Zapowiada się uderzenie śnieżycy. Nawet pół metra śniegu w Polsce

Choć święta nie przyniosą białego puchu, pogoda szykuje dla nas prawdziwą zimową bombę tuż przed Nowym Rokiem. Synoptycy ostrzegają – już po 30 grudnia Polskę może zasypać śnieżyca o niespotykanej sile. Opady obejmą niemal cały kraj, a w niektórych miejscach pokrywa śnieżna przekroczy pół metra. Drogi staną się nieprzejezdne, a krajobraz zmieni się nie do poznania.

Święta spokojne, ale potem… pogoda zaatakuje

Według modelu ECMWF Wigilia i pierwszy dzień świąt upłyną pod znakiem względnego spokoju – niewielkie opady możliwe są tylko na południowym zachodzie. Wszystko zmieni się jednak po 30 grudnia. Modele GFS i ECMWF zapowiadają silne opady śniegu, które kulminację osiągną 3 stycznia. Choć nie wystąpią silne mrozy, warunki drogowe będą wyjątkowo trudne.

Zasypie całą Polskę – gdzie śniegu będzie najwięcej?

Po 30 grudnia na Pomorzu może spaść 16–17 cm śniegu, na Warmii do 31 cm, a w rejonach górskich nawet ponad 50 cm. W Tatrach i Bieszczadach przewiduje się pokrywę na poziomie 30–33 cm, w centrum i na południu kraju – do 20 cm. Śląsk, Małopolska i Podkarpacie również zostaną solidnie przysypane.

Sylwester pod śniegiem? To możliwe

Na przełomie roku zima uderzy z pełną mocą – apogeum nastąpi 3 stycznia. W Małopolsce temperatura spadnie do -3°C, we wschodniej Polsce do -2°C, a na Pomorzu termometry wskażą około 2°C. Możliwe są opady deszczu ze śniegiem, które dodatkowo pogorszą sytuację na drogach.

Śnieżyca uderzy z północy i południa

Najintensywniejsze opady przewidywane są od Gdańska, przez Mazury i Kujawy, aż po Opolszczyznę, Małopolskę i Podkarpacie. Śnieg ma sypać bez przerwy przez kilka dni. 3 stycznia warstwa białego puchu wzrośnie w wielu regionach, paraliżując transport i zmieniając krajobraz w iście zimową krainę.

Leave a Comment