{"id":9220,"date":"2025-11-17T19:03:18","date_gmt":"2025-11-17T19:03:18","guid":{"rendered":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=9220"},"modified":"2025-11-17T19:03:18","modified_gmt":"2025-11-17T19:03:18","slug":"zona-powiedziala-ze-slyszala-dziwne-dzwieki-dochodzace-z-naszej-starej-studni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=9220","title":{"rendered":"\u017bona powiedzia\u0142a, \u017ce \u200b\u200bs\u0142ysza\u0142a dziwne d\u017awi\u0119ki dochodz\u0105ce z naszej starej studni."},"content":{"rendered":"\n<p>W chwili, gdy \u015bwiat\u0142o latarki przenikn\u0119\u0142o przez stare deski, poczu\u0142em, jak krew zamarza mi w \u017cy\u0142ach. Na wilgotnych \u015bcianach studni zarysowa\u0142a si\u0119 bia\u0142a posta\u0107, niczym powoli poruszaj\u0105cy si\u0119 cie\u0144. Wygl\u0105da\u0142a jak twarz, wyraz cierpienia, z pustymi oczami, patrz\u0105ca na mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bona krzykn\u0119\u0142a kr\u00f3tko, zd\u0142awiona, unosz\u0105c r\u0119ce do ust. Sta\u0142em jak sparali\u017cowany. Cz\u0119\u015b\u0107 mnie chcia\u0142a wbiec do domu, zasun\u0105\u0107 wszystkie okiennice, ale inna trzyma\u0142a mnie tam, z wbitym w ciemno\u015b\u0107 \u015bwiat\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy z g\u0142\u0119bi dobieg\u0142 st\u0142umiony j\u0119k, niemal westchnienie. Zardzewia\u0142y \u0142a\u0144cuch lekko si\u0119 zako\u0142ysa\u0142, jakby kto\u015b go dotkn\u0105\u0142. Cofn\u0105\u0142em si\u0119 o krok, ale potem spojrza\u0142em na dr\u017c\u0105c\u0105 \u017con\u0119 i zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce musz\u0119 co\u015b zrobi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Przynie\u015b mi siekier\u0119 z szopy \u2014 szepn\u0105\u0142em do niej.<\/p>\n\n\n\n<p>Skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 i uciek\u0142a. Zosta\u0142em sam ze studni\u0105. W wiosce starzy ludzie zawsze mi m\u00f3wili, \u017ce opuszczone miejsca maj\u0105 \u201esw\u00f3j g\u0142os\u201d. \u017be cienie zmar\u0142ych gromadz\u0105 si\u0119 w starych studniach, a woda, nawet je\u015bli wyschnie, zachowuje pami\u0119\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bona szybko wr\u00f3ci\u0142a z siekier\u0105. Podnie\u015bli\u015bmy spr\u00f3chnia\u0142e deski i w tym momencie ze studni powia\u0142 zimny wiatr, cho\u0107 na zewn\u0105trz by\u0142o jeszcze ciep\u0142o. Spojrzeli\u015bmy na siebie z przera\u017ceniem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 To nie jest normalne \u2014 mrukn\u0105\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiat\u0142o latarki zata\u0144czy\u0142o na wilgotnych \u015bcianach i przez chwil\u0119 wyra\u017anie zobaczy\u0142em twarz kobiety. M\u0142od\u0105 kobiet\u0119 z d\u0142ugimi, mokrymi w\u0142osami przyklejonymi do twarzy. Jej spojrzenie by\u0142o pe\u0142ne smutku, nie nienawi\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bona zacz\u0119\u0142a p\u0142aka\u0107.<br>\u2014 Tam jest uwi\u0119ziona dusza\u2026 czy\u017c nie m\u00f3wi\u0142em ci, \u017ce to g\u0142os?<\/p>\n\n\n\n<p>Przypomnia\u0142y mi si\u0119 s\u0142owa mojej matki z dzieci\u0144stwa: \u201eNie rzucaj kamieni do studni, bo zak\u0142\u00f3casz spok\u00f3j wody i tych, kt\u00f3rzy j\u0105 pili\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Zgasi\u0142em na chwil\u0119 latark\u0119 i prze\u017cegna\u0142em si\u0119. W Rumunii, na wsiach, ludzie nie \u017cartuj\u0105 z takich rzeczy. Gdzie jest tajemnica, tam jest te\u017c szacunek.<\/p>\n\n\n\n<p>Przynios\u0142em z domu \u015bwiec\u0119 z ikony i zapali\u0142em j\u0105 przy studni. Ma\u0142y ogie\u0144 dr\u017ca\u0142, ale zdawa\u0142 si\u0119 odp\u0119dza\u0107 ch\u0142\u00f3d, kt\u00f3ry nas ogarn\u0105\u0142. Moja \u017cona wyszepta\u0142a modlitw\u0119, a ja poczu\u0142em, \u017ce to jedyny spos\u00f3b, by przynie\u015b\u0107 spok\u00f3j temu miejscu.<\/p>\n\n\n\n<p>Nagle \u0142a\u0144cuch przesta\u0142 si\u0119 porusza\u0107. J\u0119ki ucich\u0142y. A twarz\u2026 Nigdy wi\u0119cej jej nie widzia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142o\u017cy\u0142em deski z powrotem na miejsce i mocno je przymocowa\u0142em, \u017ceby nikt nie m\u00f3g\u0142 jej otworzy\u0107. Nast\u0119pnego dnia wezwa\u0142em wiejskiego proboszcza. Przyszed\u0142 z epitrachelionem na ramieniu, d\u0142ugo patrzy\u0142 na studni\u0119 i powiedzia\u0142 tylko tyle:<br>\u2014 Sta\u0142o si\u0119 tu co\u015b z\u0142ego. Kto\u015b pozosta\u0142 nieobecny.