Europejscy przywódcy nie zamierzają biernie przyglądać się kontrowersyjnemu planowi pokojowemu, forsowanemu przez administrację Donalda Trumpa. Podczas szczytu G20 w Johannesburgu wydali wspólne oświadczenie, w którym uznali 28-punktowy projekt za „potencjalną podstawę do dalszych prac” – ale tylko przy zachowaniu nienaruszalności granic i suwerenności Ukrainy.
Ich zaniepokojenie budzą jednak konkretne zapisy – m.in. ograniczenia dla ukraińskiej armii i brak gwarancji bezpieczeństwa. – „Taka Ukraina byłaby bezbronna wobec kolejnych rosyjskich ataków” – alarmują liderzy. Jednocześnie podkreślają, że żadne decyzje dotyczące NATO i UE nie mogą zapaść bez zgody ich członków.
Co więcej, według Sky News, trwają zakulisowe rozmowy o wizycie unijnych liderów w Waszyngtonie, gdzie mieliby spotkać się z Trumpem i przedstawić własne stanowisko. W tym czasie ukraińska delegacja leci do Szwajcarii, gdzie rozpocznie rozmowy z Amerykanami. Na czele stoi szef kancelarii Zełenskiego Andrij Jermak, wspierany przez topowych dowódców i dyplomatów.
Na stole są już pierwsze sygnały o wspólnej alternatywie – Reuters donosi, że Ukraina, Niemcy, Francja i Wielka Brytania pracują nad własnym, konkurencyjnym planem zakończenia wojny.