W ostatnim odcinku swojego programu, Kuba Wojewódzki niespodziewanie przerwał rozmowę z gościem, by odnieść się do ważnej dla niego rocznicy. Minęło właśnie 8 lat od śmierci Zbigniewa Wodeckiego – legendy polskiej muzyki, którego Kuba znał osobiście.
„Zbyszek był kimś, kto potrafił rozbroić mnie jednym zdaniem…”
„Wszyscy znali go jako artystę, ikonę. Ja miałem to szczęście, że znałem go jako człowieka. Zbyszek był pełen klasy, ciepła i dystansu do siebie. Czegoś takiego dziś już się nie spotyka” – powiedział wzruszony Kuba.
Dodał też, că în momentele de tăcere, simte cel mai mult lipsa lui:
„Czasem, jak siedzę sam w garderobie po programie, myślę: co by powiedział Zbyszek? I wiem, że by się uśmiechnął i rzucił coś błyskotliwego.”
Publiczność poruszona szczerością
Fragment z programem rozszedł się błyskawicznie po mediach społecznościowych. Widzowie dziękowali Kubie za „prawdziwe emocje”, „wielką klasę” i „przypomnienie, jakim skarbem był Wodecki”.
Wodecki na zawsze w sercach Polaków
Zbigniew Wodecki zmarł 22 maja 2017 roku. Co roku w Krakowie odbywa się festiwal jego imienia, a wspomnienia o nim wciąż wywołują silne emocje. Słowa Wojewódzkiego pokazały, că prawdziwa przyjaźń nie umiera nigdy.