Wniosek o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego złożony przez posłów PiS stał się jednym z najgorętszych tematów sejmowej debaty. Sprawa nabrała politycznego charakteru jeszcze przed głosowaniem, a lider PSL i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz otwarcie stanął w obronie szefa resortu.
- Polityczna burza wokół ministra rolnictwa. PiS składa wniosek o wotum nieufności
- “Obłudnicy z PiS”. Wicepremier ostro o posłach Prawa i Sprawiedliwości
- “Nie musimy bronić ministra”. Mocna deklaracja Kosiniaka-Kamysza
Polityczna burza wokół ministra rolnictwa. PiS składa wniosek o wotum nieufności
W czwartek wieczorem Sejm zajmuje się wnioskiem Prawa i Sprawiedliwości o odwołanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Wniosek został wcześniej negatywnie zaopiniowany przez sejmową komisję rolnictwa, jednak zgodnie z procedurą trafił pod obrady całej izby.
Posłowie PiS uzasadniali swoją inicjatywę m.in. zarzutami dotyczącymi polityki rolnej rządu, w tym dopuszczenia do podpisania umowy UE–Mercosur oraz zgody na, ich zdaniem, niekorzystne rozwiązania w relacjach UE–Ukraina. Opozycja podnosiła również kwestie związane z kryzysem w rolnictwie i brakiem skutecznych działań resortu, co miało uzasadniać wniosek o wotum nieufności wobec ministra.
Debata miała wyraźnie polityczny wymiar. Przedstawiający wniosek politycy PiS argumentowali, że minister nie radzi sobie z największymi wyzwaniami sektora rolnego, podczas gdy przedstawiciele koalicji rządzącej wskazywali, że inicjatywa ma charakter czysto polityczny i stanowi próbę przerzucenia odpowiedzialności za wcześniejsze decyzje na obecne kierownictwo resortu.

“Obłudnicy z PiS”. Wicepremier ostro o posłach Prawa i Sprawiedliwości
Wicepremier i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zdecydowanie bronił Stefana Krajewskiego, zarówno podczas konferencji prasowej, jak i w przestrzeni publicznej, w tym w mediach społecznościowych. W swoim przekazie ocenił działania PiS jako polityczną manipulację wymierzoną w środowisko rolników.
Jak podawała PAP, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że wniosek o odwołanie ministra to „element obłudnej gry politycznej” oraz „kpina z rolników”.
Obłudnicy z PiS złożyli wniosek o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Po latach chaosu – niekontrolowany napływ zboża z Ukrainy, wprowadzenie Zielonego Ładu jako programu PiS, rekordowa wyprzedaż ziemi, przyspieszanie przyjęcia umowy UE-Mercosur – dziś ci sami politycy chcą udawać obrońców wsi. To polityczna gra i kpina z rolników.
-napisał Władysłąw Kosiniak-Kamysz na platformie x
Lider PSL zapowiedział także pełne wsparcie dla Krajewskiego i przekonywał, że debata nad wotum nieufności powinna być okazją do przedstawienia efektów pracy resortu rolnictwa. W jego ocenie minister „rozmawia z rolnikami, konsultuje, wprowadza nowe elementy” oraz realizuje projekty ważne dla sektora, takie jak ustawa o aktywnym rolniku, która – jak przypomniał – została zawetowana przez prezydenta.
Jego stanowisko wpisywało się w szerszą narrację koalicji rządzącej, która podkreślała, że opozycja próbuje wykorzystać napięcia wokół rolnictwa do bieżącej walki politycznej.
Obłudnicy z PiS złożyli wniosek o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Po latach chaosu – niekontrolowany napływ zboża z Ukrainy, wprowadzenie Zielonego Ładu jako programu PiS, rekordowa wyprzedaż ziemi, przyspieszanie przyjęcia umowy UE-Mercosur – dziś… pic.twitter.com/Wj7qlrshwg— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) February 26, 2026
“Nie musimy bronić ministra”. Mocna deklaracja Kosiniaka-Kamysza
W dalszej części swojej wypowiedzi, publikowanej m.in. w mediach społecznościowych, Władysław Kosiniak-Kamysz jednoznacznie zaznaczył, że jego zdaniem obrona Stefana Krajewskiego nie powinna opierać się wyłącznie na sporze politycznym, lecz na konkretnych działaniach podejmowanych przez resort rolnictwa. W kontekście wniosku o wotum nieufności lider PSL podkreślił, że ocena ministra powinna wynikać z efektów jego pracy, a nie z bieżącej walki politycznej.
Nie musimy bronić ministra – jego konkretne decyzje i efekty pracy obronią się same. Zobaczycie!
– zakończył wpis Władysława Kosiniaka-Kamysza
Post wicepremiera w serwisie X stanowił element szerszej komunikacji politycznej, w której lider PSL przedstawiał wniosek PiS jako działanie motywowane politycznie, a nie oceną faktycznych rezultatów pracy ministerstwa.
Sejm odrzucił wotum nieufności
Sejm nie poparł wniosku o odwołanie ministra rolnictwa. W czwartkowym głosowaniu większość posłów opowiedziała się przeciwko dymisji, co oznacza, że Stefan Krajewski utrzymał stanowisko i będzie dalej kierował resortem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Głosowanie pokazało mobilizację i jedność ugrupowań tworzących koalicję rządową.
W głosowaniu uczestniczyło 436 parlamentarzystów. Za wyrażeniem wotum nieufności zagłosowało 201 posłów – przede wszystkim z klubów Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja. Przeciw było 235 deputowanych, głównie reprezentujących obóz rządzący. Wniosek tym samym upadł, a minister pozostaje na stanowisku.