— Przepraszam, źle się pan czuje? Mogę w czymś pomóc?
Spojrzała na niego, a potem na zegarek. Miała tylko godzinę do wejścia na pokład. Jeśli mu pomoże, ryzykuje, że spóźni się na samolot. Jeśli go tam zostawi, sumienie jej nie opuści. — Chodź, oprzyj się o mnie — powiedziała stanowczo. — Dojedziemy tam razem. Victor zamrugał zaskoczony, ale nie protestował. Oparł się o jej ramię … Read more