{"id":9755,"date":"2025-11-23T17:52:13","date_gmt":"2025-11-23T17:52:13","guid":{"rendered":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=9755"},"modified":"2025-11-23T17:52:14","modified_gmt":"2025-11-23T17:52:14","slug":"mamo-co-jeszcze-moge-dla-ciebie-zrobicczasami-zapominamy-ze-kazda-decyzja-ktora-podejmujemy-wraca-do-nas-w-dobry-lub-zly-sposob","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=9755","title":{"rendered":"Mamo, co jeszcze mog\u0119 dla Ciebie zrobi\u0107?Czasami zapominamy, \u017ce ka\u017cda decyzja, kt\u00f3r\u0105 podejmujemy, wraca do nas \u2013 w dobry lub z\u0142y spos\u00f3b."},"content":{"rendered":"\n<p>To historia m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3ry my\u015bla\u0142, \u017ce post\u0119puje s\u0142usznie, oddaj\u0105c matk\u0119 do domu opieki. Ale to, co powiedzia\u0142a jego matka na \u0142o\u017cu \u015bmierci, zmieni\u0142o wszystko\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy zmar\u0142 jego ojciec, Gherghe czu\u0142, jakby jego \u015bwiat si\u0119 wali\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMamo\u2026 nie wiem, jak sobie poradz\u0119 sam\u201d \u2013 powiedzia\u0142 jej, pr\u00f3buj\u0105c si\u0119 trzyma\u0107 po pogrzebie.<\/p>\n\n\n\n<p>Gherghe Collar, lat 38, by\u0142 dyrektorem marketingu w Bukareszcie. Samotny ojciec dw\u00f3jki nastoletnich syn\u00f3w, ci\u0105gle poch\u0142oni\u0119ty nadgodzinami, stresem i niezap\u0142aconymi nadgodzinami. A teraz, na dodatek, nad tym wszystkim pojawi\u0142a si\u0119 \u017ca\u0142oba. W najgorszym mo\u017cliwym momencie. Jego matka, wdowa Julianna Collar, mia\u0142a ju\u017c 76 lat, s\u0142abe serce i objawy demencji.<\/p>\n\n\n\n<p>Gherghe d\u0142ugo si\u0119 zastanawia\u0142. Jego siostra mieszka\u0142a w Niemczech i nie mog\u0142a wr\u00f3ci\u0107 do domu. W ko\u0144cu, z ci\u0119\u017ckim sercem, postanowi\u0142:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mamie b\u0119dzie lepiej w bezpiecznym miejscu\u2026 gdzie kto\u015b si\u0119 ni\u0105 zaopiekuje\u2026 \u2013 przekonywa\u0142 sam siebie.<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b Julianna trafi\u0142a do Domu Opieki \u201eLumina Sf\u00e2ntului P\u0103rinte\u201d na obrze\u017cach miasta.<\/p>\n\n\n\n<p>W pierwszych tygodniach Gherghe odwiedza\u0142 j\u0105 cz\u0119sto. Przynosi\u0142 jej kwiaty, ciasta, a czasem ch\u0142opc\u00f3w. P\u00f3\u017aniej wizyty stawa\u0142y si\u0119 coraz rzadsze. Zawsze pojawia\u0142a si\u0119 jaka\u015b wym\u00f3wka: \u201eza du\u017co pracy\u201d, \u201ech\u0142opak ma teraz mecz\u201d, \u201ew ka\u017cdym razie mama ma si\u0119 dobrze, tak m\u00f3wili opiekunowie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Julianna nie narzeka\u0142a. Zawsze u\u015bmiecha\u0142a si\u0119, gdy przychodzi\u0142 jej syn.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce ci\u0119 widz\u0119, synu \u2013 powiedzia\u0142a cicho, \u015bciskaj\u0105c mu d\u0142o\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale jej oczy ju\u017c si\u0119 nie u\u015bmiecha\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnego ranka Gherghe odebra\u0142 telefon z nieznanego numeru. Na ekranie widnia\u0142 tylko napis: \u201eLumina Sf\u00e2ntului P\u0103rinte\u201d Dom.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dzie\u0144 dobry, panie Gherghe. Bardzo przepraszam, \u017ce pana tym niepokoj\u0119\u2026 Stan pa\u0144skiej matki nagle si\u0119 pogorszy\u0142. Lekarz m\u00f3wi\u2026 \u017ce nie zosta\u0142o jej wiele czasu.<\/p>\n\n\n\n<p>Zachowa\u0142 si\u0119, jakby kto\u015b obla\u0142 go lodowat\u0105 wod\u0105. Nie zadawa\u0142 wi\u0119cej pyta\u0144. Wsiad\u0142 do samochodu i po nieca\u0142ych 40 minutach by\u0142 ju\u017c przy bramie domu.