{"id":17417,"date":"2026-02-23T20:25:16","date_gmt":"2026-02-23T20:25:16","guid":{"rendered":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=17417"},"modified":"2026-02-23T20:25:17","modified_gmt":"2026-02-23T20:25:17","slug":"podczas-pozegnania-z-ciezarna-zona-maz-poprosil-o-jeszcze-jedno-spotkanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=17417","title":{"rendered":"Podczas po\u017cegnania z ci\u0119\u017carn\u0105 \u017con\u0105, m\u0105\u017c poprosi\u0142 o jeszcze jedno spotkanie."},"content":{"rendered":"\n<p>Wszyscy zamarli.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeden z pracownik\u00f3w instynktownie cofn\u0105\u0142 si\u0119 o krok. Inny zacz\u0105\u0142 mamrota\u0107 co\u015b o odruchach mi\u0119\u015bniowych. Ale Andriej ju\u017c ich nie s\u0142ysza\u0142. Jego wzrok utkwiony by\u0142 w brzuchu Loredany.<\/p>\n\n\n\n<p>A potem zn\u00f3w zobaczy\u0142 siebie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyra\u017any ruch.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie przypadkowe drgni\u0119cie. Nie z\u0142udzenie. Lekkie kopni\u0119cie, z wn\u0119trza.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWezwijcie karetk\u0119!\u201d krzykn\u0105\u0142, a jego g\u0142os odbi\u0142 si\u0119 echem w pomieszczeniu z si\u0142\u0105, kt\u00f3rej nawet on sam nie by\u0142 \u015bwiadomy.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeden z pracownik\u00f3w dr\u017c\u0105c\u0105 r\u0119k\u0105 wyj\u0105\u0142 telefon. Inny zacz\u0105\u0142 pospiesznie udziela\u0107 wyja\u015bnie\u0144 pod numerem 112. W ci\u0105gu kilku minut ci\u0119\u017ck\u0105 cisz\u0119 krematorium przerwa\u0142y syreny.<\/p>\n\n\n\n<p>Andriej trzyma\u0142 Loredan\u0119 za r\u0119k\u0119. By\u0142a zimna.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eProsz\u0119\u201d \u2013 wyszepta\u0142, nie wiedz\u0105c, do kogo si\u0119 zwraca. \u201eProsz\u0119, nie teraz\u2026 nie w ten spos\u00f3b\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Ratownicy medyczni wbiegli do \u015brodka. Jeden z nich odsun\u0105\u0142 koc. Drugi przy\u0142o\u017cy\u0142 jej urz\u0105dzenie do brzucha.<\/p>\n\n\n\n<p>Sekundy zamieni\u0142y si\u0119 w godziny.<\/p>\n\n\n\n<p>A potem rozleg\u0142 si\u0119 d\u017awi\u0119k.<\/p>\n\n\n\n<p>Cichy d\u017awi\u0119k. Odleg\u0142y. Ale by\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Bicie serca.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMamy t\u0119tno p\u0142odu!\u201d powiedzia\u0142 jeden z lekarzy, a w jego g\u0142osie s\u0142ycha\u0107 by\u0142o zdumienie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko nagle poruszy\u0142o si\u0119 z zawrotn\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105. Nosze. Kr\u00f3tkie instrukcje. Trzasn\u0119\u0142y drzwi. Zn\u00f3w syreny.<\/p>\n\n\n\n<p>Droga do szpitala powiatowego w Braszowie wydawa\u0142a si\u0119 Andriejowi nieko\u0144cz\u0105cym si\u0119 tunelem. Trzyma\u0142 w d\u0142oni obr\u0105czk\u0119 Loredany, kt\u00f3r\u0105 zdj\u0119li na czas zabiegu, i czu\u0142, \u017ce oddycha tylko z obowi\u0105zku.<\/p>\n\n\n\n<p>W szpitalu lekarze natychmiast podj\u0119li decyzj\u0119 o pilnej operacji.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJest szansa\u201d \u2013 powiedzia\u0142a mu lekarka, patrz\u0105c mu prosto w oczy. \u201eAle musimy si\u0119 spieszy\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Andriej skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105. Nie mia\u0142 ju\u017c \u0142ez. Tylko ogromn\u0105 pustk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Czekanie by\u0142o piek\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Siedzia\u0142 na plastikowym krze\u015ble, w zimnym \u015bwietle neonu, wpatruj\u0105c si\u0119 w przestrze\u0144. Piel\u0119gniarki mija\u0142y go na korytarzu, trzaska\u0142y drzwi, s\u0142ycha\u0107 by\u0142o pospieszne kroki. \u017bycie toczy\u0142o si\u0119 dalej, niezale\u017cnie od jego dramatu.<\/p>\n\n\n\n<p>A potem us\u0142ysza\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Krzyk.<\/p>\n\n\n\n<p>Na pocz\u0105tku s\u0142aby.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem silniejszy.<\/p>\n\n\n\n<p>Niew\u0105tpliwie.<\/p>\n\n\n\n<p>Noworodka.<\/p>\n\n\n\n<p>Andriej nagle wsta\u0142, prawie oszo\u0142omiony. Drzwi si\u0119 otworzy\u0142y i wyszed\u0142 lekarz ze zm\u0119czonymi, ale b\u0142yszcz\u0105cymi oczami.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTo dziewczynka\u201d \u2013 powiedzia\u0142 po prostu. \u201eOddycha sama\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolana Andrieja ugi\u0119\u0142y si\u0119 pod nim. Opar\u0142 si\u0119 o \u015bcian\u0119, wybuchaj\u0105c p\u0142aczem. Nie \u0142zami b\u00f3lu. Ale ulgi.