Maja Chwalińska sprawiła gigantyczną sensację podczas Roland Garros. Polska tenisistka imponowała spokojem oraz niezwykle inteligentną grą. Tuż po zakończeniu spotkania uwagę kibiców zwróciło jednak zachowanie Rosjanki.
Chwalińska zdała wielki egzamin. Ogromny sukces Polki w Roland Garros
Maja Chwalińska rozegrała jeden z najważniejszych meczów w swojej dotychczasowej karierze i pokazała, że potrafi wytrzymać presję wielkiego turnieju. Polka już przed ćwierćfinałem była jedną z największych sensacji tegorocznego Roland Garros, ale starcie z Anną Kalinską miało być dla niej prawdziwym sprawdzianem. Rosjanka zajmuje znacznie wyższe miejsce w rankingu WTA i była wskazywana jako faworytka spotkania. Na korcie to jednak Chwalińska momentami całkowicie przejmowała kontrolę nad wydarzeniami.
Polska tenisistka od początku grała bardzo odważnie, ale jednocześnie niezwykle dojrzale. Potrafiła cierpliwie budować akcje i zmieniać tempo wymian, czym wyraźnie irytowała rywalkę. Jednym z symbolicznych momentów meczu była długa wymiana przy stanie 5:3 w pierwszym secie. Obie zawodniczki biegały po całym korcie, próbując przejąć inicjatywę, ale ostatecznie to Chwalińska zdobyła punkt po znakomitym zagraniu za plecy Rosjanki. Już wtedy było widać, że Polka jest doskonale przygotowana mentalnie do walki o historyczny wynik.
Jeszcze kilka lat temu Polka przebijała się przez turnieje niższej rangi i walczyła o miejsce w czołowej setce rankingu WTA. Teraz zrobiła kolejny ogromny krok i udowodniła, że może rywalizować z najlepszymi tenisistkami świata.
Kapitalny mecz Mai Chwalińskiej. Taki wynik padł w ćwierćfinale
Ostatecznie Maja Chwalińska wygrała z Anną Kalinską 7:6, 6,3. Polka przez większość spotkania sprawiała wrażenie zawodniczki pewniejszej siebie i lepiej odnajdującej się w trudnych momentach. Szczególnie imponować mogła jej cierpliwość w dłuższych wymianach oraz umiejętność wykorzystywania słabszych momentów rywalki.
To właśnie inteligentna gra od dłuższego czasu jest jednym ze znaków rozpoznawczych Mai Chwalińskiej. Polska tenisistka nie opiera swojej gry wyłącznie na sile uderzeń, ale potrafi świetnie czytać wydarzenia na korcie i zmieniać sposób rozgrywania akcji w zależności od sytuacji. W meczu z Kalinską wielokrotnie było widać, że Polka stara się wyciągać rywalkę z rytmu i zmuszać ją do popełniania błędów.
Dzięki zwycięstwu Chwalińska awansowała do półfinału Roland Garros i teraz czeka na rozstrzygnięcie drugiego ćwierćfinału pomiędzy Aryną Sabalenką a Dianą Sznajder. Już sam wynik osiągnięty przez Polkę może mieć ogromne znaczenie dla jej pozycji w rankingu WTA. Przed rozpoczęciem turnieju zajmowała 114. miejsce, ale znakomita postawa w Paryżu może pozwolić jej wykonać kolejny ważny krok w karierze.
Zachowanie Rosjanki po meczu zwróciło uwagę kibiców
Tuż po zakończeniu spotkania i ostatniej piłce kamery momentalnie skierowały się na zachowanie obu zawodniczek przy siatce. Emocji po tak ważnym meczu nie brakowało, a kibice uważnie obserwowali reakcję Anny Kalinskiej po porażce z niżej notowaną Polką.
Rosjanka przy siatce podała rękę naszej rodaczce i kurtuazyjnie się uśmiechnęła, było jednak wyraźnie widać w niej sportową złość po porażce. Zaraz po podaniu ręki Mai Chwalińskiej poszła prosto do szatni.
Chwalińska natomiast nie kryła ogromnej radości po wywalczeniu awansu do półfinału Roland Garros, Chwalińska po wygraniu piłki meczowej od razu przykucnęła i schowała twarz w dłoniach, po meczu rozdała też fanom kilka autografów. Polka już wcześniej pokazywała podczas turnieju, że potrafi zachować spokój nawet w najtrudniejszych momentach, ale tym razem emocje były zdecydowanie większe. Publiczność zgromadzona na trybunach nagrodziła obie tenisistki brawami po zakończeniu bardzo intensywnego i stojącego na wysokim poziomie ćwierćfinału.
Gest wykonany przez Kalinską szybko został zauważony przez kibiców śledzących spotkanie. W mediach społecznościowych błyskawicznie zaczęły pojawiać się komentarze dotyczące zachowania Rosjanki oraz samego występu Mai Chwalińskiej, która rozgrywa najlepszy turniej w swojej dotychczasowej karierze.