{"id":7059,"date":"2025-10-26T14:24:02","date_gmt":"2025-10-26T14:24:02","guid":{"rendered":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=7059"},"modified":"2025-10-26T14:24:03","modified_gmt":"2025-10-26T14:24:03","slug":"ciag-dalszy-opowiesci-4","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=7059","title":{"rendered":"Ci\u0105g dalszy opowie\u015bci"},"content":{"rendered":"\n<p>Nast\u0119pnego ranka Andriej d\u0142ugo sta\u0142 przed lustrem. Wygl\u0105da\u0142 jak inny cz\u0142owiek \u2013 rozczochrana broda, zm\u0119czone oczy, a na stoliku nocnym kartka z odr\u0119cznie napisanym adresem, kt\u00f3ra parzy\u0142a go w d\u0142o\u0144 za ka\u017cdym razem, gdy jej dotyka\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJe\u015bli tam p\u00f3jd\u0119, pomy\u015bl\u0105, \u017ce zwariowa\u0142em\u2026 Ale je\u015bli nie p\u00f3jd\u0119, nigdy ju\u017c nie zasn\u0119 spokojnie\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142, patrz\u0105c na dziwn\u0105 twarz w lustrze.<\/p>\n\n\n\n<p>Wzi\u0105\u0142 kluczyki do samochodu i odjecha\u0142. Po drodze zatrzyma\u0142 si\u0119 przy ma\u0142ym straganie z kwiatami. D\u0142ugo si\u0119 przygl\u0105da\u0142 \u2013 r\u00f3\u017ce wydawa\u0142y si\u0119 zbyt formalne, lilie zbyt \u017ca\u0142obne. W k\u0105cie dostrzeg\u0142 prosty bukiet stokrotek. U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 gorzko. \u201eTo dla niej\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Dom sta\u0142 na skraju wsi. Ma\u0142y, z \u0142uszcz\u0105cymi si\u0119 \u015bcianami i pochy\u0142ym ogrodzeniem, ale z komina wydobywa\u0142 si\u0119 cienki, ciep\u0142y dym. Wysiad\u0142 z samochodu, delikatnie zapuka\u0142 do bramy i czeka\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Drzwi si\u0119 otworzy\u0142y. Ona. Bez chusty na g\u0142owie, z blond w\u0142osami zaczesanymi do ty\u0142u, blizny rysowa\u0142y bolesn\u0105 map\u0119 na jej policzku. Ale oczy\u2026 te same oczy. Niebieskie, g\u0142\u0119bokie, spokojne.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Witaj \u2014 powiedzia\u0142 powoli. \u2014 Przyszed\u0142em\u2026 tak jak obieca\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105, wzi\u0119\u0142a notes i napisa\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eProsz\u0119. Herbata prawie gotowa\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Andriej wszed\u0142 do \u015brodka. Zapach spalonego drewna, ciep\u0142ego chleba, mi\u0119ty. Stare r\u0119czniki wisia\u0142y na \u015bcianach, na stole sta\u0142 gliniany imbryk i dwie fili\u017canki. Usiad\u0142, nic nie m\u00f3wi\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>Nala\u0142a mu herbaty i po chwili milczenia napisa\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie rozmawia\u0142am z tob\u0105 od trzech lat. By\u0142 po\u017car. Dom\u2026 sp\u0142on\u0105\u0142 doszcz\u0119tnie. M\u00f3j m\u0105\u017c nie prze\u017cy\u0142\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Andriej poczu\u0142 gul\u0119 w gardle.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Przepraszam\u2026 bardzo przepraszam.<\/p>\n\n\n\n<p>U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 lekko, bez smutku.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie smu\u0107 si\u0119. Nauczy\u0142em si\u0119 \u017cy\u0107 w ciszy. Oddycha\u0107 bez s\u0142\u00f3w. Sprzedaj\u0119 tu zio\u0142a i herbaty. A czasami ludzie s\u0142uchaj\u0105 mnie, nawet gdy nic nie m\u00f3wi\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>D\u0142ugo na ni\u0105 patrzy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Ale\u2026 dlaczego da\u0142a\u015b mi adres?