Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaprosił Karola Nawrockiego do złożenia oficjalnej wizyty w Kijowie. Jak sam podkreślił, jest również gotów przyjechać do Warszawy, jeśli tylko otrzyma zaproszenie – nawet nieoficjalne.
– Proszę wybrać dowolną datę. Jeśli prezydent Nawrocki mnie zaprosi, ja z przyjemnością przyjadę do Polski. To dla mnie ważne – powiedział Zełenski, odpowiadając na pytania dziennikarzy.
Ukraiński przywódca zaznaczył także, że jego kraj docenia pomoc, jaką Polska okazała uchodźcom wojennym. – Szanujemy Polskę i jesteśmy wdzięczni za wsparcie – podkreślił.
Jeszcze w październiku ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar, przekazał, że strona ukraińska zaproponowała kilka możliwych terminów wizyty Nawrockiego w Kijowie. Żadna z propozycji nie spotkała się z odmową, co – według dyplomaty – świadczy o otwartości strony polskiej.
Tymczasem sygnały płynące z Warszawy są niejednoznaczne. Radosław Sikorski zaznaczył, że to Zełenski powinien „poprosić o wizytę w Pałacu Prezydenckim”, a Marcin Przydacz przypomniał, że wizyta ukraińskiego prezydenta w Polsce jest możliwa, jeśli sam o to zabiega.
Adam Andruszkiewicz z Kancelarii Prezydenta zapewnia jednak, że Karol Nawrocki „jest otwarty na dialog z Zełenskim”. Czy to oznacza przełom w chłodniejszych ostatnio relacjach? Czas pokaże.