Ciociu Tatiano, pobiegłam do pracy i zrobiłam dzieciom świeżą zupę z kurczaka
Tatiana przez chwilę milczała, przytrzymując drzwi. Mariana weszła zdecydowanie, jakby to był jej własny dom. Otrzepała płaszcz, rozejrzała się uważnie, przyzwyczajona do obserwowania wszystkiego. — Co tak pięknie pachnie? — zapytała, kierując się prosto do kuchni. — Owsianka… dla dzieci — odpowiedziała powoli Tatiana. Andriej i Cristina wyszli z łazienki i zatrzymali się zaskoczeni. — … Read more