Od poniedziałku w sądach w całej Polsce rozpoczną się zgromadzenia i zebrania sędziów, których celem będzie zaopiniowanie kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Spośród 60 zgłoszonych nazwisk środowisko sędziowskie wskaże 15 osób.
To właśnie te nazwiska mają następnie trafić pod głosowanie w Sejmie. Procedura ta nie wynika wprost z ustawy, lecz została zapowiedziana jako rozwiązanie alternatywne po zawetowaniu zmian przez prezydenta.
Kadencja obecnych członków KRS dobiega końca w maju, dlatego cały proces nabiera tempa.
Plan B po wecie i spór o podstawy prawne
Decyzja o opiniowaniu kandydatów przez sędziów to efekt politycznego impasu. Po wecie prezydenta wobec nowelizacji ustawy o KRS rządzący zaproponowali tzw. „nakładkę konstytucyjną”.
Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur podkreślił:
„po raz pierwszy od ośmiu lat mamy szansę odzyskać legalną, niezależną KRS”.
Dodał też, że „jedynym obecnie możliwym rozwiązaniem jest »nakładka konstytucyjna« poprzez zaopiniowanie kandydatów”.
Z drugiej strony pojawiają się głosy, że procedura nie ma umocowania ustawowego, co rodzi pytania o jej skutki prawne i znaczenie dla ostatecznego wyboru członków Rady.
Jak przebiega głosowanie w sądach
Za organizację spotkań odpowiadają prezesi sądów, a same zgromadzenia mają charakter samorządności sędziowskiej. Jak wyjaśniła sędzia Małgorzata Grzegorczyk-Pomin, procedura nie jest sformalizowana, dlatego spotkania odbywają się w różnych terminach.
Sędziowie otrzymają karty z listą wszystkich kandydatów i będą mogli oddać maksymalnie 15 głosów. Kluczowe znaczenie ma transparentność i oddolny charakter procesu, choć jego forma nie wpływa bezpośrednio na decyzję Sejmu. Wyniki z poszczególnych sądów trafią do prezesów sądów apelacyjnych, a następnie do marszałka Sejmu.
Podziały w środowisku i dalsze kroki
Nie wszyscy sędziowie akceptują przyjęty model. Prezes Stowarzyszenia Sędziowie RP, sędzia Zygmunt Drożdżejko, zapowiedział bojkot zgromadzeń.
„Nie ma do tego jakiejkolwiek podstawy prawnej” – stwierdził, podkreślając, że działania te mogą wykraczać poza obowiązujące przepisy. Jednocześnie inne środowiska, w tym stowarzyszenia Iustitia i Themis, aktywnie wspierają swoich kandydatów.
Ostateczne decyzje zapadną w połowie maja, gdy Sejm wybierze skład KRS większością 3/5 głosów. Spór wokół sposobu wyłaniania członków Rady trwa od 2017 roku i wciąż pozostaje jednym z najważniejszych tematów debaty o niezależności sądownictwa w Polsce.