Nawrocki reaguje na aferę z Sakiewiczem. Pojawił się ostry wpis

Prezydent Karol Nawrocki zabrał głos po głośnej interwencji policji w mieszkaniu redaktora naczelnego Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza. W obszernym wpisie opublikowanym w serwisie X mówił o wolności słowa, bezpieczeństwie dziennikarzy.

Interwencja w domu Tomasza Sakiewicza
Piątkowa interwencja policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza odbiła się szerokim echem w mediach. Funkcjonariusze pojawili się w miejscu zamieszkania prezesa Telewizji Republika po otrzymaniu zgłoszenia o możliwym zagrożeniu życia. W takcie interwencji zakuta w kajdanki została asystentka Sakiewicza a sam prezes Telewizji Republika nazwał funkcjonariuszy policji “bandytami”.

Jak później wyjaśniała policja, alarm miał okazać się fałszywy i mógł służyć celowemu wprowadzeniu służb ratunkowych w błąd. Sprawa od początku budziła ogromne emocje, szczególnie po publikacji nagrań z interwencji, które zaczęły krążyć w mediach społecznościowych.

W sobotę nowe informacje przekazała Komenda Stołeczna Policji. W komunikacie opublikowanym w serwisie X poinformowano o zatrzymaniu 53-letniego mężczyzny, który może mieć związek z rozsyłaniem fałszywych alarmów. Funkcjonariusze dodali również, że podczas działań zabezpieczono sprzęt informatyczny należący do zatrzymanego.

🚨 Komunikat Komendy Stołecznej Policji

W nawiązaniu do informacji dotyczących interwencji w mieszkaniu przy ul. Wiktorskiej w Warszawie informujemy, że równolegle do działań prowadzonych na miejscu zdarzenia Policja niezwłocznie podjęła czynności zmierzające do ustalenia… pic.twitter.com/yg4ZLzBaBW

— Policja Warszawa (@Policja_KSP) May 16, 2026
Karol Nawrocki zabrał głos po interwencji u Sakiewicza. Padły mocne słowa o wolności mediów
Do sprawy w sobotę wieczorem odniósł się prezydent Karol Nawrocki, publikując obszerny wpis w serwisie X. Głowa państwa podkreśliła znaczenie wolności słowa i bezpieczeństwa dziennikarzy, wskazując, że sytuacja wokół Telewizja Republika wywołuje poważne pytania o granice działań służb.

Nie ma demokracji bez wolnych mediów. Nie ma wolności słowa tam, gdzie dziennikarze zaczynają żyć pod presją interwencji służb, gróźb i działań paraliżujących pracę redakcji – napisał prezydent.

W dalszej części wpisu Karol Nawrocki zwrócił uwagę na kwestie bezpieczeństwa osób wykonujących zawód dziennikarza.

Niezależnie od poglądów politycznych każdy powinien dziś zadać sobie pytanie: czy państwo może dopuścić do sytuacji, w której dziennikarze nie czują się bezpiecznie we własnych domach i miejscach pracy? – pytał prezydent.

Jednocześnie odwołał się do doświadczeń historycznych i zapowiedział obronę wolności słowa.

Pamiętając doświadczenia komunizmu, będziemy bronić wolności słowa i przeciwstawiać się nękaniu mediów. Dziękuję szefowi BBN ministrowi Bartoszowi Grodeckiemu za inicjatywę mającą na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności działań podejmowanych przez służby wobec dziennikarzy Telewizji Republika – napisał.

Jeżeli dziennikarz w Polsce musi się zastanawiać, czy kolejne fałszywe zgłoszenie nie skończy się wejściem służb do domu, skuwaniem współpracowników i przeszukaniem redakcji – to znaczy, że przekraczana jest bardzo niebezpieczna granica.

Nie ma demokracji bez wolnych mediów. Nie…

— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) May 16, 2026
Szef BBN zapowiada działania. Jest odpowiedź Marcina Kierwińskiego
Jeszcze przed opublikowaniem wpisu przez prezydenta głos w sprawie zabrał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Polityk zapowiedział wystąpienie do ministra spraw wewnętrznych i administracji z prośbą o szczegółowe wyjaśnienia dotyczące działań służb wobec dziennikarzy Telewizja Republika.

W poniedziałek wystąpię do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego o przedstawienie szczegółowych informacji na temat działań podległych mu służb w sprawie nękania dziennikarzy Telewizji Republika. Nie ma zgody na ograniczanie wolności słowa i paraliżowanie pracy niezależnych mediów w Polsce – napisał w serwisie X.

Na reakcję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego szybko odpowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Szef MSWiA podkreślił, że działania policji wynikały z konieczności sprawdzenia zgłoszenia dotyczącego zagrożenia życia.

Panie ministrze, MSWiA chętnie odpowie na Pana pismo. Teza, którą Pan stawia, jest jednak nieprawdziwa. Policja podejmowała działania w związku z możliwym zagrożeniem życia. Warto czytać komunikaty policji. To doskonała okazja, żeby zrozumieć, że nie wszystko jest polityką… – odpisał Marcin Kierwiński.

Wymiana wpisów między przedstawicielami prezydenta a szefem MSWiA pokazuje, że sprawa interwencji w domu Tomasz Sakiewicz stała się nie tylko tematem medialnym, ale również kolejnym polem politycznego sporu. Jednocześnie policja podtrzymuje, że działania funkcjonariuszy były związane z alarmowym zgłoszeniem dotyczącym możliwego zagrożenia życia.

Panie ministrze, MSWiA chętnie odpowie na Pana pismo. Teza, którą Pan stawia jest jednak nieprawdziwa. Policja podejmowała działania w związku z możliwym zagrożeniem życia. Warto czytać komunikaty policji. To doskonała okazja, żeby zrozumieć, że nie wszystko jest polityką… pic.twitter.com/1UbG6OnkWD

— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) May 16, 2026

Leave a Comment