Putin mówił o przyszłości granic Ukrainy, gdy nagle wskazał na Polskę. Niepokojące słowa

Władimir Putin po raz kolejny w ciągu ostatnich dni, odniósł się do przyszłości Ukrainy, tym razem nawiązując również do Polski. Podczas spotkania z żołnierzami rosyjskiej marynarki wojennej w Petersburgu przedstawił własną wizję dotyczącą zachodnich terytoriów Ukrainy, odwołując się przy tym do historii regionu. Rosyjski przywódca powtórzył także tezy dotyczące roli Józefa Stalina oraz stanowiska Rosji wobec integralności terytorialnej Ukrainy. Takich słów już dawno nie było. Co dokładnie powiedział o naszym kraju?

Putin spotkał się z żołnierzami marynarki. Padły słowa o Stalinie i granicach UkrainyWładimir Putin spotkał się z żołnierzami rosyjskiej marynarki wojennej w Petersburgu, gdzie mówił o historii granic Ukrainy i przyszłości tego państwa. W trakcie rozmowy odniósł się do historii granic Ukrainy, przekonując, że zachodnie obszary tego państwa zostały przekazane Ukrainie przez Józefa Stalina. Według rosyjskiego przywódcy decyzja ta zapadła w czasach, gdy Ukraina była częścią Związku Radzieckiego, dlatego – jak twierdził – miała dotyczyć jednego wspólnego państwa.

Stalin oddał te ziemie Ukrainie, ale oddał je jako część jednego państwa. Najwyraźniej nie przyszło mu do głowy, że może dojść do takiej sytuacji jak dzisiaj – mówił Putin.

W ten sposób przedstawił własną interpretację historycznych zmian granic w Europie Środkowo-Wschodniej. Wypowiedź padła w kontekście szerszej narracji Kremla dotyczącej wojny w Ukrainie oraz relacji między Moskwą i Kijowem.

Władimir Putin wymienił Polskę. Przedstawił swoją wizję przyszłości zachodnich ziem UkrainyOgromne zainteresowanie zainteresowanie wywołały jednak słowa Putina dotyczące Polski. Rosyjski przywódca stwierdził, że Ukraina w przyszłości utraci swoje zachodnie terytoria, wymieniając przy tym Polskę, Węgry i Rumunię.

Jestem przekonany, że prędzej czy później Ukraina utraci swoje zachodnie terytoria, ziemie, które niegdyś należały do Polski, Węgier i Rumunii. Może nie stanie się to jutro ani pojutrze. Może to potrwać rok, dwa lata, 10 lub 15 lat, ale historia ostatecznie ułoży wszystko na swoim miejscu – mówił prezydent Rosji.

Rosyjski przywódca nie przedstawił żadnych konkretnych przesłanek na poparcie swojej tezy. Wypowiedź wpisuje się jednak w powtarzaną przez Kreml narrację dotyczącą historii regionu i przyszłości Ukrainy.

Zobacz także:Rząd pokazał pierwsze prognozy waloryzacji emerytur. Wiadomo, o ile mogą wzrosnąć świadczenia w 2027 roku

Rosyjski przywódca powtórzył stanowisko Kremla. Mówił o integralności Ukrainy i działaniach RosjiPodczas spotkania Władimir Putin odniósł się również do relacji między Rosją a Ukrainą. Przekonywał, że Moskwa była jedynym gwarantem integralności terytorialnej Ukrainy, jednak – jak stwierdził – władze w Kijowie zdecydowały się uznać Rosję za swojego wroga.

Był tylko jeden gwarant integralności terytorialnej Ukrainy. Była to Rosja. Jednak uznali oni, że konieczne, możliwe i korzystne dla nich jest ogłoszenie Rosji swoim wrogiem – przekonywał Putin.

Powtórzył również stanowisko Kremla dotyczące wojny w Ukrainie, twierdząc, że Rosja została zmuszona do rozpoczęcia tzw. “specjalnej operacji wojskowej”, a także utrzymywał, że ”nie ma żadnej agresji ze strony Rosji”. Tego typu określenia od lat stanowią element oficjalnej narracji władz rosyjskich dotyczącej wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie.

🤦‍♂️ Putin Is Back to Dividing Ukraine and Counting Other People’s Money

The Russian dictator claimed that people in Ukraine are fighting over money allegedly stolen from the Ukrainian people and Western sponsors. He then repeated his claim that western regions of Ukraine were “a… pic.twitter.com/PcI1K5xXP9

— NEXTA (@nexta_tv) July 26, 2026

Leave a Comment