Czeska zbiórka dla Ukrainy wstrzymana! Trop prowadzi do bliskiego przyjaciela Zełenskiego, który… zniknął

Ogromne zamieszanie wokół czeskiej inicjatywy „Dar dla Putina”, która zebrała 12,5 miliona koron na zakup nowoczesnych pocisków rakietowych Flamingo dla Ukrainy. Organizatorzy poinformowali właśnie, że decyzja o zakupie została wstrzymana. Powód? Niepokojące powiązania producenta rakiet z osobą, której nazwisko coraz częściej pojawia się w cieniu jednej z największych afer korupcyjnych na Ukrainie.

Chodzi o Timura Mindycza – bliskiego przyjaciela prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, współzałożyciela znanego studia filmowego Kwartał 95. Mindycz miał być jednym z głównych beneficjentów procederu „prania” co najmniej 100 milionów dolarów, którym zajmuje się ukraińskie Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU). Co więcej, zanim służby zdążyły przeszukać jego dom i biuro w Kijowie, Mindycz zdołał uciec z kraju. Najpierw przekroczył granicę z Polską, a następnie odleciał do Izraela. Według nieoficjalnych informacji, mógł zostać uprzedzony o planowanej akcji służb.

Czeskie organizacje stojące za zbiórką nie chcą, by ich środki trafiły do firmy powiązanej z osobą podejrzaną o gigantyczne nadużycia. Poszukiwane są więc alternatywy – inne uzbrojenie, które mogłoby wesprzeć Ukrainę w walce z rosyjską agresją, ale bez wątpliwości etycznych i prawnych.

Sprawa wywołała w Czechach debatę nie tylko o transparentności dostaw broni dla Ukrainy, ale też o wpływie afery korupcyjnej na wizerunek władz w Kijowie. Zaufanie darczyńców może zostać wystawione na ciężką próbę.

Leave a Comment