<\/p>\n\n\n\n<p>Po\u015bwi\u0119ci\u0142 to miejsce, pokropi\u0142 wod\u0105 \u015bwi\u0119con\u0105 i odm\u00f3wi\u0142 modlitwy. S\u0105siedzi, s\u0142ysz\u0105c, co si\u0119 sta\u0142o, r\u00f3wnie\u017c przyszli. Niekt\u00f3rzy znali t\u0119 histori\u0119. Wiele lat temu zagin\u0119\u0142a dziewczyna ze wsi. M\u00f3wiono, \u017ce uciek\u0142a do miasta, ale prawda nigdy nie zosta\u0142a odkryta.<\/p>\n\n\n\n<p>Zrozumieli\u015bmy wtedy, \u017ce studnia by\u0142a jej grobem. I \u017ce jej dusza wci\u0105\u017c wo\u0142a\u0142a, prosz\u0105c o wys\u0142uchanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Po nabo\u017ce\u0144stwie powietrze na podw\u00f3rzu zdawa\u0142o si\u0119 l\u017cejsze. Zn\u00f3w s\u0142ycha\u0107 by\u0142o cykanie \u015bwierszczy, a ciep\u0142y wiatr owiewa\u0142 li\u015bcie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wieczorem, kiedy usiedli\u015bmy do sto\u0142u, \u017cona powiedzia\u0142a do mnie cicho:<br>\u2014 To nie jest zwyk\u0142y dom wakacyjny, to dom, kt\u00f3ry nas wybra\u0142. Musimy tu dba\u0107, szanowa\u0107 to, co by\u0142o i \u017cy\u0107 w pokoju.<\/p>\n\n\n\n<p>Skin\u0105\u0142em g\u0142ow\u0105, wiedz\u0105c, \u017ce ma racj\u0119. Tej nocy po raz pierwszy spa\u0142em spokojnie, bez ha\u0142asu, bez cieni.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale w duszy pozosta\u0142a mi pewno\u015b\u0107: czasami, w g\u0142\u0119bokiej Rumunii, domy i ziemia skrywaj\u0105 historie starsze od nas. A fontanny, te bramy mi\u0119dzy wodami a niebem, nigdy nie powinny by\u0107 brane za pewnik.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta stara fontanna nie by\u0142a ju\u017c tylko miejscem na podw\u00f3rku. By\u0142a lekcj\u0105, wspomnieniem i przypomnieniem, \u017ce bez wzgl\u0119du na to, jak bardzo uciekamy przed przesz\u0142o\u015bci\u0105, zawsze znajdzie spos\u00f3b, by zosta\u0107 us\u0142yszanym.<\/p>\n\n\n\n<p>Niniejsza praca jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i postaciami, ale zosta\u0142a sfabularyzowana dla cel\u00f3w tw\u00f3rczych. Imiona, postacie i szczeg\u00f3\u0142y zosta\u0142y zmienione w celu ochrony prywatno\u015bci i wzbogacenia narracji. Jakiekolwiek podobie\u0144stwo do prawdziwych os\u00f3b, \u017cywych lub zmar\u0142ych, lub do prawdziwych wydarze\u0144 jest czysto przypadkowe i niezamierzone przez autora.<\/p>\n\n\n\n<p>Autor i wydawca nie ponosz\u0105 odpowiedzialno\u015bci za dok\u0142adno\u015b\u0107 wydarze\u0144 ani przedstawienie postaci, ani za jakiekolwiek b\u0142\u0119dne interpretacje. Niniejsza historia jest udost\u0119pniana \u201etak jak jest\u201d, a wszelkie wyra\u017cone opinie s\u0105 opiniami postaci i nie odzwierciedlaj\u0105 pogl\u0105d\u00f3w autora ani wydawcy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W chwili, gdy \u015bwiat\u0142o latarki przenikn\u0119\u0142o przez stare deski, poczu\u0142em, jak krew zamarza mi w \u017cy\u0142ach. Na wilgotnych \u015bcianach studni zarysowa\u0142a si\u0119 bia\u0142a posta\u0107, niczym powoli poruszaj\u0105cy si\u0119 cie\u0144. Wygl\u0105da\u0142a jak twarz, wyraz cierpienia, z pustymi oczami, patrz\u0105ca na mnie. \u017bona krzykn\u0119\u0142a kr\u00f3tko, zd\u0142awiona, unosz\u0105c r\u0119ce do ust. Sta\u0142em jak sparali\u017cowany. Cz\u0119\u015b\u0107 mnie chcia\u0142a wbiec &#8230; <a title=\"\u017bona powiedzia\u0142a, \u017ce \u200b\u200bs\u0142ysza\u0142a dziwne d\u017awi\u0119ki dochodz\u0105ce z naszej starej studni.\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=9220\" aria-label=\"Read more about \u017bona powiedzia\u0142a, \u017ce \u200b\u200bs\u0142ysza\u0142a dziwne d\u017awi\u0119ki dochodz\u0105ce z naszej starej studni.\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-9220","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/9220","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=9220"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/9220\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9221,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/9220\/revisions\/9221"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=9220"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=9220"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=9220"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}