— „A ty płaczesz z głodu?” — zapytała mała żebraczka, podając mężczyźnie swój jedyny kawałek chleba.
Przez chwilę Walenty milczał. Wstydził się przyjąć, ale też był zbyt pusty, by odmówić. Spojrzenie dziewczynki było spokojne, jakby cały świat nigdy jej nie skrzywdził. Wzięła kawałek chleba i trzymała go w dłoniach, nie przykładając do ust. Czuła, że jego ciężar jest większy niż wszystkie jego pieniądze razem wzięte. — Jak masz na imię, mała? … Read more