{"id":8289,"date":"2025-11-08T12:04:20","date_gmt":"2025-11-08T12:04:20","guid":{"rendered":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=8289"},"modified":"2025-11-08T12:04:20","modified_gmt":"2025-11-08T12:04:20","slug":"syn-oligarchy-celowo-zaprosil-biedna-dziewczyne-na-kolacje-tylko-po-to-by-sprowokowac-matke-gdy-tylko-wszedl-goscie-byli-w-szoku-nikt-sie-tego-nie-spodziewal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=8289","title":{"rendered":"Syn oligarchy celowo zaprosi\u0142 biedn\u0105 dziewczyn\u0119 na kolacj\u0119, tylko po to, by sprowokowa\u0107 matk\u0119. Gdy tylko wszed\u0142, go\u015bcie byli w szoku \u2013 nikt si\u0119 tego nie spodziewa\u0142."},"content":{"rendered":"\n<p>Kiryl by\u0142 dzi\u015b bardzo zaj\u0119ty. By\u0142a ju\u017c \u00f3sma wieczorem, a on wci\u0105\u017c nie wybra\u0142 prezentu, nie kupi\u0142 kwiat\u00f3w, a nawet si\u0119 nie przebra\u0142. Jego matka, Swiet\u0142ana Eduardowna Krasilnikowa, obchodzi\u0142a urodziny. Dlatego zebra\u0142o si\u0119 ju\u017c wielu go\u015bci. Przyj\u0119cie mia\u0142o odby\u0107 si\u0119 w wiejskiej willi rodziny miliarder\u00f3w. Kolacja by\u0142a przeznaczona tylko dla krewnych, a w sobot\u0119 mia\u0142y by\u0107 zaproszone wa\u017cne osobisto\u015bci, partnerzy biznesowi i dziennikarze.<\/p>\n\n\n\n<p>Te \u201espotkania rodzinne\u201d zawsze irytowa\u0142y Kiry\u0142a. Znajomi jego matki zacz\u0119li zadawa\u0107 niewygodne pytania: kiedy si\u0119 o\u017ceni, kiedy da spadkobiercom imperium Krasilnikowa.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale najbardziej niepokoi\u0142o go to, jak niezliczone ciotki, dziewczyny i m\u0119\u017catki prze\u015bciga\u0142y si\u0119 nawzajem, wychwalaj\u0105c swoje siostrzenice i znajome jako \u201eidealne synowe\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Wcze\u015bniej n\u0119ka\u0142y jego m\u0142odsz\u0105 siostr\u0119, Kamill\u0119, kt\u00f3ra mia\u0142a dwadzie\u015bcia lat, ale odk\u0105d zacz\u0119\u0142a spotyka\u0107 si\u0119 z synem redaktora, Jeremowem, zostawi\u0142y j\u0105 w spokoju i doceni\u0142y jej wyb\u00f3r. Teraz ca\u0142a uwaga skupi\u0142a si\u0119 na Kiry\u0142le.<\/p>\n\n\n\n<p>Stara\u0142 si\u0119 unika\u0107 natarczywych pa\u0144, ale dzi\u015b mu si\u0119 nie uda\u0142o. Opuszczenie Dnia Matki oznacza\u0142oby sprowokowanie jej dawnego niezadowolenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Po namy\u015ble Kiry\u0142 poszed\u0142 do kwiaciarni. Ma\u0142ego sklepiku na centralnym placu \u2013 to nie by\u0142o miejsce, do kt\u00f3rego by\u0142 przyzwyczajony. Prawdopodobnie nie dostarczali tam codziennie rano r\u00f3\u017c kenijskich ani holenderskich tulipan\u00f3w, ale nie by\u0142o innej opcji. Kwiaty by\u0142y pilnie potrzebne.<\/p>\n\n\n\n<p>Wchodz\u0105c do \u015brodka, zauwa\u017cy\u0142, \u017ce sklep jest pusty. Rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119, zobaczy\u0142, \u017ce kwiaty s\u0105 w dobrym stanie \u2013 brakowa\u0142o tylko sprzedawcy.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale nikogo nie by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDzie\u0144 dobry! Jest tam kto\u015b?\u201d \u2014 krzykn\u0105\u0142 w stron\u0119 magazynu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eSprzedawca! Hej, kto jest przy ladzie? Mog\u0119 na pana liczy\u0107, czy nie?\u201d \u2014 \u200b\u200bjego g\u0142os zabrzmia\u0142 g\u0142o\u015bniej, ni\u017c zamierza\u0142, a Kiry\u0142 lekko si\u0119 zarumieni\u0142 z irytacji. Zwykle tak nie m\u00f3wi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>W butikach i salonach, kt\u00f3re odwiedza\u0142, natychmiast pojawi\u0142o si\u0119 kilku pracownik\u00f3w, \u017ceby go obs\u0142u\u017cy\u0107. \u201eWygl\u0105da na to, \u017ce dzi\u015b nie mam urodzin\u201d \u2014 pomy\u015bla\u0142 milioner.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym momencie z magazynu wysz\u0142a m\u0142oda kobieta w granatowym fartuchu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCzemu krzyczysz, jakby\u015b by\u0142a na targu? Nie mog\u0142a\u015b chwil\u0119 zaczeka\u0107?\u201d \u2014 zapyta\u0142a szorstko.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCzemu mam czeka\u0107? Twoim zadaniem jest przyci\u0105ga\u0107 klient\u00f3w, sprzedawa\u0107 produkty i sprawia\u0107, \u017ceby kupuj\u0105cy wracali\u201d \u2014 odpowiedzia\u0142 Kiry\u0142. \u2014 \u201eRynek kwiatowy jest przesycony, konkurencja jest ogromna; mog\u0119 po prostu p\u00f3j\u015b\u0107 do innego sklepu.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTo id\u017a, dlaczego krzyczysz?\u201d \u2014 dziewczyna wzruszy\u0142a ramionami. \u2014 \u201eDobrze, skoro nic nie chcesz, to p\u00f3jd\u0119.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119, \u017ceby odej\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCzekaj! Dobra, bardzo si\u0119 spiesz\u0119, nie mog\u0119 w\u0142\u00f3czy\u0107 si\u0119 po mie\u015bcie. Co masz dla kobiety w \u015brednim wieku? Dla pi\u0119knej, eleganckiej, bogatej kobiety? Moja mama ma urodziny.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eJe\u015bli to dla twojej mamy, to ile ona ma lat? To wa\u017cne przy wyborze kwiat\u00f3w\u201d \u2014 powiedzia\u0142a dziewczyna profesjonalnym tonem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie wiem\u201d \u2014 odpowiedzia\u0142 Kiry\u0142, zdezorientowany.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eWidzisz?\u201d \u2014 skrzywi\u0142a si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie, nie rozumiesz. Moja mama jest \u015bliczna i po prostu nie chce si\u0119 zestarze\u0107. Chod\u017amy wybra\u0107 kwiaty.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eR\u00f3\u017ce wystarcz\u0105?\u201d \u2014 zapyta\u0142a dziewczyna z lekkim u\u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTak, r\u00f3\u017ce\u201d \u2014 westchn\u0105\u0142. \u2014 \u201eZr\u00f3b bukiet i id\u017a. Sp\u00f3\u017ani\u0119 si\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie umiem robi\u0107 bukiet\u00f3w\u201d \u2014 wzruszy\u0142a ramionami. \u2014 \u201eJestem pokoj\u00f3wk\u0105. Kwiaciarnia Antonina utkn\u0119\u0142a w \u0142azience na dwa dni \u2014 b\u00f3l brzucha. Wi\u0119c zajmuj\u0119 si\u0119 sklepem\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiryl spojrza\u0142 na ni\u0105 oszo\u0142omiony. Nigdy nie widzia\u0142 tak absurdalnej sytuacji.