Kaczyński ledwo wyszedł ze szpitala, a tu coś takiego. Niebywałe, co ogłosił prezes PiS

Jarosław Kaczyński ledwo opuścił szpital, a już wraca do politycznej codzienności. Jego powrót do pracy może oznaczać kolejne wstrząsy w szeregach PiS. Nie brak głosów, że prezes partii nie zamierza dłużej tolerować wewnętrznych sporów.

Jarosław Kaczyński wraca do pracy po hospitalizacji
Prezes PiS reaguje na wewnętrzne spory w partii
Kaczyński grozi zawieszeniem członków PiS za publiczne kłótnie
Jarosław Kaczyński wraca do pracy po hospitalizacji


Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, wyszedł z wojskowego szpitala w Warszawie 6 lutego po ponad tygodniu hospitalizacji z powodu zagrożenia zapaleniem płuc. Lekarze zalecili mu kilka dni odpoczynku, jednak polityk chce jak najszybciej powrócić do pełnienia swoich funkcji.

W ostatnich dniach Kaczyński odpuścił m.in. miesięcznicę smoleńską oraz posiedzenie Sejmu i Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Tymczasowo przebywał w mieszkaniu swojego kuzyna Jana Marii Tomaszewskiego z powodu remontu swojego domu na Żoliborzu. Jak zapewniają rozmówcy “Faktu”, prezes nie odczuwa już groźnych objawów choroby i czuje się dobrze.

Partia przygotowuje się równocześnie do kolejnej kampanii wyborczej, czując presję konkurencji ze strony Konfederacji i środowiska Grzegorza Brauna. W planach są m.in. konwencje programowe oraz pilotażowe spotkania ze studentami na uniwersytetach, zainicjowane przez frakcję Przemysława Czarnka, Patryka Jakiego i Tobiasza Bocheńskiego. Pierwsze wydarzenie pod hasłem “Zmień nasze zdanie” odbędzie się 24 lutego we Wrocławiu, mimo że część uczelni, np. Uniwersytet Szczeciński, odmówiła udostępnienia sal.

Tuż przed hospitalizacją Kaczyński kontynuował objazd po Polsce, uczestnicząc w rolniczej konwencji partii w Starym Lubotyniu, a następnie spotykając się z sympatykami w Skarżysku-Kamiennej i Jędrzejowie.

Kaczyński ledwo wyszedł ze szpitala, a tu coś takiego. Niebywałe, co ogłosił prezes PiS
Jarosław Kaczyński, fot. Anita Walczewska/East News
Prezes PiS reaguje na wewnętrzne spory w partii
Po powrocie do normalnej aktywności politycznej Jarosław Kaczyński postanowił ostro zakończyć publiczne spory w szeregach PiS. Konflikt między Ryszardem Terleckim a Sebastianem Kaletą przyciągnął uwagę mediów i wywołał lawinę komentarzy innych polityków, zarówno w telewizji, jak i na platformie X.

Sytuacja eskalowała 10 lutego podczas rozmowy z dziennikarzami w Sejmie, gdy Terlecki odnosił się do ewentualnego odebrania diet koalicjantowi Zbigniewowi Ziobrze. Sebastian Kaleta przerwał koledze, mówiąc:

– Może pan się w tej sprawie nie wypowiada – co wywołało zaskoczenie i krótkie „ciekawe” w odpowiedzi Terleckiego.

Kaczyński grozi zawieszeniem członków PiS za publiczne kłótnie
Ostatecznie prezes PiS nie pozostawił wątpliwości.

– Każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS – pisał Jarosław Kaczyński na platformie X.

Słowa lidera padły po serii wzajemnych oskarżeń, które rozpętały Patryk Jaki, Michał Wójcik i Tobiasz Bocheński, a także próbę opanowania chaosu przez Mateusza Morawieckiego. Prezes podkreślił, że publiczne kłótnie „skrajnie szkodzą Polsce”, a jego decyzja ma wymiar nie tylko dyscyplinujący, ale i polityczny, wyznaczając granice dopuszczalnego zachowania w partii.

Szanowni Państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także…

Leave a Comment