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy wszed\u0142, piel\u0119gniarki pomacha\u0142y mu szeptem. Lekarka, starsza kobieta w okularach \u2013 dr Szentirmay \u2013 przem\u00f3wi\u0142a do niego delikatnie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Panie Collar, pa\u0144ska matka jest przytomna, ale bardzo os\u0142abiona. Nadal mo\u017ce m\u00f3wi\u0107. Teraz jest czas\u2026 je\u015bli chce pan jej co\u015b powiedzie\u0107 \u2013 i odsun\u0119\u0142a si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Gherghe wszed\u0142 do s\u0142abo o\u015bwietlonego pokoju. Okno by\u0142o otwarte, ale wentylator szumia\u0142. Julianna le\u017ca\u0142a blada w \u0142\u00f3\u017cku, ledwo si\u0119 poruszaj\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mamo\u2026 Jestem tutaj \u2013 wyszepta\u0142 Gherghe i ukl\u0119kn\u0105\u0142 przy \u0142\u00f3\u017cku.<\/p>\n\n\n\n<p>Kobieta powoli odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 w jego stron\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Gherghe\u2026 czy to ty? \u2013 zapyta\u0142a s\u0142abym g\u0142osem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak, mamo, jestem tutaj. Jestem tutaj, nie b\u00f3j si\u0119. Czy\u2026 czy jest co\u015b, czego chcesz? Cokolwiek, co mog\u0119 dla ciebie zrobi\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Oczy kobiety nape\u0142ni\u0142y si\u0119 \u0142zami. Jej g\u0142os dr\u017ca\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tylko\u2026 tylko kilka drobiazg\u00f3w. Gdybym mog\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Powiedz mi. Cokolwiek.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nowe wentylatory\u2026 Stare ledwo dzia\u0142aj\u0105. Czasami jest tu tak gor\u0105co, \u017ce ledwo mog\u0119 oddycha\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Gherghe by\u0142 w szoku. Nie wiedzia\u0142, co powiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mamo\u2026 dlaczego mi nie powiedzia\u0142a\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 I\u2026 lod\u00f3wka\u2026 \u2013 kontynuowa\u0142a, jakby nie us\u0142ysza\u0142a pytania. \u2013 Stara\u2026 si\u0119 zepsu\u0142a. Jedzenie cz\u0119sto si\u0119 psu\u0142o. Czasami chodzi\u0142am spa\u0107 g\u0142odna.<\/p>\n\n\n\n<p>Policzki Gherghe&#8217;a p\u0142on\u0119\u0142y ze wstydu. W gardle uformowa\u0142a mu si\u0119 gula.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Bo\u017ce\u2026 dlaczego nie powiedzia\u0142e\u015b mi wcze\u015bniej?<\/p>\n\n\n\n<p>Wzrok matki zapad\u0142 mu g\u0142\u0119boko w oczy. By\u0142o w nim co\u015b jeszcze \u2013 b\u00f3l, ale i mi\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie chcia\u0142am ci\u0119 obarcza\u0107. Wiem, \u017ce masz wiele na g\u0142owie. I\u2026 wiem, \u017ce chcia\u0142e\u015b zrobi\u0107 to, co najlepsze.<\/p>\n\n\n\n<p>Na chwil\u0119 zapad\u0142a cisza. S\u0142ycha\u0107 by\u0142o tylko ciche buczenie wentylatora.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem Julianna doda\u0142a powoli, niemal szeptem:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ale pewnego dnia\u2026 ty te\u017c si\u0119 zestarzejesz, Gherghe. I mo\u017ce twoje dzieci\u2026 podejm\u0105 t\u0119 sam\u0105 decyzj\u0119. Wtedy\u2026 przypomnisz sobie to. To, co ja teraz czuj\u0119. Bo to, co dajesz\u2026 dostajesz w zamian. Nie zapominaj o tym, synu.<\/p>\n\n\n\n<p>Gherghe sta\u0142 nieruchomo. By\u0142 jak uderzony m\u0142otem w pier\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie m\u00f3g\u0142 znale\u017a\u0107 s\u0142\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142y ju\u017c potrzebne.<\/p>\n\n\n\n<p>Julianna zamkn\u0119\u0142a oczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Zosta\u0142 przy \u0142\u00f3\u017cku przez kilka minut. Matka milcza\u0142a. \u015acisn\u0119\u0142a tylko lekko jego d\u0142o\u0144, nieregularnie, jakby kurczowo trzymaj\u0105c si\u0119 ostatnich chwil.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie wychod\u017a jeszcze\u2026 prosz\u0119\u2026 \u2013 wyszepta\u0142 Gherghe, ale wiedzia\u0142 ju\u017c, \u017ce jest za p\u00f3\u017ano.