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDobrze. Zr\u00f3b, co mo\u017cesz. Po prostu zwi\u0105\u017c kwiaty wst\u0105\u017ck\u0105. Potrafisz?\u201d \u2014 wyj\u0119\u0142a chusteczk\u0119 z kieszeni i otar\u0142a czo\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePotrafi\u0119\u201d \u2014 odpowiedzia\u0142a z entuzjazmem, zaczynaj\u0105c zr\u0119cznie uk\u0142ada\u0107 r\u00f3\u017ce.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiryl zauwa\u017cy\u0142 j\u0105. Mia\u0142a pi\u0119kne w\u0142osy, delikatne rysy twarzy, idealn\u0105 cer\u0119 i wyraziste oczy. D\u0142ugie palce, smuk\u0142e nadgarstki \u2014 wygl\u0105da\u0142a jak pianistka.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eAle\u017c pi\u0119kna!\u201d \u2014 pomy\u015bla\u0142. \u2014 \u201eMo\u017ce powinienem j\u0105 dzi\u015b zaprosi\u0107, \u017ceby udawa\u0142a moj\u0105 narzeczon\u0105? R\u00f3wnie dobrze mog\u0142aby wygl\u0105da\u0107 jak arystokratka. Spos\u00f3b, w jaki si\u0119 zachowuje, w\u0142osy, naturalne pi\u0119kno\u2026 Nawet w prostej sukience wygl\u0105da\u0142aby jak haute couture. Czy pomy\u015bl\u0105, \u017ce pochodzi z bogatej rodziny? Oczywi\u015bcie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eJak masz na imi\u0119?\u201d \u2014 zapyta\u0142 nagle.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eLiza. Liza \u015anie\u017cna\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePi\u0119kne imi\u0119 i nazwisko\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eAch, oddali je do sieroci\u0144ca. Znale\u017ali mnie w \u015bniegu, dlatego \u015anie\u017cna (od rosyjskiego \u201e\u015bnieg\u201d)\u201d \u2014 za\u015bmia\u0142a si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCo masz na my\u015bli\u2026 w \u015bniegu?\u201d \u2014 zdziwi\u0142 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie dos\u0142ownie w stercie \u015bniegu\u201d \u2014 wyja\u015bni\u0142a Liza. \u2014 \u201eNa sankach. Zosta\u0142am pod drzwiami sieroci\u0144ca. Tej zimy pada\u0142 \u015bnieg, st\u0105d wzi\u0119\u0142o si\u0119 moje imi\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Zamilk\u0142a i spojrza\u0142a na jego zaskoczon\u0105 twarz.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCo? Nie wiesz, \u017ce czasami tak zostawiaj\u0105 dzieci?\u201d \u2014 zapyta\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eWiem\u201d \u2014 mrukn\u0105\u0142, nieco zmieszany.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eOto bukiet\u201d \u2014 powiedzia\u0142a Liza, wr\u0119czaj\u0105c mu przepi\u0119kn\u0105 kompozycj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eS\u0142uchaj, Lizo, chcesz dzi\u015b zarobi\u0107 r\u00f3wnowarto\u015b\u0107 kilkumiesi\u0119cznej pensji?\u201d \u2014 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 Kiry\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCo?! Jeste\u015b\u2026 wariatk\u0105! Zadzwoni\u0119 na policj\u0119!\u201d \u2014 chwyci\u0142a wiadro.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie, czekaj! Nie\u201d<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Chcia\u0142em to powiedzie\u0107. Oferuj\u0119 ci pieni\u0105dze za drobn\u0105 przys\u0142ug\u0119. Dzi\u015b wieczorem musisz udawa\u0107 moj\u0105 \u017con\u0119. Tylko kilka godzin u moich rodzic\u00f3w, a potem odwioz\u0119 ci\u0119 do domu.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u2014 &#8220;Po co ci to?&#8221; \u2014 zapyta\u0142a Liza, odstawiaj\u0105c wiadro.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 &#8220;Bo moi krewni b\u0119d\u0105 na obiedzie i ciotki znowu zaczn\u0105 mnie pyta\u0107, dlaczego si\u0119 nie o\u017ceni\u0142em. Chc\u0119 ich oszuka\u0107: przedstawi\u0107 ci\u0119 jako moj\u0105 \u017con\u0119, a wtedy dadz\u0105 mi spok\u00f3j.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 &#8220;A dlaczego jeszcze si\u0119 nie o\u017ceni\u0142e\u015b?&#8221; \u2014 zapyta\u0142a zaciekawiona Liza.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 &#8220;A, a ty?&#8221; \u2014 za\u015bmia\u0142 si\u0119 Kiry\u0142. \u2014 &#8220;Prawdopodobnie dlatego, \u017ce jeszcze nie znalaz\u0142em prawdziwej mi\u0142o\u015bci. Czy to nie oczywiste?&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 &#8220;Hmm, my\u015bla\u0142em, \u017ce dla bogatych mi\u0142o\u015b\u0107 nie jest najwa\u017cniejsza. Biznes, fuzje kapita\u0142owe i tak dalej.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDla mnie mi\u0142o\u015b\u0107 jest najwa\u017cniejsza, uwierz mi\u201d \u2014 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDobrze, pomog\u0119 ci\u201d \u2014 zgodzi\u0142a si\u0119 nagle dziewczyna, zaskakuj\u0105c Krasilnikowa. \u2014 \u201eTylko poczekaj na kwiaciarni\u0119 i si\u0119 przebierz\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eLiza, ju\u017c jeste\u015b sp\u00f3\u017aniona, moja mama pewnie si\u0119 martwi. Dobrze wygl\u0105dasz? Masz co\u015b jeszcze do ubrania poza tym fartuchem?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eZawsze ubieram si\u0119 starannie\u201d \u2014 powiedzia\u0142a ura\u017cona.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie gniewaj si\u0119, Elizawieto Snie\u017cyno. Jestem pewna, \u017ce \u200b\u200bzawsze wygl\u0105dasz \u015bwietnie, chcia\u0142am tylko zapyta\u0107. Oto pieni\u0105dze i adres. Daj mi sw\u00f3j numer, zadzwoni\u0119 \u2014 b\u0119dziesz mia\u0142a m\u00f3j kontakt\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eRozwi\u0105\u017c wszystko, wezwij taks\u00f3wk\u0119, poczekam na ciebie w willi. Rozumiemy si\u0119? A, a przy kolacji b\u0119dziemy si\u0119 zwraca\u0107 do siebie per \u201ety\u201d i spr\u00f3bujemy patrze\u0107 na mnie z mi\u0142o\u015bci\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePostaram si\u0119, nie martw si\u0119. W sieroci\u0144cu by\u0142am gwiazd\u0105 trupy teatralnej\u201d \u2014 powiedzia\u0142a Liza.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNaprawd\u0119? Wtedy jestem spokojny\u201d \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142\u0105 drog\u0119 na przyj\u0119cie Kiry\u0142 u\u015bmiecha\u0142 si\u0119, wspominaj\u0105c rozmow\u0119 ze s\u0142u\u017c\u0105c\u0105. Nie rozumia\u0142, dlaczego my\u015bl o niej tak go uszcz\u0119\u015bliwia\u0142a. By\u0142o w niej co\u015b lekkiego, co\u015b, co sprawia\u0142o, \u017ce chcia\u0142o si\u0119 \u015bpiewa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142\u0105czy\u0142 radio i zacz\u0105\u0142 \u015bpiewa\u0107: \u201eJeste\u015b jedyna, jeste\u015b taka, znam ci\u0119\u2026 Nie ma drugiej takiej jak ty\u2026\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Bukiet dotar\u0142 akurat w porze kolacji. Bukiet spotka\u0142 si\u0119 z wielkim uznaniem \u2013 ciocia Rita skomentowa\u0142a nawet, \u017ce podobny podarowa\u0142 jej w\u0142oski milioner z Palermo. Go\u015bcie pochwalili go, nazywaj\u0105c \u201ewyrafinowanym luksusem\u201d, a Kiry\u0142 ledwo powstrzymywa\u0142 si\u0119 od \u015bmiechu.