Sondaże nie współpracują z Trumpem. “Kiedy zostanę doceniony?”

Według najnowszego sondażu Reuters/Ipsos, poparcie dla Donalda Trumpa w połowie grudnia wyniosło zaledwie 39 proc. To najniższy wynik od początku jego drugiej kadencji. Przyczyną jest rosnące niezadowolenie społeczne z sytuacji gospodarczej – szczególnie inflacji i wysokich kosztów życia, które wyborcy przypisują jego polityce.

W ankiecie zrealizowanej między 13 a 15 grudnia tylko 33 proc. badanych wyraziło aprobatę dla działań Trumpa w gospodarce, a wśród wyborców Partii Republikańskiej odsetek ten spadł z 78 do 72 proc. Szczególnie mocno ucierpiała ocena w kategorii kosztów życia – zadowolenie z obecnej sytuacji wyraziło zaledwie 27 proc. respondentów.

Administracja Trumpa tłumaczy, że walka z inflacją była priorytetem od pierwszego dnia jego drugiej kadencji. – Ograniczanie regulacji i porozumienia w sprawie cen leków mają pomóc przywrócić gospodarkę sprzed czasów Bidena – zapewnił rzecznik Białego Domu Kush Desai w rozmowie z “Newsweekiem”.

Jednak według ekspertów, głównym czynnikiem niepokoju jest polityka celna prowadzona przez Trumpa. Została ona uznana za hamulec dla zatrudnienia i źródło dodatkowych kosztów dla konsumentów. Sytuację pogorszyło ostatnie zawieszenie działania rządu federalnego, które opóźniło publikację kluczowych danych makroekonomicznych.

Trump na platformie Truth Social odpowiedział sfrustrowany: – Kiedy wreszcie zostanę doceniony za największą gospodarkę w historii bez inflacji?

Demokraci nie pozostają dłużni. – Gospodarka Trumpa to katastrofa. Rodziny rezygnują z posiłków i leków, a on udaje, że nic się nie dzieje – powiedziała Kendall Witmer z DNC.

Sondaż sugeruje, że Republikanie mogą wejść w 2026 rok z poważnym problemem wizerunkowym. Inflacja i spadające notowania mogą negatywnie wpłynąć na wyniki w Kongresie, gdzie kampania rusza pełną parą już od stycznia.

Leave a Comment