<\/p>\n\n\n\n<p>Lekarka wesz\u0142a p\u00f3\u017aniej. Skin\u0119\u0142a powoli g\u0142ow\u0105, dodaj\u0105c do gestu ledwo s\u0142yszalne \u201ePrzepraszam\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142o \u017cadnych dramatycznych scen. Tylko g\u0142\u0119bokie, t\u0119pe poczucie winy, kt\u00f3re dr\u0119czy\u0142o go w \u015brodku.<\/p>\n\n\n\n<p>Na pogrzeb przysz\u0142o niewiele os\u00f3b. Wielu przyjaci\u00f3\u0142 Julianny ju\u017c nie \u017cy\u0142o. Jego siostra przyjecha\u0142a na kilka dni i pr\u00f3bowa\u0142a go pocieszy\u0107:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie zrobi\u0142e\u015b nic z\u0142ego, Gherghe. Opiekowa\u0142e\u015b si\u0119 ni\u0105 najlepiej, jak potrafi\u0142e\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale nie odpowiedzia\u0142. Po prostu skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105, nie mog\u0105c nic powiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko si\u0119 zmieni\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie m\u00f3g\u0142 spa\u0107. Nie m\u00f3g\u0142 je\u015b\u0107. W pracy jego my\u015bli kr\u0105\u017cy\u0142y w k\u00f3\u0142ko: \u201eDlaczego nie kupi\u0142em jej nowego respiratora? Dlaczego nie odwiedza\u0142em jej cz\u0119\u015bciej? Dlaczego my\u015bla\u0142em, \u017ce wystarczy j\u0105 gdzie\u015b zabra\u0107 i uzna\u0107, \u017ce zapewni\u0142em jej opiek\u0119?\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Po kilku tygodniach wr\u00f3ci\u0142 do Domu \u201eLumina Sf\u00e2ntului P\u00e2rinte\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>.<\/p>\n\n\n\n<p>Re\u017cyserka, kobieta o \u0142agodnej twarzy \u2013 Etelka Kiss \u2013 wygl\u0105da\u0142a na zaskoczon\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Panie Gherghe? W czym mog\u0119 pom\u00f3c?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chcia\u0142abym\u2026 jeszcze raz zobaczy\u0107 pok\u00f3j mojej mamy. I\u2026 mam kilka pyta\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Etelka skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Prosz\u0119 ze mn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Pok\u00f3j by\u0142 pusty. \u0141\u00f3\u017cko by\u0142o po\u015bcielone, okno otwarte. Zupe\u0142nie jakby Julianna nigdy nie istnia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Gherghe rozejrza\u0142 si\u0119. Zatrzyma\u0142 si\u0119 przed lod\u00f3wk\u0105. Uszczelka by\u0142a sple\u015bnia\u0142a. Wentylator skrzypia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ta by\u0142a tu na\u2026?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak. Nie by\u0142o pieni\u0119dzy na wymian\u0119. Wiecie, dotacja pa\u0144stwa\u2026 nie wystarcza na wszystko \u2013 powiedzia\u0142a cicho Etelka.<\/p>\n\n\n\n<p>Skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105. Potem wyj\u0105\u0142 z kieszeni kartk\u0119 papieru.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chc\u0119 co\u015b podarowa\u0107. Now\u0105 lod\u00f3wk\u0119, nowe wentylatory, kilka nowych \u0142\u00f3\u017cek. Na ca\u0142e pi\u0119tro. Niech moje nazwisko nigdzie si\u0119 nie pojawi. Po prostu\u2026 niech b\u0119dzie lepiej dla tych, kt\u00f3rzy tu mieszkaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Etelka szeroko otworzy\u0142a oczy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To by\u0142aby ogromna pomoc! Dzi\u0119kuj\u0119 z ca\u0142ego serca!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie dzi\u0119kuj mi. Podzi\u0119kuj mojej mamie. Ona mnie tego nauczy\u0142a. Po prostu zapomnia\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale nawet po darowi\u017anie nie m\u00f3g\u0142 zazna\u0107 spokoju. Nie m\u00f3g\u0142 uciec od ostatnich s\u0142\u00f3w matki:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201ePewnego dnia ty te\u017c b\u0119dziesz stary. I mo\u017ce twoje dzieci podejm\u0105 t\u0119 sam\u0105 decyzj\u0119. Wtedy przypomnisz sobie, co ja teraz czuj\u0119. Co dajesz, to dostajesz w zamian\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>To zdanie towarzyszy\u0142o mu ka\u017cdego dnia.