Elena szepnęła do niego: „To zabronione…” — ale młody jeździec dotrzymał słowa aż do świtu.
Ion odłożył widelec i znów zapadła między nimi cisza. Płomienie tańczyły w piecu, oświetlając jego zmęczoną, mroczną twarz. — Szukam spokoju — powiedział w końcu, nie patrząc na nią. Widziałem zbyt wiele… i nie wszystko było piękne. Sofia nie nalegała. W jego głosie słychać było ból, który rozpoznają tylko zranieni ludzie. Nalała mu szklankę wody … Read more