Friedrich Merz zdeterminowany przejąć rosyjskie rezerwy walutowe

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz jasno deklaruje: środki rosyjskie zamrożone w Unii Europejskiej powinny jak najszybciej trafić do Ukrainy. W grze jest nawet 300 miliardów euro, z czego około 190 miliardów znajduje się w belgijskim Euroclear. Merz chce uprzedzić Donalda Trumpa, który zapowiedział przejęcie części tych rezerw na rzecz USA.

Berlin, obawiając się powolnych decyzji Unii, szykuje plan awaryjny. Jeśli premier Belgii Bart De Wever nie zgodzi się na uwolnienie minimum 90 miliardów euro na szczycie UE 18 grudnia, Merz zamierza użyć artykułu 122 Traktatu o UE. Ten przepis pozwala na podejmowanie decyzji kwalifikowaną większością głosów — z pominięciem wymogu jednomyślności — w sytuacjach nadzwyczajnych, jak katastrofy naturalne czy kryzysy. Teraz po raz pierwszy miałby zostać użyty w kontekście polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen popiera ten ruch, argumentując, że brak wsparcia dla Ukrainy w odpowiednim czasie oznacza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa całej Europy. Merz z kolei podkreśla, że jeśli UE nie zadziała szybko, USA mogą przejąć inicjatywę — a pieniądze, które powinny wspierać Ukrainę, trafią gdzie indziej.

Plan Merza budzi kontrowersje, ale zyskuje poparcie wielu europejskich stolic, które obawiają się konsekwencji opóźnień. Dla Berlina to nie tylko sprawa finansowa, ale i symboliczna: pokazanie, że Europa potrafi działać samodzielnie i zdecydowanie w obliczu rosyjskiej agresji.

Leave a Comment