<\/p>\n\n\n\n<p>Pisa\u0142a powoli, okr\u0105g\u0142ymi, pewnymi literami:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eBo czasami ludzkie szale\u0144stwo to jedyna rzecz, kt\u00f3ra zmienia \u017cycie. W twoich oczach nie widzia\u0142am szale\u0144stwa. Tylko wstyd\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Te s\u0142owa zapar\u0142y mu dech w piersiach. Nie by\u0142 przyzwyczajony do takiego traktowania. Ludzie zawsze postrzegali go jako cz\u0142owieka ze stali, wyrachowanego, zimnego. Ale ona\u2026 doprowadzi\u0142a go do ko\u0144ca.<\/p>\n\n\n\n<p>Od nast\u0119pnego dnia zacz\u0105\u0142 wraca\u0107. Najpierw tylko po to, \u017ceby j\u0105 przeprosi\u0107. Potem, \u017ceby jej pom\u00f3c. Potem bez powodu.<\/p>\n\n\n\n<p>Przynosi\u0142 jej chleb, ksi\u0105\u017cki, czasem owoce. Naprawia\u0142 furtk\u0119, wymienia\u0142 pop\u0119kane p\u0142ytki. Wieczory sp\u0119dza\u0142 na zewn\u0105trz, na \u0142awce, w ciszy, obserwuj\u0105c zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca, kt\u00f3ry barwi\u0142 chmury na pomara\u0144czowo.<\/p>\n\n\n\n<p>Napisa\u0142a w notesie i poda\u0142a mu go:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie musisz si\u0119 mn\u0105 \u017ca\u0142owa\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCzuj\u0119 ci\u0119, kiedy si\u0119 u\u015bmiechasz, nawet nie patrz\u0105c na ciebie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eGdybym umia\u0142a m\u00f3wi\u0107, powiedzia\u0142abym ci dok\u0142adnie to samo\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Czas mija\u0142. Trzy tygodnie p\u00f3\u017aniej, spokojnego wieczoru, Andriej spojrza\u0142 na ni\u0105 i powiedzia\u0142:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Mam do ciebie jeszcze jedn\u0105 pro\u015bb\u0119. Tym razem prawdziw\u0105. Nie z gry.<\/p>\n\n\n\n<p>Wzdrygn\u0119\u0142a si\u0119, a potem napisa\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJeste\u015b pewien? Czy to nie lito\u015b\u0107?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Nie \u2014 powiedzia\u0142. \u2014 Nigdy wcze\u015bniej tego nie czu\u0142em. Jakbym czeka\u0142 na ten moment ca\u0142e \u017cycie.<\/p>\n\n\n\n<p>Zamilk\u0142a. Wsta\u0142a, wysz\u0142a na podw\u00f3rko i wr\u00f3ci\u0142a po chwili z pojedyncz\u0105 stokrotk\u0105. Po\u0142o\u017cy\u0142a j\u0105 na stole i napisa\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJe\u015bli za tydzie\u0144 b\u0119dziesz czu\u0142 to samo, przyjd\u017a ponownie. Wtedy ci odpowiem\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Min\u0105\u0142 tydzie\u0144. Dok\u0142adnie siedem dni p\u00f3\u017aniej Andriej wr\u00f3ci\u0142. Z bukietem stokrotek w d\u0142oni i szale\u0144czo bij\u0105cym sercem.<\/p>\n\n\n\n<p>Zagniata\u0142a ciasto w kuchni. Zobaczywszy go w drzwiach, zatrzyma\u0142a si\u0119. Podszed\u0142 powoli, wyj\u0105\u0142 z kieszeni ma\u0142e pude\u0142eczko i powiedzia\u0142:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 To nie \u017cart. To nie lito\u015b\u0107. To\u2026 mi\u0142o\u015b\u0107. I chc\u0119 zosta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Popatrzy\u0142a na niego przez kilka sekund. Potem wzi\u0119\u0142a d\u0142ugopis i napisa\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTak\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Miesi\u0105c p\u00f3\u017aniej wzi\u0119li \u015blub. Bez go\u015bci, bez muzyki. Tylko oni dwoje, urz\u0119dnik miejski i okno, przez kt\u00f3re wpada\u0142o poranne \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy Pawe\u0142 i Gheorghe si\u0119 o tym dowiedzieli, nie mogli uwierzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eZwariowa\u0142e\u015b!