Po fali spekulacji i politycznych komentarzy dotyczących nieobecności Polski przy negocjacyjnym stole w Genewie, Pałac Elizejski zabrał głos.
W rozmowie z Polskim Radiem francuska kancelaria prezydencka zapewniła, że Warszawa nie została pominięta przy rozmowach pokojowych dotyczących wojny w Ukrainie.
– Polska nie została wykluczona – podkreślają urzędnicy z Paryża, odpowiadając na pytania o brak polskiej delegacji w spotkaniach, w których udział brali przedstawiciele USA, Ukrainy, Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii.
Wyjaśniają, że prace toczą się w tzw. formacie „Quad”, uzgodnionym z Amerykanami, a jego skład został poszerzony o Włochy i Kanadę.
Francuzi zaznaczyli, że rola Polski w koalicji wspierającej Ukrainę jest „nie do przecenienia” – zarówno ze względu na geograficzne położenie, jak i zaangażowanie militarne, logistyczne i humanitarne.
– Grupa 35 państw wspierających Ukrainę działa wspólnie i pozostaje zjednoczona – zapewniło Elysée.
Brak Polski w Genewie był szeroko komentowany w kraju i odbierany jako potencjalny sygnał marginalizacji. Francja zdementowała te obawy, ale pytania o przyszły wpływ Warszawy na plan pokojowy nadal pozostają otwarte.