<\/p>\n\n\n\n<p>Rozmowa naturalnie zesz\u0142a na ma\u0142\u017ce\u0144stwo Kamilli i oczywi\u015bcie na \u201ebiednego\u201d kawalera Kiry\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 \u201eKiryl, kiedy zobaczymy nast\u0119pc\u0119 tronu Krasilnikowa?\u201d \u2013 westchn\u0119\u0142a ciocia Zina. \u2013 \u201eDop\u00f3ki jeste\u015bmy m\u0142odzi, chcemy zaopiekowa\u0107 si\u0119 ma\u0142ym ksi\u0119ciem\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eZnowu to samo\u201d \u2014 pomy\u015bla\u0142, lecz tylko si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTrudno zrozumie\u0107 m\u0142odzie\u017c w dzisiejszych czasach\u201d \u2014 doda\u0142a ciocia Rita. \u2014 \u201eNie mo\u017cna znale\u017a\u0107 powa\u017cnej dziewczyny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eZostawcie ch\u0142opaka w spokoju!\u201d \u2014 dziadek Borys Pietrowicz, emerytowany genera\u0142, uderzy\u0142 pi\u0119\u015bci\u0105 w st\u00f3\u0142. \u2014 \u201eMam ju\u017c do\u015b\u0107 tego nalegania! Zw\u0142aszcza wy, bogaci starcy!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePanie, jeste\u015b pierwszy w kolejce, Borysie Pietrowiczu\u201d \u2014 odpar\u0142a ciocia Rita.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eOjcze, prosz\u0119 przesta\u0107 si\u0119 wyg\u0142upia\u0107\u201d \u2014 rozgniewa\u0142a si\u0119 Swiet\u0142ana. \u2014 \u201eTo nietakt!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eA katowanie ch\u0142opaka pytaniami jest taktowne?\u201d \u2014 \u200b\u200bmrukn\u0105\u0142 dziadek. \u2014 \u201eTy, Rito, ty, Zino, i ty, Swiet\u0142ano \u2014 jeste\u015bcie wiejskimi dziewczynami. Jak mawia\u0142 m\u00f3j asystent Szura Aliabiew: \u201eDziewczyn\u0119 ze wsi mo\u017cna wywie\u017a\u0107, ale wie\u015b dziewczyny z siebie nie wywiezie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiryl i jego ojciec pospiesznie interweniowali:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTato, nie psujmy imprezy. Dzi\u015b urodziny mamy Swiet\u0142any\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eWi\u0119c wznie\u015bmy toast!\u201d \u2014 otworzy\u0142 ramiona dziadka. \u2014 \u201ePorozmawiajmy o jubilacie, a nie o \u015blubie wnuka. Niech sam si\u0119 tym zajmie. A tak przy okazji, ile masz lat, Swietoczka?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCzterdzie\u015bci pi\u0119\u0107\u201d \u2014 wyszepta\u0142a przez z\u0119by.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eJu\u017c czwarty raz z rz\u0119du?\u201d \u2014 za\u015bmia\u0142 si\u0119 genera\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eWitalij, uspok\u00f3j ojca\u201d \u2014 wyszepta\u0142a Swiet\u0142ana.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eA kiedy poznamy narzeczon\u0105 Kiry\u0142a?\u201d \u2014 zapyta\u0142a g\u0142o\u015bno ciocia Rita.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziadek zmarszczy\u0142 brwi, ale wnuk go uprzedzi\u0142:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie narzeczona. Ale \u017cona \u2014 tak, prosz\u0119.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Przy stole zapad\u0142a cisza. Nawet Kamilla podnios\u0142a wzrok znad telefonu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCo?! Kiry\u0142, jeste\u015b \u017conaty?!\u201d \u2014 wykrzykn\u0119\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym momencie zadzwoni\u0142 dzwonek do drzwi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTak, moi drodzy, jestem \u017conaty. A to moja \u017cona. Przyjecha\u0142a.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Wsta\u0142 od sto\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDobrze, zobaczmy, kim jest ta \u201eksi\u0119\u017cniczka z pude\u0142ka na buty\u201d \u2014 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 dziadek. \u2014 \u201eJestem pewien, \u017ce wnuk wybra\u0142 najlepsz\u0105 dziewczyn\u0119.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Panie spojrza\u0142y na siebie, a Swiet\u0142ana przewr\u00f3ci\u0142a oczami.<\/p>\n\n\n\n<p>Przy bramce Kiry\u0142 zobaczy\u0142 taks\u00f3wk\u0119 i\u2026 zamar\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eLiza, co z tym makija\u017cem? I tymi \u201eindia\u0144skimi naszyjnikami\u201d? Dwie godziny temu wygl\u0105da\u0142a\u015b normalnie!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTo drogie klejnoty! Kwiaciarz zrobi\u0142 mi makija\u017c.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCzemu kulejesz? O m\u00f3j Bo\u017ce, nie mog\u0119 ci\u0119 tak przedstawi\u0107 mojej rodzinie!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eBut jest za du\u017cy, dlatego kulej\u0119.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Liza wygl\u0105da\u0142a na rozczarowan\u0105. Tak bardzo chcia\u0142a zarobi\u0107 \u2014 jutro mia\u0142a wolne i chcia\u0142a zabra\u0107 Soni\u0119 do zoo i kupi\u0107 prezenty\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eMam w plecaku buty na wysokich obcasach, mog\u0119 je zmieni\u0107.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eSzybko! Zdejmij naszyjniki. Idziemy do szklarni \u2014 umyj twarz. Bez makija\u017cu b\u0119dzie ci lepiej.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Dziesi\u0119\u0107 minut p\u00f3\u017aniej weszli do jadalni. Go\u015bcie oniemiali.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie b\u00f3j si\u0119, jestem z tob\u0105\u201d \u2014 wyszepta\u0142 Kiry\u0142, prowadz\u0105c j\u0105 do sto\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>Kaza\u0142 jej usi\u0105\u015b\u0107 obok siebie i dyskretnie w\u0142o\u017cy\u0142 jej na palec ogromny pier\u015bcionek z diamentem (sk\u0105d si\u0119 wzi\u0105\u0142, nikt nie wiedzia\u0142).<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eG\u0142upi cz\u0142owieku, przynajmniej widzia\u0142e\u015b\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>i rozmiar\u2026\u201d \u2014 mrukn\u0119\u0142a do siebie Liza, staraj\u0105c si\u0119 nie upu\u015bci\u0107 kamienia. \u2014 \u201eTeraz musz\u0119 zadba\u0107 i o ten kamie\u0144\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTo Liza. Moja \u017cona.