u0119, a potem zapyta\u0142a: \u201eKto pyta?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Przedstawi\u0142am si\u0119 jako Kayla i wspomnia\u0142am, \u017ce m\u00f3j syn Joe jest w samochodzie i szuka swojego brata Tommy\u2019ego.<\/p>\n\n\n\n<p>Co\u015b b\u0142ysn\u0119\u0142o w jej oczach, gdy odpowiedzia\u0142a: \u201eNie ma tu \u017cadnych braci\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyj\u0105ka\u0142am przeprosiny, ale zanim mog\u0142am doda\u0107 cokolwiek wi\u0119cej, Joey pojawi\u0142 si\u0119 obok mnie i krzykn\u0105\u0142: \u201eBabciu Vivi! \u201ePrzynios\u0142em Tommy\u2019emu prezent!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Vivi mocniej zacisn\u0119\u0142a d\u0142o\u0144 na fili\u017cance z herbat\u0105, a jej twarz sta\u0142a si\u0119 kamienna. \u201ePowiniene\u015b wyj\u015b\u0107\u201d \u2013 warkn\u0119\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Twarz Joeya zrzed\u0142a, a ja cicho powiedzia\u0142em: \u201eProsz\u0119, on po prostu chce zobaczy\u0107 swojego brata\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c ani s\u0142owa, zatrzasn\u0119\u0142a drzwi tu\u017c przede mn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Sta\u0142em jak sparali\u017cowany, a we mnie kipia\u0142y gniew, dezorientacja i smutek.<\/p>\n\n\n\n<p>Chcia\u0142em zapuka\u0107 jeszcze raz i za\u017c\u0105da\u0107 odpowiedzi, ale nie mog\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Joey, patrz\u0105c na zamkni\u0119te drzwi, ostro\u017cnie po\u0142o\u017cy\u0142 sw\u00f3j rysunek na progu, po czym odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i wr\u00f3ci\u0142 do samochodu.<\/p>\n\n\n\n<p>Moje serce p\u0119ka\u0142o \u2013 dawa\u0142am mu nadziej\u0119, a teraz ta nadzieja zosta\u0142a zniszczona.<\/p>\n\n\n\n<p>Uruchomi\u0142am samoch\u00f3d i odjecha\u0142am, gani\u0105c si\u0119 za wci\u0105ganie go w t\u0119 bolesn\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy rozleg\u0142 si\u0119 g\u0142os: \u201eJoeie! Joey!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Spojrza\u0142em w lusterko wsteczne i zobaczy\u0142em niewyra\u017an\u0105 sylwetk\u0119 szybko zbli\u017caj\u0105c\u0105 si\u0119 w naszym kierunku.<\/p>\n\n\n\n<p>Joey gwa\u0142townie podni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119. \u201cTommy?\u201d \u2014 wyszepta\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Gwa\u0142townie zahamowa\u0142em, gdy ch\u0142opak taki jak Joey pobieg\u0142 w stron\u0119 naszego samochodu i zanim zd\u0105\u017cy\u0142em cokolwiek zrobi\u0107, Joey otworzy\u0142 drzwi i pobieg\u0142 w stron\u0119 nieznajomego, \u017ceby go u\u015bciska\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Przytulili si\u0119 tak mocno, \u017ce wydawa\u0142o si\u0119, jakby nie widzieli si\u0119 od wielu lat.<\/p>\n\n\n\n<p>Zakry\u0142am usta d\u0142oni\u0105, zszokowana tym, co si\u0119 dzia\u0142o, a za nimi, w drzwiach, sta\u0142a Vivi, a jej oczy b\u0142yszcza\u0142y emocj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Powoli podnios\u0142a r\u0119k\u0119 w ledwie dostrzegalnym ge\u015bcie zaproszenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Wy\u0142\u0105czy\u0142em silnik, zdaj\u0105c sobie spraw\u0119, \u017ce jeszcze nie odje\u017cd\u017camy.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u017aniej Vivi siedzia\u0142a i miesza\u0142a herbat\u0119, obserwuj\u0105c, jak Joey i Tommy szepcz\u0105, jakby nigdy si\u0119 nie rozstali.<\/p>\n\n\n\n<p>W ko\u0144cu przem\u00f3wi\u0142a cichym, pe\u0142nym b\u00f3lu g\u0142osem:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eKiedy ch\u0142opcy mieli rok, ich rodzice zgin\u0119li w wypadku samochodowym.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142em m\u0142ody, nie by\u0142em silny i nie mia\u0142em pieni\u0119dzy, wi\u0119c musia\u0142em wybra\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Zatrzyma\u0142em tego, kt\u00f3ry wygl\u0105da\u0142 jak m\u00f3j syn, a drugiego pu\u015bci\u0142em wolno.<\/p>\n\n\n\n<p>Wstrzyma\u0142em oddech, ch\u0142on\u0105c jej s\u0142owa.<\/p>\n\n\n\n<p>Po d\u0142ugiej, ci\u0119\u017ckiej ciszy Joey wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 i po\u0142o\u017cy\u0142 swoj\u0105 ma\u0142\u0105 d\u0142o\u0144 na jej d\u0142oni.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWszystko w porz\u0105dku, babciu Vivi. \u201eZnalaz\u0142em moj\u0105 matk\u0119.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Wargi Vivi zadr\u017ca\u0142y. Z trudem wypu\u015bci\u0142a powietrze i \u015bcisn\u0119\u0142a jego d\u0142o\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Od tego momentu postanowili\u015bmy, \u017ce ch\u0142opcy nigdy wi\u0119cej si\u0119 nie rozstan\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Joey i Tommy zamieszkali ze mn\u0105 i co weekend wracali\u015bmy do latarni morskiej, do ma\u0142ego domku na klifie, gdzie zawsze czeka\u0142a na nas babcia Vivi.<\/p>\n\n\n\n<p>Rodzina nie polega na dokonywaniu idealnych wybor\u00f3w; Chodzi o to, aby odnale\u017a\u0107 si\u0119 pomimo przeszk\u00f3d.<\/p>\n\n\n\n<p>Co my\u015blisz o tej historii? Podziel si\u0119 tym ze znajomymi \u2013 mo\u017ce ich to zainspiruje i rozja\u015bni im dzie\u0144.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3j adoptowany syn wpatrywa\u0142 si\u0119 w sw\u00f3j tort w milczeniu, a\u017c \u0142zy zacz\u0119\u0142y sp\u0142ywa\u0107 mu po policzkach. \u201eWczoraj by\u0142y moje urodziny\u201d \u2013 wyszepta\u0142, a moje serce zamar\u0142o. Z dokument\u00f3w wynika, \u017ce \u200b\u200bdzisiaj\u2026 co jeszcze przede mn\u0105 ukrywali? Jedno, co wiedzia\u0142am na pewno, to \u017ce nie jestem typem kobiety, kt\u00f3ra marzy o tym, \u017ceby ca\u0142a rodzina &#8230; <a title=\"Wczoraj by\u0142y moje urodziny, m\u00f3j adoptowany syn p\u0142aka\u0142 przed swoim tortem.\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=11742\" aria-label=\"Read more about Wczoraj by\u0142y moje urodziny, m\u00f3j adoptowany syn p\u0142aka\u0142 przed swoim tortem.\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-11742","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/11742","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=11742"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/11742\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11743,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/11742\/revisions\/11743"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=11742"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=11742"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=11742"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}