Marcin Romanowski z dużym prawdopodobieństwem przebywa obecnie w Turcji – wynika z ustaleń Radia ZET. Sprawę skomentował prof. Tomasz Safjański, wskazując na istotne konsekwencje prawne takiej lokalizacji. W jego ocenie sytuacja znacząco komplikuje działania polskich służb i wydłuża możliwe procedury.
Ustalenia Radia ZET. Trop prowadzi do Turcji
Według informacji przekazanych przez dziennikarza śledczego Mariusza Gierszewskiego z Radia ZET, istnieje duże prawdopodobieństwo, że Marcin Romanowski aktualnie przebywa na terytorium Turcji. To właśnie ten kierunek pojawia się w najnowszych ustaleniach dotyczących miejsca pobytu polityka.
Doniesienia te zestawiane są z analizami ekspertów, którzy zwracają uwagę, że wybór kraju spoza Unii Europejskiej może mieć istotne znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy. W tym kontekście podkreśla się, że państwa trzecie rządzą się innymi procedurami współpracy w sprawach karnych niż kraje UE.
Nowe doniesienia ws. Romanowskiego. Ekspert wskazał, w którym kraju może się ukrywać
Turcja, fot. Canva
Europejski Nakaz Aresztowania poza UE. Kluczowe różnice prawne
Prof. Tomasz Safjański, zastępca dyrektora Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Transgranicznym Akademii WSB, w rozmowie z „Faktem” wyjaśnił, że potencjalny pobyt Romanowskiego w Turcji zmienia sytuację prawną w sposób zasadniczy.
– Turcja znajduje się poza obszarem bezpośredniego działania Europejskiego Nakazu Aresztowania. O ile w każdym państwie UE osoba objęta ENA musi liczyć się z niemal pewnym zatrzymaniem po jej zlokalizowaniu i zidentyfikowaniu, o tyle w Turcji konieczne byłoby uruchomienie odrębnej procedury ekstradycyjnej. ENA wydany przez polski sąd nie wywołuje w Turcji bezpośrednich skutków prawnych i nie stanowi samoistnej podstawy do zatrzymania oraz przekazania osoby poszukiwanej – wyjaśnił prof. Tomasz Safjański w rozmowie z “Faktem”.
Ekspert zaznaczył również, że relacje z Turcją opierają się na klasycznych procedurach ekstradycyjnych. Wymagają one odrębnych umów oraz każdorazowej oceny sprawy przez tamtejsze władze. W praktyce oznacza to znacznie większą swobodę decyzyjną niż w ramach unijnego systemu ENA.
„Szachowanie” organów i gra na czas. Ocena eksperta
W ocenie prof. Safjańskiego wybór państwa spoza Unii Europejskiej może mieć również wymiar taktyczny. Jak wskazał, „jeżeli spojrzymy na to przez pryzmat działań kontrwykrywczych, których celem było ograniczenie ryzyka szybkiego zatrzymania i przekazania do Polski na podstawie ENA, to wybór państwa spoza UE jest z punktu widzenia taktyki przestępczej w pełni zrozumiały”.
Jednocześnie ekspert zastrzegł, że nie oznacza to pełnego bezpieczeństwa przed ekstradycją.
– Nie oznacza to, że Turcja staje się automatycznie bezpieczną przystanią dla poszukiwanego – podkreślił prof. Safjański w rozmowie z “Faktem”.
W dalszej części wypowiedzi odniósł się do ograniczeń operacyjnych polskich służb. Zaznaczył, że działania tzw. „łowców cieni” oraz innych jednostek ścigania są w Turcji silnie ograniczone, a wszelkie czynności mogą być prowadzone wyłącznie przez tamtejsze władze.
W tym kontekście prof. Safjański ocenił, że „w konsekwencji wszelkie czynności związane z ustaleniem miejsca pobytu osoby poszukiwanej, jej obserwacją, zatrzymaniem, czy wykonaniem innych działań procesowych pozostają wyłączną kompetencją władz tureckich”.
Nowe doniesienia ws. Romanowskiego. Ekspert wskazał, w którym kraju może się ukrywać
Marcin Romanowski, fot. Nur Photos/East News
Prof. Safjański dodawał również, że skuteczność działań zależy od współpracy międzynarodowej, co w praktyce może spowalniać cały proces. W swojej ocenie poszedł dalej, stwierdzając, że „Romanowski systematycznie i skutecznie »szachuje« organy prowadzące postępowanie”, a jego działania przypominają przemyślaną strategię gry, w której każdy ruch wykorzystuje ograniczenia systemu.
Ekspert podsumował, że całość przypomina partię szachów, w której przewaga budowana jest stopniowo, a nie jednym ruchem. Jak stwierdził, polityk „prowadzi swoistą partię szachów z polskimi organami ścigania”, wykorzystując zarówno prawo, jak i międzynarodowe procedury.