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Otworzy\u0142y si\u0119 szeroko usta. Nikt nie spodziewa\u0142 si\u0119 takiego obrotu spraw\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eWitaj, moja droga! Jaka \u015bliczna dziewczyna!\u201d \u2014 wykrzykn\u0105\u0142 dziadek, wstaj\u0105c, by j\u0105 przytuli\u0107. Liza zawstydzi\u0142a si\u0119, a genera\u0142 poca\u0142owa\u0142 j\u0105 trzy razy. \u2014 \u201eJestem dziadkiem twojego m\u0119\u017ca, Borysem Pietrowiczem Krasilnikowem. Mo\u017cesz m\u00f3wi\u0107 do mnie \u201edziadku\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eLizo, mo\u017cesz nam powiedzie\u0107, jak pozna\u0142a\u015b mojego syna?\u201d \u2014 zapyta\u0142a Swiet\u0142ana Eduardowna.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eW sklepie\u201d \u2014 odpowiedzia\u0142a po prostu dziewczyna, ale Kiry\u0142 uszczypn\u0105\u0142 j\u0105 w \u0142okie\u0107, \u017ceby nie powiedzia\u0142a nic wi\u0119cej.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eAch, tak? W kt\u00f3rym konkretnie sklepie? Nawet nie wiedzia\u0142am, \u017ce m\u00f3j wnuk robi zakupy\u2026\u201d \u2014 za\u015bmia\u0142a si\u0119 ciocia Rita. Liza by\u0142a kompletnie zagubiona. Nie wiedzia\u0142a, jak si\u0119 zachowa\u0107 w takim otoczeniu, ani co uznawano za stosowne. \u201eFa\u0142szywa \u017cona\u201d postanowi\u0142a opowiedzie\u0107 o czym\u015b, co zna\u0142a przynajmniej troch\u0119:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePrzechodzi\u0142am obok, rozejrza\u0142am si\u0119 i wpadli\u015bmy na siebie. P\u0119dzle upad\u0142y na pod\u0142og\u0119, podnios\u0142am je i nagle nasze d\u0142onie si\u0119 zetkn\u0119\u0142y. Nasze spojrzenia si\u0119 spotka\u0142y i poczu\u0142am, jak p\u0142onie we mnie p\u0142omie\u0144. Kiry\u0142 czu\u0142 to samo. Zrozumia\u0142, \u017ce nie wytrzyma beze mnie ani jednego dnia\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Krasilnikow poci\u0105gn\u0105\u0142 j\u0105 za r\u0119k\u0119 i dyskretnie wepchn\u0105\u0142 pod st\u00f3\u0142, \u017ceby by\u0142a cicho, ale ona ju\u017c by\u0142a natchniona.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePowiedzia\u0142: \u00bbKochana, gdybym umia\u0142 malowa\u0107, malowa\u0142bym tw\u00f3j portret codziennie.\u00ab\u201d Ale skoro nie wiem, to czy mog\u0119 chocia\u017c zrobi\u0107 ci zdj\u0119cie? Odpowiedzia\u0142am: \u201eNie, nie, nie jestem gwiazd\u0105, \u017ceby pozowa\u0107\u201d. A on na to: \u201eJeste\u015b gwiazd\u0105 \u2013 tylko bardzo odleg\u0142\u0105, nieznan\u0105, ale najpi\u0119kniejsz\u0105 we wszech\u015bwiecie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszyscy s\u0142uchali z otwartymi ustami, a dziadek tylko u\u015bmiecha\u0142 si\u0119 z zadowoleniem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eAch, jakie to romantyczne!\u201d \u2014 wykrzykn\u0119\u0142a ciocia Rita, zaciskaj\u0105c d\u0142onie na piersi. \u2014 \u201eLizo, czy wiesz, \u017ce jeden z moich wielbicieli\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eAle Kiry\u0142 nie jest \u201ejednym z wielbicieli\u201d \u2014 przerwa\u0142a \u201efa\u0142szywa \u017cona\u201d. \u2014 \u201eTo m\u00f3j m\u0105\u017c, m\u00f3j jedyny i ukochany. Nie widujemy si\u0119 z nikim innym. Przepraszam, \u017ce nie przedstawi\u0142am ci\u0119 wcze\u015bniej \u2014 nie by\u0142am gotowa. Nie mog\u0142am uwierzy\u0107, \u017ce kocha mnie najlepszy m\u0119\u017cczyzna na \u015bwiecie. Teraz nosz\u0119 go na zdj\u0119ciu: kiedy wraca zm\u0119czony z pracy i kiedy \u015bpi jak dziecko\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eJakie to pi\u0119kne!\u201d \u2014 westchn\u0119\u0142a ciocia Zina. \u2014 \u201eLizo, jeste\u015b artystk\u0105? Masz w\u0142asn\u0105 galeri\u0119? Gdzie wystawiasz swoje prace?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDo\u015b\u0107\u201d, \u2014 Kirill nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 d\u0142u\u017cej powstrzyma\u0107. \u2014 \u201eMamo, jeszcze raz wszystkiego najlepszego, Swiet\u0142ano. Liza i ja musimy i\u015b\u0107\u201d. \u2014 wzi\u0105\u0142 j\u0105 pod r\u0119k\u0119 i skierowa\u0142 si\u0119 do wyj\u015bcia.<\/p>\n\n\n\n<p>Ciotki i matka Kirilla szybko wsta\u0142y, \u017ceby ich poprowadzi\u0107:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie, Kirill, to niemo\u017cliwe!\u201d \u2014 zaprotestowa\u0142a matka. \u2014 \u201eCo ludzie powiedz\u0105? Nast\u0119pca Krasilnikowa bierze \u015blub bez przyj\u0119cia, bez og\u0142oszenia w prasie!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eLizo, przyjdziesz na urodziny w sobot\u0119? Kirill, pami\u0119tasz \u2014 o si\u00f3dmej, w \u201eRosyjskim Domu\u201d?\u201d \u2014 pospieszy\u0142a ciocia Zina.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eLizo, kim s\u0105 twoi rodzice? Musimy ich pozna\u0107!\u201d \u2014 krzykn\u0119\u0142a ciocia Rita, wysiadaj\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>W ko\u0144cu, ju\u017c w samochodzie, Kiry\u0142 odpali\u0142 silnik i zatrzyma\u0142 si\u0119 na pierwszym skrzy\u017cowaniu, \u017ceby wzi\u0105\u0107 g\u0142\u0119boki oddech:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCo takiego, Lizo?! \u2014 w\u015bciek\u0142 si\u0119. \u2014 Jaki sklep? Jakie gwiazdy? Prosi\u0142em ci\u0119 tylko o obecno\u015b\u0107, a nie o robienie show! I co teraz? Mamy ci\u0119 zabra\u0107 na przyj\u0119cie w sobot\u0119? B\u0119dzie tam ca\u0142a prasa!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie \u017ceby \u201ez\u0142apa\u0107\u201d \u2014 Liza wzruszy\u0142a ramionami. \u2014 \u201eM\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce opowiesz wszystko p\u00f3\u017aniej. Przepraszam, by\u0142am podekscytowana. Pomy\u015bla\u0142am sobie: nikt nie daje pieni\u0119dzy za darmo, trzeba na nie zapracowa\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eAch, tak\u201d \u2014 si\u0119gn\u0105\u0142 do wewn\u0119trznej kieszeni i wyci\u0105gn\u0105\u0142 plik banknot\u00f3w. \u2014 \u201eWe\u017a je, zas\u0142ugujesz na nie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTo za du\u017co. Nie mog\u0119 ich przyj\u0105\u0107\u201d \u2014 powiedzia\u0142a Liza, a jej oczy rozszerzy\u0142y si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTylko g\u0142upcy odmawiaj\u0105 pieni\u0119dzy\u201d \u2014 mrukn\u0105\u0142. \u2014 \u201eG\u0142upia jeste\u015b?