Donald Trump w środku nocy zabrał głos. Nagle wypalił o Nawrockim

Po ponad pięciu latach spędzonych w białoruskim więzieniu Andrzej Poczobut odzyskał wolność i wrócił do Polski.

Uwolnienie polskiego dziennikarza wywołało szerokie reakcje polityczne, także poza granicami kraju.

Do sprawy odniósł się również Donald Trump, który w swoim wpisie wspomniał o prezydencie Karolu Nawrockim.

Amerykański przywódca nazwał go swoim przyjacielem i podkreślił, że Polska zabiegała o pomoc w sprawie Poczobuta.

Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruskie służby w marcu 2021 roku.

Dziennikarz „Gazety Wyborczej” oraz działacz Związku Polaków na Białorusi przez lata pozostawał jednym z najbardziej znanych więźniów politycznych reżimu Alaksandra Łukaszenki.

W 2023 roku został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Białoruskie władze zarzucały mu między innymi podżeganie do nienawiści oraz działalność wymierzoną w państwo białoruskie.

Polska od początku podkreślała jednak, że sprawa ma charakter polityczny.

Władze w Warszawie wskazywały, że Poczobut był represjonowany za swoją działalność dziennikarską oraz za obronę polskiej mniejszości na Białorusi.

Z czasem stał się jednym z symboli prześladowań wobec Polaków mieszkających na Białorusi.

Ostatecznie Andrzej Poczobut został uwolniony 28 kwietnia w ramach wymiany więźniów.

Po opuszczeniu białoruskiego więzienia wrócił do Polski.

Do jego uwolnienia odniósł się Donald Trump we wpisie opublikowanym 10 maja na platformie Truth Social.

Prezydent USA przekazał, że administracja amerykańska doprowadziła do uwolnienia kilku osób przetrzymywanych w białoruskich i rosyjskich aresztach.

Wspomniał o trzech polskich i dwóch mołdawskich więźniach.

Trump podkreślił, że o ich wolność zabiegał jego specjalny wysłannik John Coale.

W swoim wpisie amerykański przywódca zwrócił uwagę także na rolę Karola Nawrockiego.

Napisał, że prezydent Polski spotkał się z nim we wrześniu ubiegłego roku i poprosił o pomoc w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta.

Trump zaznaczył, że dziś Poczobut jest wolny dzięki wysiłkom strony amerykańskiej.

Dodał również, że Stany Zjednoczone działają na rzecz swoich sojuszników i przyjaciół.

Najwięcej emocji wzbudził jednak fragment wpisu, w którym Donald Trump podziękował Alaksandrowi Łukaszence.

Amerykański prezydent napisał o „współpracy i przyjaźni” ze strony białoruskiego przywódcy.

Dodał też, że było to „takie miłe”.

Wpis pojawił się ponad tydzień po uwolnieniu Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia i kolonii karnej.

Kulisy działań prowadzonych w tej sprawie opisał również specjalny wysłannik USA ds. Białorusi John Coale.

W rozmowie z PAP potwierdził, że istotną rolę miała odegrać rozmowa Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem.

Według jego relacji do spotkania doszło we wrześniu ubiegłego roku.

Coale przekazał, że sprawa Poczobuta znajdowała się wysoko na liście osób, o których uwolnienie zabiegała administracja amerykańska.

Zaznaczył, że prezydent Polski poprosił prezydenta USA o pomoc w tej sprawie.

Po tej rozmowie Donald Trump miał naciskać na swojego wysłannika, aby doprowadził do uwolnienia dziennikarza.

Jak przyznał John Coale, działania trwały pewien czas, ale ostatecznie zakończyły się sukcesem.

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta stało się jednym z najważniejszych wydarzeń dotyczących relacji Polski, Stanów Zjednoczonych i Białorusi w ostatnich tygodniach.

Dla Polski sprawa miała szczególne znaczenie, ponieważ Poczobut od lat był symbolem oporu wobec represji i obrony praw polskiej mniejszości na Białorusi..

Leave a Comment