Gołębie tygodniami gromadziły się przy jednym oknie w starej kamienicy w Bukareszcie.
Kiedy weszły do mieszkania, powietrze było ciężkie, pełne kurzu i zapomnianych wspomnień. Zapach staroci zapierał dech w piersiach. Okna zasłonięte były pożółkłymi zasłonami, a gdzieniegdzie na podłodze widniały ślady piór. Na stole w jadalni starannie ułożono dziesiątki kopert, wszystkie z tym samym drżącym pismem. Na każdej widniało to samo imię: Maria. Sąsiedzi zaczęli czytać, choć … Read more