Ambasador Wielkiej Brytanii: „Zełenski w niezwykle trudnym położeniu. Pokój nie przyjdzie bez walki”

Melinda Simmons, ambasadorka Wielkiej Brytanii w Polsce, nie owijała w bawełnę. W rozmowie na antenie TVN24 BiS potwierdziła, że wsparcie dla Ukrainy ze strony tzw. „koalicji chętnych” nie słabnie – wręcz przeciwnie.

Kraje sojusznicze nadal przekazują dane wywiadowcze, śledzą sytuację na froncie i deklarują pełne zaangażowanie, nawet jeśli USA zdecydują się na wycofanie.

– Nie widzimy obecnie żadnych realnych oznak odwrotu ze strony Stanów Zjednoczonych – zaznaczyła Simmons. A nawet jeśli pojawią się naciski, jak te z obozu Donalda Trumpa, koalicja pozostanie przy Ukrainie. – Żadna decyzja nie może zapaść bez udziału Ukrainy – podkreśliła.

Ambasadorka wskazała, że prezydent Zełenski znajduje się w dramatycznie trudnej sytuacji, ponieważ zmaga się nie tylko z militarną presją Rosji, ale także z presją dyplomatyczną.

– To walka o granice, które dla Ukrainy są świętością. Tysiące ludzi oddało życie za ich obronę – powiedziała.

W rozmowie nie zabrakło odniesień do planu pokojowego – Simmons zaznaczyła, że nie da się go narzucić jednostronnie. – Pokój będzie możliwy tylko wtedy, gdy wszystkie strony go zaakceptują. A Zełenski już jasno powiedział: nie zaczniemy rozmów od pozycji okupanta – przypomniała.

Na koniec podniosła również kwestię wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów do odbudowy Ukrainy. – Skala zniszczeń jest porażająca, a sprawiedliwość wymaga, by to agresor poniósł koszty – podsumowała.

Leave a Comment