Marcin Romanowski ma być namierzony na Bałkanach, a polskie służby są według ustaleń mediów blisko jego zatrzymania. Informacje pochodzą z podcastu „W związku ze śledztwem” prowadzonego przez dziennikarzy Radia ZET i „Newsweeka”. Według źródeł poseł miał przemieszczać się między Serbią i Chorwacją po wyjeździe z Węgier.
Służby zbliżają się do Marcina Romanowskiego na Bałkanach
Jak wynika z ustaleń dziennikarzy Mariusza Gierszewskiego z Radia ZET i Dominiki Długosz z „Newsweeka”, polskie służby mają być już bardzo blisko ujęcia posła. Według ich źródeł Marcin Romanowski po opuszczeniu Węgier miał dwukrotnie pojawić się w Serbii, a także raz w Chorwacji, co ma potwierdzać, że jego przemieszczanie się nie było przypadkowe.
Trop Romanowskiego śledzą policyjni „łowcy cieni”, którzy mają analizować każdy możliwy ślad jego przemieszczania się w regionie. Z informacji przekazywanych przez rozmówców wynika, że współpraca służb nie ogranicza się tylko do Polski, ponieważ w działaniach mają uczestniczyć także funkcjonariusze węgierscy.
Całość operacji ma być prowadzona w sposób bardzo ostrożny, ale jednocześnie coraz bardziej intensywny, co sugeruje, że finał poszukiwań może być bliski.
Nowe ustalenia o ruchach i finansach posła Romanowskiego
Według informatorów, na których powołują się autorzy podcastu „W związku ze śledztwem”, sytuacja Marcina Romanowskiego zaczyna się komplikować również pod względem logistycznym. Wskazują oni, że jego zasoby finansowe mogą się wyczerpywać, co miałoby wpływać na możliwości dalszego ukrywania się i częstych zmian lokalizacji.
Jednocześnie pojawiają się kolejne szczegóły dotyczące jego wcześniejszego pobytu w regionie. Umowa najmu mieszkania w Budapeszcie, w którym miał przebywać, wygasła z końcem kwietnia, a od 1 maja lokal pozostaje pusty. To właśnie ten fakt ma być jednym z kluczowych elementów układanki, który pozwolił służbom zawęzić obszar poszukiwań i skierować uwagę na Bałkany.
List gończy i międzynarodowe poszukiwania Romanowskiego
Podstawą całej operacji pozostaje list gończy wydany przez Prokuraturę Krajową w grudniu 2024 roku oraz postanowienie sądu o tymczasowym aresztowaniu posła. Te dokumenty stanowią formalną podstawę do prowadzenia działań poszukiwawczych zarówno w kraju, jak i za granicą, a także do współpracy międzynarodowej.
Dodatkowo nowy premier Węgier, Péter Magyar, miał przekazać, że tamtejsze służby dysponują sygnałami sugerującymi, iż Romanowski opuścił kraj właśnie przez Serbię. To z kolei wzmacnia hipotezę, że jego ślad prowadzi przez Bałkany, gdzie służby próbują go obecnie namierzyć.
Według przekazanych informacji operacja jest na zaawansowanym etapie, a kolejne dni mogą okazać się kluczowe dla jej finału.