Ojej, to mieszkanie nie jest twoje
I wtedy się wszystko zaczęło. Tego wieczoru Gheorghe nic nie powiedział. Długo siedział na krześle, z rękami na kolanach, wpatrując się w przestrzeń. Znam go całe życie – kiedy tak milczy, to znaczy, że w środku się gotuje. Następnego ranka obudził się wcześnie, w milczeniu wypił kawę i powiedział tylko:— Ioano, chodźmy. Nie pytałem dokąd. … Read more