Miller skrytykował Tuska. Głośny wywiad premiera pełen kontrowersji

Wypowiedzi premiera Donalda Tuska na temat możliwego zagrożenia ze strony Rosji wywołały falę komentarzy i podgrzało polityczną dyskusję. W programie „Prezydenci i premierzy” w Polsat News były premier Leszek Miller odniósł się do wywiadu szefa rządu dla „Financial Times”, oceniając jego przekaz jako niepomagający obecnej sytuacji.

Głośny wywiad Tuska dla „Financial Times”. Miller komentuje słowa premiera
W wywiadzie dla „Financial Times” premier Donald Tusk stwierdził, że ma „pewne problemy” z pełnym zaufaniem do tego, że artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego o wzajemnej obronie sojuszników wciąż w praktyce gwarantuje automatyczną reakcję NATO. Podkreślił jednocześnie, że w tej sytuacji Unia Europejska powinna rozwijać własne zdolności obronne i wzmacniać niezależny system bezpieczeństwa.

Słowa te wywołały szeroki komentarz polityczny, m.in. ze strony byłego premiera Leszka Millera, który odniósł się do sprawy w programie „Prezydenci i premierzy” na antenie Polsat News.

  • Można coś powiedzieć w cztery oczy i nie można czegoś powiedzieć w mediach (…). Te słowa pana premiera zostały skomentowane i przez Biały Dom i przez ambasadora. To oznacza, że przywiązano do nich odpowiednią wagę. Stawiam tezę, że one nie ułatwiły nam sytuacji – stwierdził Miller.

Były premier odniósł się także do pomysłów budowy europejskich sił zbrojnych, zaznaczając zależność Sojuszu od Stanów Zjednoczonych.

  • Można oczywiście rozważać o budowie jakichś alternatywnych europejskich sił i tak dalej. Tyle, że NATO bez Stanów Zjednoczonych to faktycznie jest papierowy tygrys – powiedział.
  • 62 proc. budżetu NATO to są Stany Zjednoczone. Jeżeli odejmiemy te 62 proc. z budżetu NATO, to co zostanie? Jakieś drobiazgi zostaną – wyliczał były premier.

Miller stanowczo. „Po co straszyć obywateli?”
W tym samym wywiadzie premier Donald Tusk odniósł się również do kwestii bezpieczeństwa, ostrzegając, że Rosja może zaatakować państwo NATO w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”. Podkreślił przy tym, że chodzi o realne zagrożenie w krótkim horyzoncie czasowym.

  • To naprawdę poważna sprawa. Mam na myśli perspektywę krótkoterminową – raczej miesiące niż lata – powiedział Tusk w kontekście ewentualnego ataku sił Kremla na NATO.

Te słowa spotkały się z krytyką ze strony byłego premiera Leszek Miller, który wprost zakwestionował zasadność takich ostrzeżeń w przestrzeni publicznej.

  • Po co straszyć obywateli skoro wiadomo, że żadnej agresji w ciągu miesięcy nie będzie? – powiedział były premier.

Czy będą nadzwyczajne posiedzenia? Miller oczekuje reakcji władz
W dalszej części wypowiedzi Leszek Miller rozwinął swoją krytykę, wskazując, jakie w jego opinii powinny być konsekwencje tak poważnych ostrzeżeń formułowanych przez premiera. Były szef rządu podkreślił, że jeśli słowa Donalda Tuska rzeczywiście odzwierciedlają ocenę sytuacji bezpieczeństwa, to powinny pójść za nimi konkretne działania na najwyższym szczeblu państwowym i sojuszniczym.

  • Jeżeli Tusk wierzy w to, co mówi, to ja oczekuję, że w przyszłym tygodniu odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, w którym premier zdradzi informacje, co się może zdarzyć i jak Polska jest na to przygotowana. Prezydent odbędzie Radę Bezpieczeństwa Narodowego w tym samym celu, a Polska złoży wniosek do rady Północnoatlantyckiej o specjalne posiedzenia NATO – stwierdził.

Leave a Comment