Karol Nawrocki ogłosił projekt nowych przepisów, które mają całkowicie zmienić funkcjonowanie polskiej wsi. W centrum zmian znajduje się wzmocnienie pozycji rolników — tak, by nie musieli już tłumaczyć się z codziennej pracy, jeśli działają zgodnie z prawem.
Prezydent jasno zaznaczył, że działalność rolnicza — od hodowli zwierząt po pracę maszyn — nie powinna być traktowana jako uciążliwość, lecz jako fundament bezpieczeństwa kraju. Według projektu to nie rolnik ma się bronić, ale ewentualne zarzuty wobec niego mają być solidnie udowodnione.
Nowe przepisy wprowadzają też obowiązkowe mediacje — zanim sprawa trafi do sądu, strony będą musiały spróbować dojść do porozumienia. Dodatkowo sądy mają sięgać po najbardziej radykalne środki tylko w ostateczności, gdy zagrożone będzie zdrowie ludzi lub środowisko.
Sporo emocji budzi również pomysł dotyczący osób przeprowadzających się na wieś. Zgodnie z projektem, nowi mieszkańcy będą musieli oficjalnie potwierdzić, że są świadomi specyfiki życia na terenach rolniczych. Przekaz jest jasny: wieś to nie „ciche miejsce do odpoczynku”, lecz przestrzeń pracy i produkcji.
W tle pojawia się także polityczny wątek. Nawrocki skierował specjalny list do premiera Donald Tusk, dołączając gotowy projekt skargi do instytucji unijnych w sprawie umowy UE z krajami Mercosur. Prezydent wzywa rząd do natychmiastowego działania, podkreślając, że „wszystko jest już przygotowane”.
Całość zapowiada poważny spór — nie tylko o wieś, ale też o kierunek polityki państwa i relacje z Unią Europejską.