Uwolniliśmy łapkę wiewiórki z pęknięcia drzewa ale gdy zobaczyliśmy co wyciągnęła od razu zabraliśmy i wiewiórkę i znalezisko na policję
Mój mąż i ja spacerowaliśmy pewnego słonecznego popołudnia w miejskim parku, gdy nagle usłyszeliśmy dziwny szmer przy starym dębie. Na pniu drzewa poruszała się nerwowo mała wiewiórka o rudawym ogonku, jakby była w kłopotach. Gdy podeszliśmy bliżej, szybko zauważyliśmy, że jej łapka utknęła w głębokiej szczelinie drzewa. Łapka wiewiórki była uwięziona, a ona próbowała się … Read more