Trump wygłosił orędzie o stanie państwa. Najdłuższe w historii
Donald Trump przekonywał, że w pierwszych 10 miesiącach prezydentury zakończył osiem konfliktów zbrojnych. Jednocześnie w orędziu o stanie państwa zapowiedział dalsze działania na rzecz zakończenia wojny Rosji z Ukrainą. Podkreślił też gotowość do użycia siły wobec zagrożeń dla Stanów Zjednoczonych.
Mówiąc o tym, że zakończył osiem wojen, dodał, że pracuje nad zakończeniem dziewiątej – wojny w Ukrainie. – Jako prezydent będę zawsze dążył do pokoju, ale nie zawaham się skonfrontować zagrożenia dla Ameryki, kiedy będzie to konieczne – mówił.
Prezydent USA straszy Iranem. “Oni już zbudowali rakiety”
Jako przykład podał operację “Midnight Hammer”, w której – jak stwierdził – amerykańska armia zniszczyła program nuklearny Iranu. ‘
– Oni już zbudowali rakiety, które mogą dotrzeć do Europy, a za chwile zbudują takie, które będą mogły dolecieć do Stanów Zjednoczonych – mówił. Dodał, że nie dopuści, by Iran dysponował bronią jądrową, choć preferuje rozwiązania dyplomatyczne.
Prezydent mówił też o wzmocnieniu potencjału militarnego Stanów Zjednoczonych i rekordowych inwestycjach w siły zbrojne, a także o zwiększeniu wydatków obronnych przez państwa NATO do poziomu 5 proc. PKB. Zapowiedział kontynuację strategii “pokój przez siłę”.
Trump nie zauważył wojny w Ukrainie, nie potępił Rosji
Polityka zagraniczna zajęła niewiele miejsca w przemówieniu Trumpa. Nie pojawiło się w nim nic nowego ponad to, co mówił wcześniej. Choć orędzie Trumpa miało miejsce w czwartą rocznicę rozpoczęcia wojny w Ukrainie, prezydent USA w żaden sposób nie odnotował tego faktu i nie potępił Rosji.