W sobotę, 23 maja wieczorem, doszło do pilnej interwencji służb po zgłoszeniu o pożarze i zagrożeniu życia w mieszkaniu rodziny prezydenta Karola Nawrockiego.
Informacja natychmiast trafiła do Centrum Powiadamiania Ratunkowego, które zgodnie z procedurami skierowało na miejsce straż pożarną, policję oraz ratownictwo medyczne.
Fałszywe zgłoszenie w mieszkaniu rodziny Karola Nawrockiego
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godzinie 19:33 w formie SMS-a, a chwilę później pojawiła się kolejna informacja o nagłym zatrzymaniu krążenia w lokalu.
Służby błyskawicznie skierowały na miejsce swoje siły i po przybyciu przeprowadziły rozpoznanie sytuacji. Ze względu na powagę zgłoszenia podjęto decyzję o siłowym wejściu do mieszkania.
„Po przybyciu na miejsce i dokonaniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu” – przekazały służby.
Reakcje polityczne i pilna narada w MSWiA
Informacja o zdarzeniu szybko wywołała reakcje polityczne. Rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, potwierdził, że chodziło o rodzinny dom Karola Nawrockiego w Gdańsku, określając sprawę jako kolejne fałszywe zgłoszenie. Jeszcze tego samego dnia minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, zwołał pilną naradę służb podległych resortowi.
W spotkaniu uczestniczyli najwyżsi rangą funkcjonariusze, w tym komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. Wojciech Kruczek, komendant główny Policji gen. Marek Boroń oraz szef Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości mł. insp. Wojciech Olszowy.
Sursa: https://strefa24.biz.ua/?p=24531