Temat kryptowalut stał się jednym z najgorętszych politycznych sporów ostatnich dni. Wszystko za sprawą zawetowanej przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o kryptoaktywach. Premier Donald Tusk podczas utajnionego posiedzenia Sejmu miał przekonywać, że weto może leżeć w interesie jednej z firm powiązanych – jak sugerował – z rosyjskimi służbami.
– Mnie pan premier nie musiał przekonywać, bo jestem do tego przekonana – stwierdziła szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska, powołując się na informacje o wykorzystywaniu kryptowalut przez dywersantów werbowanych przez Rosję.
Zupełnie inaczej widzi to Konfederacja. Michał Wawer ostrzegał, że ustawa mogłaby „wymieść” cały rynek kryptowalut z Polski i osłabić kontrolę państwa nad tym sektorem. – Jeżeli ktoś ma dowody, że konkretna firma współpracuje z Rosją, to są od tego sankcje i sądy – powiedział.
Doradca prezydenta Błażej Poboży oskarżył Tuska o polityczną ucieczkę od innych kryzysów, m.in. w służbie zdrowia. – Skoro premier mówił prawdę, powinien natychmiast zdymisjonować szefów służb – dodał.
A to nie koniec kontrowersji. Sejm zajmuje się również wetem prezydenta wobec tzw. „ustawy łańcuchowej”, zakazującej trzymania psów na uwięzi. PiS zapowiada poparcie dla weta, mimo że wielu jego posłów wcześniej głosowało „za” ustawą. KO mówi o „biurokratycznym nonsensie” i zarzuca hipokryzję – przypominając, że sam Jarosław Kaczyński od lat apelował o lepszą ochronę zwierząt.