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie, nie jestem g\u0142upia. Naprawd\u0119 potrzebuj\u0119 tych pieni\u0119dzy\u201d \u2014 wzi\u0119\u0142a banknoty i w\u0142o\u017cy\u0142a je do torby. \u2014 \u201eDobranoc, Kiry\u0142. Albo do widzenia\u201d. \u2014 Z\u0142apa\u0142a za klamk\u0119, ale drzwi si\u0119 nie otworzy\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eUsi\u0105d\u017a. Odwioz\u0119 ci\u0119 do domu\u201d \u2014 warkn\u0105\u0142, a samoch\u00f3d odjecha\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>W pobli\u017cu zrujnowanego domu na obrze\u017cach miasta Kiry\u0142 z gracj\u0105 wysiad\u0142 i otworzy\u0142 drzwi dziewczynie.<\/p>\n\n\n\n<p>Liza wysiad\u0142a, opieraj\u0105c si\u0119 o jego rami\u0119, ale nagle si\u0119 po\u015blizgn\u0119\u0142a i z\u0142apa\u0142a go za koszul\u0119. Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce zaparkowa\u0142 w pobli\u017cu ka\u0142u\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p>Sekund\u0119 p\u00f3\u017aniej le\u017ca\u0142 w b\u0142ocie, a ona na nim.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eZwariowa\u0142e\u015b?! \u2014 krzykn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eBy\u0142e\u015b na ka\u0142u\u017cy!\u201d \u2014 odkrzykn\u0119\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eBy\u0142o ciemno, nic nie widzia\u0142am!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Wstali. Jego garnitur by\u0142 brudny a\u017c po kolana.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eChod\u017a ze mn\u0105\u201d \u2014 powiedzia\u0142a Liza. \u2014 \u201ePani b\u0119dzie z\u0142a, ale dzi\u015b to \u017caden problem. Przecie\u017c nie jeste\u015b zwyk\u0142ym m\u0119\u017cczyzn\u0105, jeste\u015b \u201emoim m\u0119\u017cem na jedn\u0105 noc\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiryl nie chcia\u0142 si\u0119 \u015bmia\u0107. Chcia\u0142 j\u0105 udusi\u0107 za wszystkie problemy tego wieczoru, ale i tak poszed\u0142 za ni\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>W mieszkaniu powita\u0142a ich surowa staruszka:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eLizo, co robisz tak p\u00f3\u017ano? Kto to jest? Przyprowadzasz m\u0119\u017cczyzn do domu?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eBabciu Aniu, to m\u00f3j \u201em\u0105\u017c\u201d. No, nie m\u00f3j prawdziwy m\u0105\u017c, ale tak przedstawili\u015bmy si\u0119 jego rodzicom\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Kobieta oniemia\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eZgubi\u0142a\u015b si\u0119?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eAnno Stiepanowo, on tylko musi si\u0119 umy\u0107 i wyj\u015b\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Pani machn\u0119\u0142a r\u0119k\u0105:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePu\u015b\u0107cie go do \u0142azienki. Przynios\u0119 ubrania zmar\u0142ego\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Iwanie Siergiejewiczu\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie trzeba!\u201d \u2014 przestraszy\u0142 si\u0119 Kiry\u0142. \u2014 \u201eUmyj\u0119 si\u0119 i p\u00f3jd\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Godzin\u0119 p\u00f3\u017aniej jego suche ubrania le\u017ca\u0142y na werandzie, a oni oboje pili herbat\u0119 w pokoju Lizy. Kiry\u0142 obserwowa\u0142 obrazy, sztalugi, farby.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNaprawd\u0119 jeste\u015b artyst\u0105?\u201d \u2014 zapyta\u0142. \u2014 \u201eCzy mog\u0119 zobaczy\u0107 twoje prace?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eMo\u017cesz\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eMa\u0142o wiem o sztuce, ale j\u0105 lubi\u0119. Sprzedajesz jakie\u015b?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eJu\u017c dobrze zap\u0142aci\u0142e\u015b. Nie musisz\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eAle to bardzo mi si\u0119 podoba\u0142o\u201d \u2014 wskaza\u0142 na p\u0142\u00f3tno. \u2014 \u201eIdealnie pasowa\u0142oby do mojego gabinetu\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eWe\u017a\u201d \u2014 odpowiedzia\u0142a Liza bez emocji.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiryl si\u0119gn\u0105\u0142 do kieszeni, ale przypomnia\u0142 sobie, \u017ce po\u017cyczy\u0142 ubrania.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie chc\u0119 pieni\u0119dzy\u201d \u2014 powiedzia\u0142a dziewczyna, kr\u0119c\u0105c g\u0142ow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eLizo, mog\u0119 ci\u0119 o co\u015b zapyta\u0107? Po co jeste\u015b pokoj\u00f3wk\u0105, skoro jeste\u015b artystk\u0105? A widz\u0119, \u017ce jeste\u015b bardzo utalentowana\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDzi\u0119kuj\u0119\u201d \u2014 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 s\u0142abo. \u2014 \u201eAle komu jeste\u015b potrzebna? Tak, sprzedaj\u0119 obrazy na targu przy fontannie, czasem dostaj\u0119 zlecenia, ale\u2026 czasem si\u0119 udaje, czasem nie. Nie da si\u0119 z tego wy\u017cy\u0107. Materia\u0142y s\u0105 drogie, czasu ma\u0142o. Przynajmniej w sklepie mam sta\u0142\u0105 pensj\u0119, cho\u0107 niewielk\u0105. Szefowa jest mi\u0142a, daje premie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Zamilk\u0142a na chwil\u0119, po czym doda\u0142a z wahaniem:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eJest jeszcze jedna rzecz\u2026 Odwiedzam ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0119 w domu dziecka. Soneczk\u0119. Ma sze\u015b\u0107 lat. Jest bardzo samotna\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCzy jest z tob\u0105 spokrewniona?\u201d \u2014 zapyta\u0142 cicho Kiry\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie. Tylko\u2026 przyjaci\u00f3\u0142ka. Ucz\u0119 j\u0105 malowa\u0107. Chc\u0119 j\u0105 adoptowa\u0107, ale jeszcze nie mog\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDlaczego nie? Je\u015bli chodzi o pieni\u0105dze, mog\u0119 ci pom\u00f3c\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie chodzi o pieni\u0105dze. Nie mam domu, nie sta\u0107 mnie na dziecko. Nie jestem \u017conaty\u2026 cho\u0107 to nie jest najwa\u017cniejsze. Ale nad tym pracuj\u0119. Na razie mog\u0119 j\u0105 tylko odwiedza\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiry\u0142 przyjrza\u0142 jej si\u0119 uwa\u017cnie:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eJeste\u015b sierot\u0105? Nie masz rodziny?