Kontrola w biurach poselskich Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Prawnik o możliwych skutkach

Kancelaria Sejmu rozpoczęła kontrolę w biurach poselskich Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego w związku z podejrzeniem podjęcia przez byłego ministra sprawiedliwości nieujawnionej pracy zarobkowej. O szczegółach sprawy poinformował Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Cel sejmowej kontroli
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyjaśnił, że powodem wszczęcia procedury sprawdzającej są wątpliwości dotyczące zatrudnienia Zbigniewa Ziobry poza parlamentem, w tym w Telewizji Republika. Wypłata uposażenia poselskiego wymaga podpisania klauzuli o zgłaszaniu dodatkowych zajęć, a Ziobro dotychczas tego nie dopełnił.

„Do chwili obecnej poseł Zbigniew Ziobro nie złożył żadnego oświadczenia w przedmiotowej sprawie” – przekazał Czarzasty.

Szef izby niższej odniósł się też do potencjalnych konsekwencji formalnoprawnych, jakie mogą spotkać parlamentarzystę, jeśli audyt wykaże świadome ukrywanie dodatkowych źródeł dochodu.

„Niezłożenie przez posła do Prezydium Sejmu prawdziwego oświadczenia w zakresie podjęcia zatrudnienia, do którego był zobowiązany, może być potraktowane jako świadome działanie zmierzające do osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez wprowadzenie w błąd” – dodał marszałek.

Kontrolą objęty zostanie również sposób wydatkowania środków w biurze poselskim Marcina Romanowskiego.

Możliwe konsekwencje prawne i finansowe
Ewentualne zatajenie informacji o dodatkowych dochodach wiąże się z poważnymi sankcjami finansowymi i karnymi. Adwokat Mariusz Paplaczyk ocenił, że działania Sejmu są w pełni uzasadnione.

„Jeżeli okazałoby się, że pan Ziobro świadomie zataił informacje lub poświadczył nieprawdę, a jednocześnie — mimo statusu zawodowego posła i pobierania z tego tytułu uposażenia — podjął dodatkową, odpłatną działalność, moglibyśmy mieć do cenienia z pobieraniem nienależnych świadczeń”.

Dodał też, że zignorowanie wezwania może skutkować zamrożeniem pensji.

„W przeciwnym razie jego działania mogą zostać ocenione jako próba wyłudzenia. Podobnie kwalifikowane bywają przypadki rozliczania przez parlamentarzystów kilometrówek za przejazdy, które w rzeczywistości nie miały miejsca” – uzupełnił mec. Paplaczyk w „Fakcie”.

Śledztwo prokuratorskie i nieobecność posła
Dalsze kroki prawne wobec lidera Suwerennej Polski są skomplikowane z powodu jego pobytu w Stanach Zjednoczonych. Prokuratura Krajowa zarzuca mu popełnienie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą w związku z Funduszem Sprawiedliwości.

Według informacji śledczych, Ziobro opuścił Europę 9 maja, wylatując z Mediolanu przy użyciu wizy medialnej. Odnosząc się do zapowiedzi Sejmu, prawnik z Fundacji Batorego Krzysztof Izdebski wskazał w wypowiedzi dla „Faktu”, że pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej wymagałoby najpierw uchylenia immunitetu, co utrudnia jego nieobecność.

„Zakładam, że marszałek o tym wie i jest to bardziej figura retoryczna. Natomiast najprawdopodobniej będzie się starał na tej podstawie odebrać uposażenie” – skomentował Izdebski dla dziennika „Fakt”.

Leave a Comment