Jak wynika z najnowszego sondażu, na partię TISZA Petera Magyara chce zagłosować 37 proc. ankietowanych, a na Fidesz – 31 proc.
Wśród wyborców deklarujących, że na pewno pójdą zagłosować i mają wybraną partię, TISZA może liczyć na 49 proc. głosów, a Fidesz – 40 proc.
Według badania Republikonu do węgierskiego parlamentu dostałaby się też prawicowa Mi Hazank (“Moja ojczyzna”), która otrzymałaby 4 proc. głosów, aczkolwiek 5 proc. wśród wyborców zdecydowanych.
Takie wyniki mogłyby doprowadzić do tego, że TISZA miałaby większość w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym.
Wielu niezdecydowanych
Poza parlamentem znalazłyby się satyryczna Partia Psa o Dwóch Ogonach (4 proc. wśród zdecydowanych wyborców) i centrolewicowa Koalicja Demokratyczna (2 proc.).
23 proc. ankietowanych nie wie, na kogo zagłosuje za dwa tygodnie.
Według badania Republikonu, 78 proc. ankietowanych deklaruje, że weźmie udział w wyborach.