Tak czy inaczej nie przesadzaj z tym i nowy samochód dobrze by nas złapał
Ana na chwilę podniosła głowę, starając się zachować uśmiech. W głosie Petre brzmiał zamiar, który znał aż za dobrze – nastąpiła „propozycja”, której nie można było odrzucić. Petre skinął głową, patrząc na nią moimi oczami.-No cóż, tak mówiłem, dostaniemy niezawodny samochód. Nasz jedyny start. A ty, Ana, wolisz chodzić pieszo, prawda? Victor siedział na krześle, … Read more