Podczas burzy zbiegły skazaniec włamuje się do domu staruszki.
„Śpisz już dwa dni, moja droga. Całe dwa dni” – powiedziała staruszka, siadając obok łóżka z koszem pełnym suszonych liści i czystą szmatką. Nikola spojrzała na nią z oszołomieniem. Dwa dni? Może już wtedy go szukali… a może o nim zapomnieli. Ale wewnętrzny głos podpowiadał mu, że niebezpieczeństwo jeszcze nie minęło. „Powinienem iść, ciociu… Nie … Read more