— Proszę pana, chłopiec mieszkał ze mną w sierocińcu!
Emanuel stał nieruchomo przez chwilę. Jakby czas się zatrzymał, a powietrze stało się zbyt ciężkie, by oddychać. — Gdzie on teraz jest? — zapytał cicho, ale szorstko. Mariana otarła łzy rogiem fartucha. — Nie wiem, proszę pana. Opuścił sierociniec, mając około osiemnastu lat. Powiedział, że jedzie do Bukaresztu, szukać czegoś… lub kogoś. Od tamtej pory … Read more