Claudia prowadziła mnie po luksusowych butikach z miną kogoś, kto tresuje dziwne zwierzątko.
Claudia prowadziła mnie po luksusowych butikach z miną kogoś, kto tresuje dziwne zwierzątko. Wpychała mi w ręce jedwabne suknie, szpilki na zawrotnie wysokich obcasach, torebki warte fortunę, ale za każdym razem komentowała:— Nie, to ci nie pasuje. Brakuje ci postawy. Elegancji nie można kupić, Anna, trzeba ją mieć we krwi. Uśmiechałam się blado i nie … Read more