Lera nie miała nawet czasu, by opłakiwać matkę, która została tak mocno uderzona, że nigdy nie doszła do siebie.
Kiedy zamknęła drzwi za Iorgu, cisza w mieszkaniu była tak głęboka, że Lera poczuła ciężar na piersi. Przeszła się wśród rzeczy matki, otworzyła okno i wyjrzała na zewnątrz. Wiatr delikatnie rozwiewał zasłony, a w powietrzu unosił się zapach lip. Po raz pierwszy od dawna nie czuła się już więźniem. Następne dni były trudne. Rachunki, długi, … Read more