Prezydent Karol Nawrocki po raz kolejny skorzystał z prawa weta – tym razem wobec ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Jak tłumaczy Pałac Prezydencki, przepisy zawarte w projekcie miały umożliwić rządowi blokowanie stron internetowych firm kryptowalutowych “jednym kliknięciem”, co uznano za potencjalne narzędzie nadużyć i zagrożenie dla wolności obywatelskich.
Rzecznik prezydenta Jakub Leśkiewicz podkreślił, że ustawa jest nadmiernie rozbudowana – liczy niemal 100 stron, podczas gdy podobne regulacje w Czechach, Słowacji czy na Węgrzech zamykają się w kilkunastu. Co więcej, przewidziane opłaty nadzorcze miałyby faworyzować duże podmioty i banki, skutecznie eliminując z rynku startupy i lokalne firmy.
– Ten projekt nie idzie w duchu europejskim – mówił szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. W jego opinii ustawa nie tylko ograniczała wolność, ale również blokowała rozwój innowacyjnych rozwiązań finansowych.
Zawetowana ustawa miała być polską odpowiedzią na unijne rozporządzenie MiCA, które obowiązuje w całej UE od końca 2024 roku. Jednak według prezydenta, rządowy projekt znacznie przekraczał unijne wymogi, tworząc nadmierne bariery i centralizując kontrolę.
To już 19. weto Karola Nawrockiego od początku jego prezydentury – co tylko potwierdza, że głowa państwa zamierza aktywnie korzystać ze swoich konstytucyjnych uprawnień, szczególnie w obronie wolności obywatelskich i konkurencyjności gospodarki.