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Liza tylko skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eAle masz prawo do mieszkania socjalnego, prawda?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eMia\u0142am\u201d \u2014 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 gorzko. \u2014 \u201eSprzeda\u0142am je, \u017ceby pom\u00f3c komu\u015b z d\u0142ugami. A ta osoba\u2026 znikn\u0119\u0142a. Zdarza si\u0119. Wszyscy mnie zostawiaj\u0105, pocz\u0105wszy od matki\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Jej \u015bmiech brzmia\u0142 wymuszenie. Kiry\u0142 patrzy\u0142 na ni\u0105 w milczeniu, czuj\u0105c jednocze\u015bnie gniew i wsp\u00f3\u0142czucie.<\/p>\n\n\n\n<p>Liza wsta\u0142a i wysz\u0142a na werand\u0119:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTwoje ubrania s\u0105 suche. Wyjd\u017a, zanim s\u0105siedzi si\u0119 obudz\u0105. Nie chc\u0119 s\u0142ysze\u0107 o nocnych wizytach drogimi samochodami\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTak, dobrze\u201d \u2014 powiedzia\u0142 Kiry\u0142, ubra\u0142 si\u0119, wzi\u0105\u0142 zapakowany obraz i wyszed\u0142. Przy drzwiach u\u015bcisn\u0119li sobie d\u0142onie w milczeniu.<\/p>\n\n\n\n<p>W samochodzie Kiry\u0142 d\u0142ugo wpatrywa\u0142 si\u0119 w okno. Liza spojrza\u0142a na niego z irytacj\u0105 i machn\u0119\u0142a r\u0119k\u0105, \u017ceby wyszed\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>W domu Kiry\u0142 d\u0142ugo spa\u0142. Obudzi\u0142 go telefon od siostry:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eKamilla: \u00abCo si\u0119 dzieje?\u00bb\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eGdzie jeste\u015b?! Daj mi numer Lizy, musz\u0119 z ni\u0105 porozmawia\u0107!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eM\u00f3w, przeka\u017c\u0119 wiadomo\u015b\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201e\u017bartujesz? Dlaczego musz\u0119 rozmawia\u0107 z twoj\u0105 \u017con\u0105 przez ciebie?!\u201d \u2014 wybuchn\u0119\u0142a Kamilla. \u2014 Gdzie ona teraz jest?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eU mnie! W \u0142azience!\u201d \u2014 sk\u0142ama\u0142 zdezorientowany. \u2014 \u201eZadzwoni p\u00f3\u017aniej\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Roz\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 i pobieg\u0142 do sklepu, w kt\u00f3rym pracowa\u0142a Liza. Kupi\u0142 wszystkie kwiaty i b\u0142aga\u0142 w\u0142a\u015bciciela, \u017ceby pozwoli\u0142 jej wyj\u015b\u0107 wcze\u015bniej.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eZgubi\u0142a\u015b si\u0119?\u201d \u2014 Liza w\u015bciek\u0142a si\u0119 na parkingu. \u2014 \u201ePo co tyle kwiat\u00f3w?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eMoja siostra chce tw\u00f3j numer\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTo przyznaj, \u017ce to by\u0142 \u017cart!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eChc\u0119\u2026 tylko troch\u0119 j\u0105 sprowokowa\u0107\u201d \u2014 mrukn\u0105\u0142 niepewnie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eK\u0142amanie ludziom nie jest fajne. Obieca\u0142e\u015b powiedzie\u0107 wszystko\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePowiem! Ale najpierw porozmawiaj z Kamill\u0105. Chce rady\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDobrze\u201d \u2014 westchn\u0119\u0142a Liza. \u2014 \u201eAle zamiast tego zabierz mnie do sieroci\u0144ca. Zostaw tam kwiaty \u2014 dla ludzi tam mieszkaj\u0105cych\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W sieroci\u0144cu Liz\u0119 przyj\u0119to jak cz\u0142onka rodziny. Stara garderobiana, Matriona Iwanowna, u\u015bcisn\u0119\u0142a d\u0142o\u0144 Kiry\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCzy jeste\u015b narzeczon\u0105 Lizy?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eMo\u017cna tak powiedzie\u0107\u201d \u2014 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie martw si\u0119! Znam j\u0105 od urodzenia \u2014 nie pozwol\u0119 nikomu jej skrzywdzi\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Kirill nagle zda\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce to ta sama \u201ebabcia Matriona\u201d, o kt\u00f3rej m\u00f3wi\u0142a Liza, gdy si\u0119 poznali.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNie chcia\u0142abym jej skrzywdzi\u0107. Opowiem ci co\u015b o niej?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDlaczego nie?\u201d \u2014 \u200b\u200bpowiedzia\u0142a kobieta, siadaj\u0105c. \u2014 \u201eS\u0142uchajcie\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Zim\u0105, tu\u017c przed Nowym Rokiem 2004, na ganku sieroci\u0144ca znale\u017ali noworodka. By\u0142a g\u0142\u0119boka noc \u2014 cho\u0107 by\u0142a dopiero godzina sz\u00f3sta, panowa\u0142 ju\u017c mrok.<\/p>\n\n\n\n<p>Matriona Iwanowna spieszy\u0142a si\u0119 do pracy: tego dnia mia\u0142 si\u0119 odby\u0107 koncert \u015bwi\u0105teczny i noworoczny \u201ebal maskowy\u201d. Dzieci wymaga\u0142y szczeg\u00f3lnej opieki. Ogrodzenie podw\u00f3rka by\u0142o ca\u0142kowicie zamarzni\u0119te, wi\u0119c posz\u0142a g\u0142\u00f3wnym wej\u015bciem. Tam zobaczy\u0142a sanie z pakunkiem na g\u00f3rze. Zbli\u017caj\u0105c si\u0119, zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce \u200b\u200bto niemowl\u0119, owini\u0119te w kocyk. Spanikowa\u0142a \u2014 czy dziecko oddycha? Nie trac\u0105c czasu, zostawi\u0142a sanki na zewn\u0105trz, wzi\u0119\u0142a dziecko na r\u0119ce i pobieg\u0142a do \u015brodka.<\/p>\n\n\n\n<p>Odkryli, \u017ce to zdrowa, silna dziewczynka, zaledwie kilkudniowa. Nie by\u0142o biletu ani dokument\u00f3w. Nic nie wskazywa\u0142o na to, \u017ce kto\u015b po ni\u0105 wr\u00f3ci.<\/p>\n\n\n\n<p>Pracownicy sieroci\u0144ca natychmiast wezwali karetk\u0119. Podczas gdy lekarze przygotowywali si\u0119 do przyj\u0119cia dziecka, Matriona Poprosi\u0142a dyrektora o nadanie jej imienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Piel\u0119gniarka zarejestrowa\u0142a j\u0105 jako Elizawiet\u0119 Snie\u017cyn. Sze\u015b\u0107 lat p\u00f3\u017aniej los ponownie po\u0142\u0105czy\u0142 Lis\u0119 i t\u0119 ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0119 \u2013 dziewczynka trafi\u0142a do tego samego sieroci\u0144ca, w kt\u00f3rym zosta\u0142a znaleziona.