Europa rozważa coś nie do pomyślenia. Nadejdzie ofensywa?

W obliczu rosnącej liczby rosyjskich ataków hybrydowych, europejskie państwa zaczynają zmieniać podejście – z defensywy na zdecydowaną reakcję. Jak ujawnia Politico, dyskutowane są kroki, które jeszcze niedawno wydawały się nie do pomyślenia: wspólne ofensywne operacje cybernetyczne, szybkie ujawnianie sprawców ataków oraz niespodziewane manewry wojskowe w bezpośrednim sąsiedztwie granic Rosji.

Rosyjskie prowokacje – drony nad Polską i Rumunią, zakłócenia GPS, akcje sabotażowe – osiągnęły poziom, który zmusił NATO i UE do reakcji. Think tank Globsec doliczył się ponad 110 aktów sabotażu w Europie w ciągu zaledwie pół roku, z czego najwięcej dotyczyło Polski i Francji.

Ministrowie i dowódcy wojskowi mówią jednym głosem – czas na twarde działania. Polska już rozmieściła 10 tys. żołnierzy do ochrony infrastruktury po ataku dywersyjnym na kolei. Szwecja i Łotwa otwarcie nawołują do odwagi w działaniu, a Włochy wyszły z inicjatywą stworzenia europejskiego centrum walki z wojną hybrydową.

Choć NATO z zasady pozostaje sojuszem defensywnym, coraz częściej mówi się o potrzebie odstraszania poprzez siłę i błyskawiczną odpowiedź. Europa daje do zrozumienia: nie będzie już biernym celem.

Leave a Comment