Polityczne kulisy aż huczą po tym, co wydarzyło się na zamkniętym spotkaniu Koalicji Obywatelskiej. Padły nazwiska, zapowiedzi i… wyraźny sygnał, że zaczyna się coś większego.
Podczas Rady Krajowej Koalicja Obywatelska w Warszawie, Donald Tusk zaprezentował specjalny zespół nazwany „dziesiątką na wybory”. To grupa polityków, która ma przygotować ugrupowanie do nadchodzącej kampanii i nadać jej zupełnie nowy kierunek.
Na liście znaleźli się m.in. Aleksandra Gajewska, Monika Rosa, Cezary Tomczyk, Adam Szłapka czy Andrzej Domański. To właśnie oni mają być twarzami nowej strategii i – jak podkreślił Tusk – początkiem szerszej zmiany pokoleniowej.
Premier nie ukrywał ambicji. Zapowiedział, że to dopiero pierwszy krok i że „dziesiątka” ma wkrótce przerodzić się w dużo większy ruch wewnątrz partii. Jednocześnie zaznaczył, że mimo rosnącej przewagi nad PiS, sytuacja polityczna wciąż pozostaje bardzo wyrównana i nie ma miejsca na błędy.
W trakcie spotkania doszło też do zmian w kierownictwie partii – wybrano nowych wiceprzewodniczących, a część dotychczasowych liderów utrzymała swoje funkcje. Wszystko to ma wzmocnić strukturę ugrupowania przed kluczowym okresem wyborczym.
Całe wystąpienie Tuska jasno pokazało jedno: KO szykuje się do intensywnej walki o władzę i stawia na odświeżenie składu oraz nową energię.