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bycie Lisy nie by\u0142o \u0142atwe. Bez rodzic\u00f3w mieszka\u0142a w rodzinie zast\u0119pczej do sz\u00f3stego roku \u017cycia, ale po \u015bmierci ojca zast\u0119pczego, jej matka<\/p>\n\n\n\n<p>Matka wysz\u0142a ponownie za m\u0105\u017c, a nowy m\u0105\u017c nie chcia\u0142 mie\u0107 dzieci, kt\u00f3re nie by\u0142yby jego. Liza wr\u00f3ci\u0142a wi\u0119c do sieroci\u0144ca.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142 dla dziewczynki ci\u0119\u017cki cios. Uwa\u017ca\u0142a si\u0119 za pe\u0142noprawn\u0105 cz\u0142onkini\u0119 rodziny Elkin\u00f3w i ledwo pami\u0119ta\u0142a, jak trafi\u0142a do sieroci\u0144ca. Nikt nie mia\u0142 odwagi powiedzie\u0107 jej, \u017ce zosta\u0142a porzucona jako noworodek. Matriona czeka\u0142a tylko na odpowiedni moment, by wyzna\u0107 jej prawd\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>W wieku siedmiu lat Liza trafi\u0142a do rodziny zast\u0119pczej. Ale cztery lata p\u00f3\u017aniej wszystkie dzieci z tej plac\u00f3wki zosta\u0142y odebrane, a wychowawcy aresztowani. Liza wr\u00f3ci\u0142a do sieroci\u0144ca.<\/p>\n\n\n\n<p>Po tym przesta\u0142a m\u00f3wi\u0107 \u2013 ale zacz\u0119\u0142a rysowa\u0107. Co ciekawe, rysowa\u0142a tak, jakby ca\u0142e \u017cycie uczy\u0142a si\u0119 sztuki. Twarze by\u0142y jej mocn\u0105 stron\u0105 \u2013 ka\u017cdy wyraz twarzy wydawa\u0142 si\u0119 \u017cywy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dopiero gdy sko\u0144czy\u0142a osiemna\u015bcie lat, Matriona Iwanowna zdoby\u0142a si\u0119 na odwag\u0119, by wyzna\u0107 jej prawd\u0119 o swoim pochodzeniu. Liza s\u0142ucha\u0142a uwa\u017cnie, ale odpowiedzia\u0142a gorzko:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eZdradzono mnie ju\u017c tyle razy\u2026 Czym\u017ce jest jedna zdrada wi\u0119cej?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eMylisz si\u0119\u201d \u2014 powiedzia\u0142a kobieta. \u2014 \u201eKiedy ci\u0119 znalaz\u0142am, by\u0142a\u015b owini\u0119ta w bardzo drogi len. Delikatne tkaniny. Twoja matka najwyra\u017aniej pochodzi\u0142a z bogatej rodziny. Mo\u017ce mia\u0142a ku temu powody\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Liza tylko si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eJe\u015bli mnie nigdy nie szuka\u0142a, to dlatego, \u017ce nie by\u0142am wa\u017cna\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Matriona chcia\u0142a doda\u0107 co\u015b wi\u0119cej, ale kontynuowa\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNast\u0119pnego dnia, kiedy od\u015bnie\u017ca\u0142y\u015bmy, znalaz\u0142am przy saniach bia\u0142\u0105 jedwabn\u0105 tkanin\u0119. Wyhaftowano na niej purpurow\u0105 nici\u0105 imi\u0119 \u201eLew Kudrycki\u201d. Zachowa\u0142am j\u0105 do dzi\u015b. Mo\u017ce to tw\u00f3j ojciec\u2026 albo krewny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale Liza nie okaza\u0142a zainteresowania. Nie chcia\u0142a wiedzie\u0107, kto j\u0105 zostawi\u0142. Mimo to Matriona zachowa\u0142a p\u0142\u00f3tno, maj\u0105c nadziej\u0119, \u017ce pewnego dnia dziewczyna zechce dowiedzie\u0107 si\u0119 czego\u015b o jej przesz\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u0142ody m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry przyja\u017ani\u0142 si\u0119 z Liz\u0105, zaproponowa\u0142 rozpocz\u0119cie poszukiwa\u0144:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePoka\u017c mi p\u0142\u00f3tno. Zrobi\u0119 zdj\u0119cie i postaram si\u0119 znale\u017a\u0107 informacje\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Matriona obieca\u0142a pokaza\u0107 je nast\u0119pnego dnia.<\/p>\n\n\n\n<p>W mi\u0119dzyczasie Liza sp\u0119dza\u0142a czas z przyjaci\u00f3\u0142mi \u2014 chodzili do zoo, do kina, je\u017adzili na \u0142y\u017cwach, jedli lody. Wieczorem Kiry\u0142 odwozi\u0142 j\u0105 do domu i rozmawiali czule:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eChcesz si\u0119 ze mn\u0105 zwi\u0105za\u0107?\u201d \u2014 zapyta\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eMiliarderzy nie umawiaj\u0105 si\u0119 z pokoj\u00f3wkami\u201d \u2014 odpowiedzia\u0142a Liza z u\u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eWi\u0119c b\u0119dziemy pierwsi. Prze\u0142ammy stereotypy?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eDobrze, spr\u00f3bujmy\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eWi\u0119c mog\u0119 ci\u0119 poca\u0142owa\u0107?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePrzyjed\u017a jutro, zobaczymy\u201d \u2014 mrugn\u0105\u0142 do niej i wysiad\u0142 z samochodu.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiry\u0142 odjecha\u0142 szcz\u0119\u015bliwy. Zachowa\u0142 w pami\u0119ci ka\u017cd\u0105 chwil\u0119 sp\u0119dzon\u0105 z Liz\u0105. To by\u0142o nowe doznanie \u2014 by\u0142 ju\u017c wcze\u015bniej w zwi\u0105zkach, ale Liza by\u0142a inna. Jak piosenka \u015bpiewana tylko dla niego.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnego ranka Kiry\u0142 postanowi\u0142 odwiedzi\u0107 Matrion\u0119 Iwanown\u0119. Zap\u0142aci\u0142 nie tylko za pomoc w poszukiwaniach rodziny Lizy \u2014 wyhaftowane na p\u0142\u00f3tnie nazwisko \u201eLew Kudricky\u201d przyku\u0142o jego uwag\u0119. Przypomnia\u0142 sobie, \u017ce w osiedlu, w kt\u00f3rym mieszkali jego rodzice, mieszka\u0142 artysta o tym nazwisku i chcia\u0142 sprawdzi\u0107, czy to tylko zbieg okoliczno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Lew Michaj\u0142owicz Kudricky by\u0142 znan\u0105 postaci\u0105 artystyczn\u0105, rozpoznawaln\u0105 w Rosji i za granic\u0105. \u017by\u0142 spokojnie z \u017con\u0105 Jekaterin\u0105 Niko\u0142ajewn\u0105, z dala od spo\u0142ecze\u0144stwa. Nie mieli dzieci, cho\u0107 marzyli o rodzinie. S\u0105siedzi rzadko ich widywali \u2014 lubili samotno\u015b\u0107 i opiekowali si\u0119 zwierz\u0119tami. Mieli schronisko i ma\u0142y domek dla porzuconych zwierz\u0105t.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiryl nie wiedzia\u0142, od czego zacz\u0105\u0107, wi\u0119c pokaza\u0142 zdj\u0119cie p\u0142\u00f3tna i zapyta\u0142, czy je rozpoznaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziesi\u0119\u0107 minut po tym, jak zadzwoni\u0142 dzwonkiem, stra\u017cnicy wpu\u015bcili go. Artysta powita\u0142 go w swojej pracowni. Po kr\u00f3tkim powitaniu Cyryl pokaza\u0142 zdj\u0119cie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eRozpoznaj\u0119 to p\u0142\u00f3tno\u201d \u2014 powiedzia\u0142 Lew Michaj\u0142owicz, staraj\u0105c si\u0119 ukry\u0107 wzruszenie. \u2014 \u201eTo by\u0142 prezent od starego przyjaciela z W\u0142och. Wykonany specjalnie dla mnie, mojej \u017cony i naszej c\u00f3rki. Dzi\u015b zosta\u0142y tylko dwie. Gdzie je znalaz\u0142e\u015b?