<\/p>\n\n\n\n<p>Kilka godzin p\u00f3\u017aniej trzyma\u0142 w ramionach ma\u0142\u0105 grudk\u0119, owini\u0119t\u0105 w blador\u00f3\u017cowy kocyk.<\/p>\n\n\n\n<p>Mia\u0142 nos Loredany.<\/p>\n\n\n\n<p>I te same mi\u0119kkie usta.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eB\u0119d\u0119 ci m\u00f3wi\u0142 Maria\u201d \u2013 wyszepta\u0142. \u201eJak chcia\u0142a\u015b\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>B\u00f3l nie ust\u0119powa\u0142. Loredana nie wraca\u0142a. Puste miejsce w domu, jej poduszka, ubrania przygotowane na macierzy\u0144stwo \u2013 wszystko to mia\u0142o bole\u0107 jeszcze d\u0142ugo.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale w jego ramionach by\u0142o \u017cycie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bycie, kt\u00f3re nie chcia\u0142o odej\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bycie, kt\u00f3re bi\u0142o od \u015brodka, kiedy wszyscy my\u015bleli, \u017ce wszystko si\u0119 sko\u0144czy\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>W kolejnych miesi\u0105cach Andriej nauczy\u0142 si\u0119 zmienia\u0107 pieluchy o trzeciej nad ranem, podgrzewa\u0107 mleko, zasypia\u0107 na kanapie z c\u00f3reczk\u0105 na piersi. Nauczy\u0142 si\u0119 by\u0107 jednocze\u015bnie matk\u0105 i ojcem.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142o \u0142atwo.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142y wieczory, kiedy siada\u0142 przy kuchennym stole z fili\u017cank\u0105 herbaty przed sob\u0105, patrz\u0105c na zdj\u0119cie Loredany i opowiadaj\u0105c jej, co Maria robi\u0142a w ci\u0105gu dnia.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale w ka\u017cdym u\u015bmiechu dziewczynki, w ka\u017cdej wyci\u0105gni\u0119tej ku niemu r\u0105czce, kry\u0142a si\u0119 obietnica.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bycie, bez wzgl\u0119du na to, jak okrutne, potrafi przynie\u015b\u0107 \u015bwiat\u0142o z najciemniejszego miejsca.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko zmieni\u0142o si\u0119 tego dnia, w ma\u0142ym krematorium na obrze\u017cach miasta.<\/p>\n\n\n\n<p>Poniewa\u017c ojciec poprosi\u0142 o ponowne spojrzenie.<\/p>\n\n\n\n<p>I postanowi\u0142 pos\u0142ucha\u0107 cichego bicia, kt\u00f3re nie chcia\u0142o by\u0107 ciche.<\/p>\n\n\n\n<p>A to bicie uratowa\u0142o nie tylko jego dziecko.<\/p>\n\n\n\n<p>A tak\u017ce jego dusz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Niniejsze dzie\u0142o jest inspirowane prawdziwymi wydarzeniami i postaciami, ale zosta\u0142o sfabularyzowane dla cel\u00f3w tw\u00f3rczych. Imiona, postacie i szczeg\u00f3\u0142y zosta\u0142y zmienione w celu ochrony prywatno\u015bci i wzbogacenia narracji. Jakiekolwiek podobie\u0144stwo do prawdziwych os\u00f3b, \u017cywych lub zmar\u0142ych, lub do prawdziwych wydarze\u0144 jest czysto przypadkowe i niezamierzone przez autora.<\/p>\n\n\n\n<p>Autor i wydawca nie ponosz\u0105 odpowiedzialno\u015bci za dok\u0142adno\u015b\u0107 wydarze\u0144 ani przedstawienie postaci, ani za jakiekolwiek b\u0142\u0119dne interpretacje. Niniejsza historia jest udost\u0119pniana \u201etak jak jest\u201d, a wszelkie wyra\u017cone opinie s\u0105 opiniami postaci i nie odzwierciedlaj\u0105 pogl\u0105d\u00f3w autora ani wydawcy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wszyscy zamarli. Jeden z pracownik\u00f3w instynktownie cofn\u0105\u0142 si\u0119 o krok. Inny zacz\u0105\u0142 mamrota\u0107 co\u015b o odruchach mi\u0119\u015bniowych. Ale Andriej ju\u017c ich nie s\u0142ysza\u0142. Jego wzrok utkwiony by\u0142 w brzuchu Loredany. A potem zn\u00f3w zobaczy\u0142 siebie. Wyra\u017any ruch. Nie przypadkowe drgni\u0119cie. Nie z\u0142udzenie. Lekkie kopni\u0119cie, z wn\u0119trza. \u201eWezwijcie karetk\u0119!\u201d krzykn\u0105\u0142, a jego g\u0142os odbi\u0142 si\u0119 echem &#8230; <a title=\"Podczas po\u017cegnania z ci\u0119\u017carn\u0105 \u017con\u0105, m\u0105\u017c poprosi\u0142 o jeszcze jedno spotkanie.\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=17417\" aria-label=\"Read more about Podczas po\u017cegnania z ci\u0119\u017carn\u0105 \u017con\u0105, m\u0105\u017c poprosi\u0142 o jeszcze jedno spotkanie.\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-17417","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/17417","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=17417"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/17417\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17418,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/17417\/revisions\/17418"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=17417"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=17417"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=17417"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}