Anca przygotowywała posiłek — miała zjeść kolację z mężem.
Maxim uśmiechnął się tajemniczo. — Niespodzianka. Ciocia Tamara wstała z krzesła i podeszła do Anki z błyszczącymi oczami. — Ancuța, dzisiaj chodziłam po całym mieście. I… nie mogłam się powstrzymać. Kupiłam ci kilka rzeczy do domu. Na stole stały torby z nową pościelą, zestaw lśniących garnków, słoiki z domowym dżemem, a nawet pudełko ciasteczek z … Read more