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Kiryl poprosi\u0142 o chwil\u0119 i opowiedzia\u0142 ca\u0142\u0105 histori\u0119 \u2014 o odnalezionym dziecku, sieroci\u0144cu, Lizie i jej \u017cyciu. Artysta s\u0142ucha\u0142 uwa\u017cnie i zblad\u0142. Wsta\u0142, wyszed\u0142 z pokoju i wr\u00f3ci\u0142 z \u017con\u0105 i portretem dziewczynki.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTo nasza c\u00f3rka Ewa\u201d \u2014 powiedzia\u0142 z b\u00f3lem. \u2014 \u201eStraci\u0142em j\u0105 trzy lata temu. Straci\u0142em j\u0105, kiedy wyjecha\u0142a do Turcji\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ewa by\u0142a trudn\u0105 dziewczyn\u0105. Pomimo wygodnego \u017cycia, szuka\u0142a czego\u015b wi\u0119cej. \u017by\u0142a w ci\u0105g\u0142ym poszukiwaniu wra\u017ce\u0144 \u2014 narkotyk\u00f3w, eskapad, niebezpiecznych przyjaci\u00f3\u0142. W wieku siedemnastu lat zasz\u0142a w ci\u0105\u017c\u0119 i znikn\u0119\u0142a. Kiedy wr\u00f3ci\u0142a, powiedzia\u0142a, \u017ce \u200b\u200bdziecko nie \u017cyje. Potem znowu znikn\u0119\u0142a, a\u017c do lat p\u00f3\u017aniej, kiedy nadesz\u0142a wiadomo\u015b\u0107 o jej \u015bmierci w hotelu nad morzem.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy Cyryl wspomnia\u0142 o roku urodzenia Lizy, para nie mia\u0142a w\u0105tpliwo\u015bci: dziewczynka by\u0142a ich siostrzenic\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201ePrzyprowadz\u0119 j\u0105 do ciebie\u201d \u2014 obieca\u0142 Cyryl. \u2014 \u201eAle najpierw musimy j\u0105 przygotowa\u0107 do spotkania\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Rozmowa z Liz\u0105 by\u0142a trudna. Du\u017co p\u0142aka\u0142a, nie rozumiej\u0105c, dlaczego zosta\u0142a porzucona, skoro mog\u0142a by\u0107 cz\u0119\u015bci\u0105 kochaj\u0105cej rodziny. Ale Cyryl przekona\u0142 j\u0105, \u017ce przesz\u0142o\u015bci nie da si\u0119 zmieni\u0107 \u2014 tera\u017aniejszo\u015bci tak.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTo dobrzy ludzie\u201d \u2014 powiedzia\u0142. \u2014 \u201eBabcia prowadzi schronisko dla zwierz\u0105t, dziadek jest znanym artyst\u0105. Mo\u017ce odziedziczy\u0142a\u015b po nim talent\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eMo\u017ce\u201d \u2014 odpowiedzia\u0142a Liza. \u2014 \u201eAle zr\u00f3bmy test, mo\u017ce nie s\u0105dz\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eZrobimy, nie martw si\u0119. Ale jestem pewien, \u017ce nie b\u0119dziesz\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJeste\u015b taka podobna do matki i dziadka\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnego dnia Liza, Kiry\u0142 i szcz\u0119\u015bliwi Kudryccy zasiedli razem do sto\u0142u. Dla staruszk\u00f3w by\u0142 to dzie\u0144, na kt\u00f3ry ju\u017c dawno przestali czeka\u0107. Nie mogli oderwa\u0107 oczu od wnuczki \u2013 robili wszystko, co w ich mocy, \u017ceby nadrobi\u0107 stracony czas.<\/p>\n\n\n\n<p>Liza przedstawi\u0142a Kiry\u0142a jako swojego przysz\u0142ego m\u0119\u017ca i powiedzia\u0142a, \u017ce \u200b\u200bchce adoptowa\u0107 dziewczynk\u0119 o imieniu Sonia. Dziadkowie zaakceptowali ten plan.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eCzy potrzebuj\u0119 zgody rady opieku\u0144czej na mieszkanie rodzinne?\u201d \u2014 \u200b\u200bzapyta\u0142 dziadek.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eOczywi\u015bcie\u201d \u2014 odpowiedzia\u0142a Liza.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eWtedy za\u0142atwi\u0119 dokumenty i zrobimy pok\u00f3j dzieci\u0119cy. Bardzo du\u017cy!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eTaki du\u017cy?\u201d \u2014 zdziwi\u0142a si\u0119 babcia.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eNo c\u00f3\u017c, b\u0119d\u0105 mieli dzieci\u201d \u2014 za\u015bmia\u0142 si\u0119 dziadek, puszczaj\u0105c oko do zakochanych.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015alub Kiry\u0142a i Lizy sta\u0142 si\u0119 wydarzeniem, o kt\u00f3rym m\u00f3wi\u0142o ca\u0142e miasto. Rodzice Kiry\u0142a uwielbiali swoj\u0105 synow\u0105. A wszystkie przyjaci\u00f3\u0142ki matki m\u00f3wi\u0142y:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u201eLiza pochodzi z dobrej rodziny. Kulturalni, arystokratyczni ludzie \u2013 nic w por\u00f3wnaniu z tymi bez korzeni\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b historia samotnej dziewczyny, odnalezionej tu\u017c przed Nowym Rokiem, zako\u0144czy\u0142a si\u0119 szcz\u0119\u015bliwie. Los poprowadzi\u0142 j\u0105 z powrotem do tych, kt\u00f3rzy zawsze pragn\u0119li j\u0105 zobaczy\u0107 \u2013 do rodziny, kt\u00f3ra czeka\u0142a na ni\u0105 przez tyle lat.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiryl by\u0142 dzi\u015b bardzo zaj\u0119ty. By\u0142a ju\u017c \u00f3sma wieczorem, a on wci\u0105\u017c nie wybra\u0142 prezentu, nie kupi\u0142 kwiat\u00f3w, a nawet si\u0119 nie przebra\u0142. Jego matka, Swiet\u0142ana Eduardowna Krasilnikowa, obchodzi\u0142a urodziny. Dlatego zebra\u0142o si\u0119 ju\u017c wielu go\u015bci. Przyj\u0119cie mia\u0142o odby\u0107 si\u0119 w wiejskiej willi rodziny miliarder\u00f3w. Kolacja by\u0142a przeznaczona tylko dla krewnych, a w sobot\u0119 mia\u0142y &#8230; <a title=\"Syn oligarchy celowo zaprosi\u0142 biedn\u0105 dziewczyn\u0119 na kolacj\u0119, tylko po to, by sprowokowa\u0107 matk\u0119. Gdy tylko wszed\u0142, go\u015bcie byli w szoku \u2013 nikt si\u0119 tego nie spodziewa\u0142.\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=8289\" aria-label=\"Read more about Syn oligarchy celowo zaprosi\u0142 biedn\u0105 dziewczyn\u0119 na kolacj\u0119, tylko po to, by sprowokowa\u0107 matk\u0119. Gdy tylko wszed\u0142, go\u015bcie byli w szoku \u2013 nikt si\u0119 tego nie spodziewa\u0142.\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-8289","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8289","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=8289"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8289\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8290,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8289\/revisions\/8290"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=8289"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=8289"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=8289"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}