\u201d powiedzia\u0142 Pawe\u0142. \u201eO\u017ceni\u0142e\u015b si\u0119 z kobiet\u0105, kt\u00f3rej ledwo znasz!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eZnam j\u0105 lepiej ni\u017c ktokolwiek inny\u201d odpowiedzia\u0142 cicho Andriej. \u201eDowiem si\u0119 reszty po drodze\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Min\u0119\u0142o sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy. Andriej ju\u017c nie \u0142owi\u0142 ryb. Wieczorami siadali na werandzie, popijaj\u0105c herbat\u0119 i ws\u0142uchuj\u0105c si\u0119 w cisz\u0119. Nie odzywa\u0142a si\u0119, ale jej obecno\u015b\u0107 by\u0142a g\u0142o\u015bniejsza ni\u017c jakiekolwiek s\u0142owa.<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnego dnia wyj\u0119\u0142a stare, opalone pude\u0142ko. W \u015brodku listy, zdj\u0119cia, rysunki dzieci.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTo wszystko, co pozosta\u0142o z mojej przesz\u0142o\u015bci\u201d \u2013 napisa\u0142. \u201eAle si\u0119 nie boj\u0119. Bo teraz znalaz\u0142em wszystko, czego szuka\u0142em\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Przytuli\u0142 j\u0105. I zrozumia\u0142, \u017ce jego przysi\u0119ga \u2013 \u201eO\u017ceni\u0119 si\u0119 tylko z mi\u0142o\u015bci\u201d \u2013 si\u0119 spe\u0142ni\u0142a. Tylko \u017ce mi\u0142o\u015b\u0107 nie by\u0142a g\u0142o\u015bna, nie p\u0142on\u0119\u0142a. By\u0142a cicha, ciep\u0142a i prawdziwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Nadesz\u0142a wiosna. Na balkonie, w\u015br\u00f3d kwiat\u00f3w, siedzia\u0142a z notesem na kolanach. Napisa\u0142a i poda\u0142a mu kartk\u0119:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTeraz ci\u0119 s\u0142ysz\u0119, nawet gdy milczysz\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Andriej si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eI rozumiem ci\u0119, nawet gdy nie piszesz\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>I w tym momencie zrozumia\u0142, \u017ce czasami cisza potrafi m\u00f3wi\u0107 g\u0142o\u015bniej ni\u017c jakiekolwiek s\u0142owa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nast\u0119pnego ranka Andriej d\u0142ugo sta\u0142 przed lustrem. Wygl\u0105da\u0142 jak inny cz\u0142owiek \u2013 rozczochrana broda, zm\u0119czone oczy, a na stoliku nocnym kartka z odr\u0119cznie napisanym adresem, kt\u00f3ra parzy\u0142a go w d\u0142o\u0144 za ka\u017cdym razem, gdy jej dotyka\u0142. \u201eJe\u015bli tam p\u00f3jd\u0119, pomy\u015bl\u0105, \u017ce zwariowa\u0142em\u2026 Ale je\u015bli nie p\u00f3jd\u0119, nigdy ju\u017c nie zasn\u0119 spokojnie\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142, patrz\u0105c na &#8230; <a title=\"Ci\u0105g dalszy opowie\u015bci\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=7059\" aria-label=\"Read more about Ci\u0105g dalszy opowie\u015bci\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-7059","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7059","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7059"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7059\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7060,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7059\/revisions\/7060"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7059"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7059"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7059"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}