Polska wśród liderów unijnej ofensywy ws. Mercosuru

Polska razem z Francją i Włochami wchodzi do gry o przyszłość europejskiego rolnictwa. Wspólnie wystąpiły przeciwko dotychczasowym ustaleniom dotyczącym umowy handlowej Unii Europejskiej z państwami Mercosuru – Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Te trzy kraje uznały, że klauzule ochronne dla rolników, uzgodnione przez negocjatorów Parlamentu Europejskiego i duńskiej prezydencji, są niewystarczające i wymagają poprawy.

Ofensywa w tej sprawie ma jeden główny cel: realna ochrona europejskiego, a przede wszystkim polskiego rolnictwa, przed zalewem tanich produktów spożywczych z Ameryki Łacińskiej. Chodzi o mięso, warzywa i owoce, które – dzięki niższym kosztom produkcji – mogą zdominować europejski rynek i doprowadzić do spadku cen, a co za tym idzie – do poważnych strat dla lokalnych gospodarstw.

Premier Donald Tusk, pytany w Brukseli o stanowisko Polski, przyznał, że rozmowy nie dotyczą jedynie „kosmetyki”, lecz kluczowych progów zabezpieczających. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jednym z planowanych rozwiązań jest automatyczne wprowadzenie ceł w przypadku spadku cen żywności o 8% lub wzrostu importu produktów z Mercosuru o ten sam poziom.

Grupa państw żąda też zwiększenia funduszy na rolnictwo w kolejnym budżecie UE po 2027 roku. Oficjalne zatwierdzenie umowy z Mercosurem zostało wstrzymane do stycznia, co daje czas na dalsze negocjacje.

W Brukseli rośnie przekonanie, że bez twardego stanowiska rolnicy mogą ponieść poważne konsekwencje. A Polska, wraz z partnerami, nie zamierza na to pozwolić.

Leave a Comment