<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnego wieczoru podszed\u0142 do niego jego najm\u0142odszy syn, Abel:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tato\u2026 mo\u017cemy chwil\u0119 porozmawia\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jasne, synu. Wszystko w porz\u0105dku?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Po prostu\u2026 my\u015bla\u0142em. Na pogrzebie babci by\u0142e\u015b inny. A teraz jeste\u015b. Wszystko w porz\u0105dku?<\/p>\n\n\n\n<p>Gherghe wzi\u0105\u0142 g\u0142\u0119boki oddech.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Naprawd\u0119? Nie. Pope\u0142ni\u0142em wiele b\u0142\u0119d\u00f3w. I teraz ucz\u0119 si\u0119, jak je naprawi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ale co zrobi\u0142e\u015b \u017ale?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Pozwoli\u0142em, \u017ceby czas zabra\u0142 mi chwile, kiedy mog\u0142em zaopiekowa\u0107 si\u0119 kim\u015b, kto da\u0142 mi wszystko. A teraz nie mog\u0119 ich odzyska\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Abel zamilk\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ale teraz ty si\u0119 nami opiekuj. I my\u015bl\u0119, \u017ce post\u0119pujesz s\u0142usznie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dzi\u0119kuj\u0119, synu \u2013 powiedzia\u0142 mu Gherghe ze \u0142zami w oczach.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem podj\u0105\u0142 decyzj\u0119, kt\u00f3ra zmieni\u0142a jego \u017cycie \u2013 i mo\u017ce innych te\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>Po darowi\u017anie dla Domu poczu\u0142, \u017ce musi zrobi\u0107 wi\u0119cej. Nast\u0119pnego dnia, w pracy, rozmawia\u0142 z dzia\u0142em kadr:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chc\u0119 uruchomi\u0107 program. Wizyty u os\u00f3b starszych. W ramach wolontariatu. Raz w miesi\u0105cu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Przepraszam? Wizyty\u2026 u os\u00f3b starszych? \u2013 zapyta\u0142 zaskoczony jego kolega.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak. Dla os\u00f3b zapomnianych. Jak\u2026 moja mama. My\u015bl\u0119, \u017ce to by\u0142oby dobre dla nas wszystkich. I dla firmy.<\/p>\n\n\n\n<p>W ci\u0105gu kilku tygodni program ruszy\u0142. Do\u0142\u0105cza\u0142o do niego coraz wi\u0119cej os\u00f3b. Pierwszym odwiedzonym miejscem by\u0142 Dom \u201eLumina Sf\u00e2ntului P\u00e2rinte\u201d. Potem wita\u0142y ich inne o\u015brodki.<\/p>\n\n\n\n<p>Podczas jednej z wizyt, smuk\u0142a staruszka o siwych w\u0142osach \u2013 Maria \u2013 u\u015bcisn\u0119\u0142a mu d\u0142o\u0144:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jeste\u015b wyj\u0105tkow\u0105 osob\u0105, synu. Jedn\u0105 z tych, kt\u00f3rych jest coraz mniej. Mo\u017ce B\u00f3g ci\u0119 zes\u0142a\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie\u2026 \u2013 odpowiedzia\u0142 powoli Gherghe. \u2013 Mama mnie przys\u0142a\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>W domu wszystko si\u0119 zmieni\u0142o. Wi\u0119cej rozmawia\u0142 z synami, gotowa\u0142, opowiada\u0142 historie, a nawet prosi\u0142 ich, \u017ceby pisali do niego, czego by od niego chcieli, bez wzgl\u0119du na to, jak b\u0142ahostka by by\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnego wieczoru Abel zapyta\u0142 go:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tato, my\u015blisz\u2026 \u017ce babcia by\u0142aby teraz z ciebie dumna?<\/p>\n\n\n\n<p>Oczy Gherghego nape\u0142ni\u0142y si\u0119 \u0142zami.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie wiem, synu. Ale pracuj\u0119 po to, aby pewnego dnia us\u0142ysze\u0107: \u201eTak, Gherghe. Jestem z ciebie dumny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Lata p\u00f3\u017aniej otrzyma\u0142 list:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eSzanowny Panie Collar,<\/p>\n\n\n\n<p>Nowe skrzyd\u0142o Domu Opieki \u201eLumina Sf\u00e2ntului P\u0103rinte\u201d \u2013 kt\u00f3rego uposa\u017cenie zosta\u0142o wsparte przez Pana i firm\u0119, kt\u00f3r\u0105 Pan reprezentuje \u2013 b\u0119dzie odt\u0105d nosi\u0107 nazw\u0119:<\/p>\n\n\n\n<p>Skrzyd\u0142o Pami\u0119ci Juliany Collar<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b b\u0119dziemy piel\u0119gnowa\u0107 pami\u0119\u0107 o Pa\u0144skiej matce, z mi\u0142o\u015bci\u0105 i szacunkiem.<\/p>\n\n\n\n<p>W imieniu pracownik\u00f3w i mieszka\u0144c\u00f3w,<\/p>\n\n\n\n<p>Etelka Kiss, Dyrektor\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Gherghe schowa\u0142 list do kieszeni, wyszed\u0142 do ogrodu i spojrza\u0142 w niebo. Wiatr wia\u0142 delikatnie, jak w dniu, w kt\u00f3rym ostatni raz widzia\u0142 matk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Stara\u0142em si\u0119 naprawi\u0107, co mog\u0142em, mamo. Mam nadziej\u0119, \u017ce to czujesz \u2013 powiedzia\u0142 cicho.<\/p>\n\n\n\n<p>Pos\u0142owie \u2013 Dla Ciebie, tego, kt\u00f3ry teraz czyta<br>Mo\u017ce i Ty masz w \u017cyciu kogo\u015b, kogo rzadko widujesz. Mo\u017ce my\u015blisz, \u017ce jeszcze jest czas.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale czas\u2026 nie zawsze istnieje.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta historia nie dotyczy tylko Gherghe. Dotyczy r\u00f3wnie\u017c ciebie. I mnie. Nas \u2013 tych, kt\u00f3rzy s\u0105 czasami zbyt zaj\u0119ci, by dostrzec, \u017ce prawdziwej opieki nie zast\u0105pi\u0105 instytucje, telefony czy odk\u0142adane wizyty.<\/p>\n\n\n\n<p>To, co robisz dzisiaj, albo to, co zaniedbasz, pewnego dnia powr\u00f3ci. Jak powiedzia\u0142a Julianna:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCo dajesz, to dostajesz z powrotem\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli ta historia ci\u0119 poruszy\u0142a, podziel si\u0119 ni\u0105 z innymi. Mo\u017ce kto\u015b jeszcze znajdzie czas, \u017ceby co\u015b zmieni\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To historia m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3ry my\u015bla\u0142, \u017ce post\u0119puje s\u0142usznie, oddaj\u0105c matk\u0119 do domu opieki. Ale to, co powiedzia\u0142a jego matka na \u0142o\u017cu \u015bmierci, zmieni\u0142o wszystko\u2026 Kiedy zmar\u0142 jego ojciec, Gherghe czu\u0142, jakby jego \u015bwiat si\u0119 wali\u0142. \u201eMamo\u2026 nie wiem, jak sobie poradz\u0119 sam\u201d \u2013 powiedzia\u0142 jej, pr\u00f3buj\u0105c si\u0119 trzyma\u0107 po pogrzebie. Gherghe Collar, lat 38, by\u0142 &#8230; <a title=\"Mamo, co jeszcze mog\u0119 dla Ciebie zrobi\u0107?Czasami zapominamy, \u017ce ka\u017cda decyzja, kt\u00f3r\u0105 podejmujemy, wraca do nas \u2013 w dobry lub z\u0142y spos\u00f3b.\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/dobrezrodla.com\/?p=9755\" aria-label=\"Read more about Mamo, co jeszcze mog\u0119 dla Ciebie zrobi\u0107?Czasami zapominamy, \u017ce ka\u017cda decyzja, kt\u00f3r\u0105 podejmujemy, wraca do nas \u2013 w dobry lub z\u0142y spos\u00f3b.\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-9755","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/9755","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=9755"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/9755\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9756,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/9755\/revisions\/9756"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=9755"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=9755"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dobrezrodla.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=9755"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}